Jak wyznaczać cele, żeby je osiągać?

Jak wyznaczać cele, aby je osiągać?

Zastanawialiście się dlaczego tak dużo czasu poświęcamy na myśleniu o przyszłości i nic z tym nie robimy? Myślimy o swoich planach życiowych, ale nie mamy odwagi wziąć życia we własne ręce i działać. Dlaczego więc to wszystko zostaje tylko w naszej głowie?



Boimy się podjąć ryzyko. Wziąć życie we własne ręce. Spisać plany życiowe i działać, bo może jednak coś się nie udać. I zamiast potraktować to jako naukę i wyciągnąć wnioski, odpuszczamy i dołujemy się porażką. Osiąganie celów większości kojarzy się z życiem pełnym spełnienia, sukcesem. Wyznaczając sobie jasno sprecyzowane cele mamy świadomość tego czego chcemy od życia. Nasza świadomość tego sprawia, że korzystamy z możliwości jakie daje nam życie. Wykorzystujemy sprzyjający nam los.
Umiejętność realizacji celów to bardzo ważna cecha. Bardzo pracuję, żeby ją osiągnąć. Mało kto wyznacza sobie cele, albo czasami ich wyznaczenie polega na postawienie celu i tyle. Nie zastanawiamy się nad nim, ani nad pracą jaką trzeba włożyć żeby go osiągnąć. Niektórzy też nie widzą sensu w stawianiu sobie priorytetów, bo nie umieją tego robić przez co też nie widzą żadnych efektów. Nie wiem czy to błąd nauczania szkolnego, czy małej wiary w siebie. Niektórzy myślą, że cel się zrealizuje, jeśli będzie gdzieś z tyłu głowy, bo na pewno do niego wrócą. Nic bardziej mylnego. Nad realizacją trzeba pracować.

Jak wyznaczać cele, aby je osiągać?

Przedstawię Wam dzisiaj 4 moich niezawodnych czynników, które ułatwiają realizację celów.

1. Zapisanie celu

To
chyba jedna z podstawowych zasad, których wielu nie robi. Ja wypracowałam sobie nawyk zapisywania wszystkiego, nawet tych małych pomysłów które przychodzą mi nagle do głowy. Nic się tak nie ulatnia
jak myśli, dlatego cele powinny być zapisane. Najlepiej w widocznym
miejscu, albo tam gdzie często zaglądamy np. kalendarz.

2. Sprecyzowanie celu

Konkretność. Ważne jest umiejętne wyznaczanie sobie konkretnych celów. No, bo łatwiej nam osiągnąć cel, który jest sprecyzowany niż taki ogólny. Nasze priorytety powinny być sformułowane bardziej szczegółowo. Np.  zacząć regularnie ćwiczyć, zastąpmy – ćwiczenia 3 razy w tygodniu.

3. Ustawienie widełek czasowych

Chociaż staram się, żeby moje plany nawet te codzienne były realizowane zgodnie z przebiegiem dnia to nie zawsze niestety wszystko idzie tak jak trzeba. Nigdy nie wiemy co się wydarzy, dlatego nie ustalajmy sztywno określonych dat w swoim planowaniu. Warto zostawić sobie widełki czasowe. Taki margines daje nam swobodę i nie zniechęcimy się od razu kiedy czegoś nie wykonamy. Nieprzewidziane zdarzenia nie powinny być przyczyną rezygnacji z celów.

4. Postawienie realnego celu

Wielki pałac, bycie królową…najlepiej wybujałe marzenia odłożyć i zająć się tymi przyziemnymi. Aby osiągnąć swoje cele muszą być one realne. Powinny zawierać szczegółowe informacje dotyczące tego co chcemy osiągnąć. Najlepiej określić sobie też w jakim czasie i w jaki sposób chcemy zrealizować cele. Jeżeli są one zbyt duże, to warto rozbić je sobie na cele pośrednie. Małymi kroczkami do wielkiego sukcesu 😉

Jakieś pragnienia ma każdy z nas, jeden mniejsze drugi większe, ale wszystkie są tak samo ważne. Dlaczego? Dlatego, że są nasze. Są naszymi pragnieniami. Pewnym dążeniem do osiągnięcia naszego sukcesu. Do spełnienia w życiu.
Macie swoje cele?
Co robicie żeby je osiągnąć?
  • Mamy swoje cele, a jako zawodnicy cele biegowe. I treningami staramy się je osiągnąć. Tutaj są nasze pomysły: http://rodzinkabiega.blogspot.com/2015/01/jak-osiagnac-cel-w-trenowaniu.html

    Pozdrawiam, Asia z Rodzinka Biega 🙂

    • Dzięki, na pewno skorzystam z Waszych rad 🙂

  • najważniejsze to stawiać sobie małe cele, które prowadzą do dużego efektu, np. ja postawiłam sobie że z rozmiaru 44 przejdę do 42, a obecnie noszę już 40 😉

    • Gratulację!!! Takie postępy to też dodatkowa motywacja! :)))

