Działaj mimo porażki!

Działaj mimo porażki

Już, prawie, .., jesteś bardzo blisko spełnienia swojego najskrytszego marzenia i nagle „trach.” Coś nie wyszło, stanęło w miejscu, pojawiła się jakaś przeszkoda. Któż z nas nie poczuł gorzkiego smaku porażki? Chyba każdy. Ale kto się nie poddał i działał?

Porażkę możemy „spotkać” na każdym etapie realizacji jakiegoś celu. Pcha się zołza nieproszona. I to tylko po to, żeby popsuć plany. A może po to, żeby nas bardziej zmotywować do działania? To wszystko oczywiście zależy od naszego nastawienia i podejścia. Jeżeli odbierzemy porażkę jako naukę – super. Może się okazać, że nie jest w końcu na taka zła? Weźmy przykład. Firma. Właściciel zaczyna produkcję innowacyjnych sprzętów. Niestety te nie przyjmują się na rynku. Więc co dalej? Albo szef potraktuje to jako kopniaka i ulepszy sprzęt, sprawdzi w czym tkwi problem, zbada rynek. Może to tylko wina kiepskiego marketingu? Wyciąga wnioski i działa. Jednak ten sam właściciel mógłby bez niczego zwinąć manatki i zamknąć interes. Jak widać trzeba działać, czasami mały krok dzieli nas od sukcesu. 
Kolejne niezrealizowane pragnienie, do którego spełnienia brakował mały krok w przód. Podejmowanie jakiejkolwiek pracy w kierunku postępu, ulepszenia, usprawnienia „sprawy” da na pewno oczekiwane efekty. To jest wiadome, że czasami tej pracy potrzeba więcej, czasami mniej. W sytuacjach kryzysowych działanie jest bardzo ważne. To bezczynność prowadzi donikąd. Wszystko jednak zależy od naszego zaangażowania i podejścia. Trzeba wyciągać wnioski z porażek i traktować jako nauka na przyszłość. 

Działaj mimo porażki

Co można zrobić, gdy poniesiemy porażkę? 

 

Spisać plan

Konkretny plan działania to połowa sukcesu. Wiemy co, jak, gdzie i kiedy. Taki plan przydaje zwłaszcza wtedy, gdy wszystko się wali.Zawieramy w nim wszystko co chcemy zmienić, czego oczekujemy, jakie wnioski wyciągnęliśmy.

Poprosić o radę

Nie ma się czego wstydzić, że coś nam nie wyszło. Nie w każdej dziedzinie musimy być alfą i omega. Wystarczy się skontaktować z dobrym specjalistą, albo ze znajomym. Wszystko zależy od problemu i możliwości jego rozwiązania. 

Zrobić „research”

Bardzo ważny jest też przegląd np. rynku. Jak działa konkurencja, co sprzedaje, jak ulepszyć nasz sprzęt. Przejrzeć statystyki, badania. Wszystko co dotyczy naszego działania i co może nam pomóc osiągnąć sukces. A później oczywiście wszystko wdrażamy i działamy.

Szkolić się

Nigdy nie wiemy wszystkiego. Każde nasze działanie wymaga odpowiedniej wiedzy. Nie ważne czy to jest prowadzenie własnej działalności, bloga czy zrobienie kursu na prawo jazdy. Trzeba się szkolić, czytać, dowiadywać się. To nasze pragnienie, pasja, cel. Wiedza tylko nam pomoże w osiągnięciu tego czego chcemy. 
Są takie sytuacje, gdy porażka może naprawdę dać w kość. Konsekwencje jakie za sobą „niesie” dają ostro po tyłku i jak tu się nie zdołować czy wycofać? Płacz, zgrzytanie zębami, tłuczenie talerzy – ok, ale po chwili działajmy! Najważniejsze się nie poddawać. Jak to jest u Was? Doświadczyliście w życiu porażki? Wyciągacie wnioski czy się poddajecie?