źródło: pixabay.com

W ciągu całego dnia może wydarzyć się milion nieoczekiwanych sytuacji. Jedne sprawiają, że czujemy się dobrze, poprawiają nasze samopoczucie, niestety te drugie wpływają na nas odwrotnie. Złościmy się z wylanej kawy czy innej mało istotnej rzeczy, na którą nie mamy wpływu. Tylko po co? Wszystko to jednak zależy od naszego nastawienia.

Jestem świadoma tego, że to jak postrzegam daną sytuację wpływa na moje nastawienie. Większość działań i decyzji podejmujemy zgodnie z naszą postawą w danym momencie. Oceniamy rzeczywistość według własnych przekonań, doświadczeń. Nastrój też jest ulotny. Wystarczy, że coś nie jest po naszej myśli i od razu się on zmienia. Jak sinusoida. Jednak nie mamy wpływu na to co dzieje się dookoła, ale na to w jaki sposób na to wszystko patrzymy.

Możesz zmienić swoje życie

Ale jak? Już, chwila. Skoro dany schemat postępowania nie sprawdza się – trzeba go zmienić. Dotychczasowe działania nie przynoszą żadnych zadowalających efektów to znaczy, że należy postępować w inny sposób. Wyciągajmy wnioski z naszej postawy w danych sytuacjach i korygujmy ją w różnych okolicznościach.
Większość osób skupia się na problemie zamiast dostrzec w nim nić pozytywnego odzwierciedlenia. Może to właśnie ten korek samochodowy uchronił Cie przed wypadkiem? Doceniajmy małe rzeczy, które czasami dzieją się wbrew nam, na pewno mają „drugą stronę”. Nie chodzi tutaj o udawanie, czy o dążenie do bycia idealnym. Fale gniewu, smutku i rozżalenia w sytuacjach dla nas dramatycznych są normalne. Jednak trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć stop i wziąć się w garść. 
„Nie mamy wpływu na to co się nam przydarza, ale decydujemy o tym w jaki sposób zareagujemy”

Po co dbać o swoją postawę? 

Głównie po to żeby zacząć dostrzegać pozytywne aspekty danych sytuacji. Wyciąganie pozytywnych wniosków i optymistyczne spojrzenie na problem pozwala nam go łatwiej rozwiązać. Nastawiamy się na rozwiązania, a nie skupiamy na negatywach danej sytuacji. Jesteśmy bardziej pozytywni. Świadome kontrolowanie naszego nastawienia sprawi, że będzie ono naszym nawykiem. Odruchowo będziemy szukać tych dobry stron różnych sytuacji. 
Wszystko zależy od nas samych. Czy dana sytuacja nas zdenerwuje, czy zachwyci. Czy problem nagle okaże się zbawienny dla nas, czy tylko się pogłębi. Od tego którą nogę wstaniesz z łóżka też 😉 Nie pozwólmy żeby nasze życie, humor, nastawienie było zdeterminowane przez okoliczności, na które i tak i tak nie mamy wpływu. Trzeba wziąć życie w swoje ręce.

Moja recepta na szczęście

A Ty jaką postawę przyjmujesz?