  • Witam,
    uważam, że warto realizować swoje zamierzone cele. Masz rację, że droga w ich osiągnięciu jest najtrudniejsza, ale w tym momencie najlepiej jest wyobrazić sobie efekt, które uzyskamy, gdy przez tą drogę przejdziemy.
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie,
    Ania
    Jeżeli miałabyś chwilę czasu to zapraszam do siebie.
    http://blue-lifee.blogspot.com/

    • Tak wizualizacja efektu bardzo sprzyja realizacji 🙂
      Pozdrawiam :))

  • Muszę przyznać, że jestem beznadziejna w robieniu takich list celów, przeważnie dążę do czegoś tak istotnego, że nie czuję potrzeby zapisywania sobie czegoś. Naturalnie sprawa ma się inaczej, gdy w planach mam zakup kilku rzeczy i tworzę taką "chciej listę", aby nie kupić czegoś, czego tak naprawdę nie potrzebuję. 🙂

    • Zapisywanie znacznie ułatwia nam funkcjonowanie, spróbuj chociaż raz a się przekonasz 🙂 "Chciej listy" są dobre, bo ograniczamy zbędne zakupy, których często żałujemy.

  • Anonimowy

    Ja mam z tym poważny problem, nawet zapisywanie niestety nie daje efektów – widzę to przeglądając moje stare kalendarze. Cele ciągle podobne, lub nawet te same
    http://www.puffa.pl

    • Może nie wracasz do tych list, nie przeglądasz? Może jakieś nagradzanie siebie za realizacje da efekt? Mnie motywuje odhaczenie zadania.

  • Bardzo skuteczne rady – dla mnie najważniejszy jest dobry plan. 🙂

  • zgadzam się w 100% z notką;)

  • Często stawiam sobie cele i pracuje nad nimi. Są takie, które ciągle gdzieś odwlekam, ale wiem, że to też te, które budzą największy strach. Muszę wyjść ze swojej strefy komfortu i w końcu popracować też nad nimi 🙂

    • Może skup się na nich najpierw? Jeżeli osiągniesz chociaż jeden trudniejszy cel wcale nie okaże się być taki zły 🙂
      Trzymam kciuki za realizację! :*

  • Anonimowy

    Swietna notka, to dokladnie cos dla mnie 🙂

    misstravelann.wordpress.com

  • Swietny pomysl, dobrze to napisalas 😉
    Musze to wykorzystac do nauki 😉

    Jesli to nie problem, prosze o poklikanie u mnie w najnowszym poscie : gertrama.blogspot.com 😉 odwdzieczam sie

  • Zawsze stawiam sobie małe cele, po małych schódkach do wielkich rzeczy 🙂

  • Jakiś czas temu też postanowiłam zapisywać wszystkie swoje cele, wieszam je na tablicy i codziennie na nie patrzę przez to mam je cały czas na myśli. Od tego czasu ruszyłam mocno do przodu, czego efektem jest choćby nawet mój blog. Wcześniej przygotowywałam sie do założenia bloga i tak mijał czas i mijał. Teraz blog ma już prawie 9 miesięcy 🙂

    • Gratuluję postępu i trzymam kciuki za dalszą realizację celów 🙂

  • świetny wpis, dobrze jest mieć cele do których dążymy, dzięki temu życie nie jest nudne:)) pozdrawiam

  • Każdy swoje cele ma, ale niestety nie wszystkie są do osiągniecia

  • ja mam parę celi i już jeden spełniłam:)
    Mam prośbę mogłabyś poklikać u mnie w linki http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/2015/09/przeglad-promocji-shein.html ?

    • Cieszę się że się udało, efekty zawsze motywują do dalszego działania 🙂

  • Gdzieś czytałam, ze o wyznaczonych celach nie powiino się nikomu opowiadać bo traci się motywację do ich osiągnięcia.

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    • Mnie jakoś mówienie o nich bardziej motywuje 🙂

  • Zapisywanie celu jest według mnie najważniejsze, wtedy o nim nie zapomnimy i ogólnie, zawsze widzimy na kartce to, co chcemy osiągnąć, dla mnie to jest ważne. Oczywiście droga do celu wymaga zaangażowania i ciężkiej pracy, ale chcieć to móc 🙂
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

  • Również uważam, że zapisanie konkretnie co muszę zrobić dzisiaj, co jutro bardzo pomaga w organizacji czasu i jest bardzo efektywne. To miłe uczucie, gdy wiem, że zrealizowałam wszystko co sobie ustaliłam. 🙂

    Pozdrawiam!
    messsy-head.blogspot.com

    • Oj tak, to uczucie motywuje do dalszej pracy 🙂

  • Nominowałam Cię do blogowych złotych myśli. 😉

    Szczegóły znajdują się w tym poście

  • Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Określenie celu i ustalenie ram czasowych do jego realizacji to punkty, które niezwykle motywują do działania. 😉

  • Świetny post, ja muszę się w końcu zmotywować do ćwiczeń ! 😀

  • Te wyznaczniki bardzo fajnie określiłaś, zawsze na 'papierze' mi to tak fajnie wygląda, ale nie zawsze umiem zrealizować…

  • Nie ma sukcesu bez ciężkiej pracy 🙂 Bardzo spodobał mi się pomysł z zapisywaniem myśli 🙂 Chętnie z niego skorzystam 🙂