Jak ładuję akumulatory?

Każdy z nas czasami odczuwa spadek energii. Ja również. Stały rytm dnia, obowiązki, i ten cały otaczający nas natłok, gwar sprawia, że czasami potrzebujemy odpocząć. Wtedy musimy zrobić dla siebie coś takiego co pomoże nam przywrócić chęć do działania, motywację, czyli musimy naładować akumulatory. Dzisiaj sprzedam Wam moje sposoby na doładowanie się ;))

Na co dzień staram się żyć swoim rytmem. Lubię mieć zaplanowany dzień, łatwiej mi się wtedy funkcjonuje. Bez planu czuje, że czas płynie mi przez palce, a ja nic konkretnego nie zdziałałam. Jednak to nie jest tak, że ciągle planuje i cały dzień w kalendarzu mam ustalony co do minutki. Ogarniam najważniejsze rzeczy, a później heja mam czas na przyjemności 🙂
Mimo mojej organizacji uwielbiam dni w których rozkoszuję się ciepłą kawą (od kiedy jestem mamą przeważnie pije zimną) i książką o poranku, lub zapachem świeżo upieczonego ciasta. Już pisałam Wam o tym, że zwracam uwagę na takie małe szczęścia w moim życiu. Ale do tematu. Nie istotne jest czy ktoś prowadzi szybki czy spokojny tryb życia. Obowiązki, dom, praca, dziecko, pies, kot,…, coś tam, coś tam każdego w końcu łapie tzn. zmęczenie materiału. 
Możemy być najspokojniejszymi ludźmi na świecie i mieć masę pozytywnych emocji to i tak przychodzi taki moment kiedy trzeba się zrestartować, odetchnąć. Zmienić na chwilę otoczenie (przeważnie robimy to w wakacje), czy zrelaksować się w ulubiony sposób. Ja nawet kiedy czuje się przemęczona, rozdrażniona to robię coś, żeby od razu się zregenerować. Na zły humor też mam kilka recept 🙂

Sposoby na naładowanie akumulatorów 🙂

 

Jak ładuję akumulatory?

1. Wyjazd w rodzinne strony

To jest mój najlepszy sposób. Sprawdza się idealnie i chociaż będąc tam nie leże do góry brzuchem to zmęczenie jest inne, takie pozytywne. Śpię mniej niż w domu, ale jakoś tego nie odczuwam, wręcz ładuję się 🙂 Niestety nie zawsze mogę się spakować i wyjechać, jednak staram się odwiedzać to miejsce jak najczęściej. Jadę do rodziców, rodzeństwa, znajomych z lat szkolnych. Chłonę otoczenie, wspominam. Ładuję się w rodzinnej atmosferze, gdzie wszyscy się znają i chętnie porozmawiają. Spotkania, spacery, młodzieńcza beztroska. Zawsze braknie mi czasu żeby spotkać się ze wszystkimi z którymi planowałam, ale taki tego urok.

2. Dzień offline 

Raz na jakiś czas mówię sobie STOP. Za dużo komputera, telefonu, telewizora w moim otoczeniu. Czuję się zmęczona natłokiem informacji, reklam. Chcę wiedzieć co dzieje się w kraju, jednak ciągłe negatywne przesłania mnie męczą. Staram się wyłączać na jakiś czas i nie dotykać żadnych pochłaniaczy czasu. Czas przeznaczam dla rodziny, domu, spacerów czy książki. Ostatnio zauważyłam, że telewizja nawet wieczorami mało mnie interesuję wybieram łóżko i książkę. Tak dodaję sobie energii. To pewnie też urok jesiennej aury, która sprzyja takiemu relaksowi.

3. Domowe SPA

Czego pragnie kobietka? Czuć się dobrze ze samą sobą, czuć, że jej ciałko jest dopieszczone, zadbane, pachnące w każdym calu 🙂 Po ciężkim dniu lubimy sobie dogodzić, co nie? ;)) Ja od czasu do czasu serwuje sobie wieczór w towarzystwie maseczek, peelingów, lakierów do paznokci. Jest on zbawienny 🙂 Czuje się lepiej i od razu 100% energii na plus. Masaż relaksacyjny też na pewno wpływa znakomicie niestety nie zawsze można sobie na niego pozwolić, ale mam zamiar się niedługo na takie wybrać.

4. Długi spacer

Bardzo lubię spacerować. Jednak ostatnio pogoda mi nie sprzyja, ciągłe deszcze i brzydka wilgotna pogoda. W rodzinnych stronach często spaceruje po lesie. Gdzie cisza, spokój. Jesienią śliczne kolorowe liście, można znaleźć jakieś grzybki do wigilijnej wieczerzy, natomiast wiosną budzące się do życia roślinki, zapach przyrody. Tam się odpoczywa i regeneruje. Świeże powietrze, zapach lasu, wspaniała cisza..

Warto dbać o siebie i dogadzać sobie małymi przyjemnościami. Gdy jednak jesteśmy przemęczeni, źli i czujemy że nie wszystko idzie tak jak chcemy. Warto wyluzować. Naładować energię i wrócić do działania z motywacją i chęcią.  

A jak Wy się ładujecie? Co robicie kiedy dotyka Was zmęczenie materiału?