Lista TO-DO na wakacje

Kiedy biorę się do planowania to ogarnia mnie ekscytacja. Uwielbiam snuć, zapisywać, rozkminiać. Dzisiaj będzie trochę o moich planach na nadchodzące lato. 

Letni okres to czas zabawy, leniuchowania, słońca, opalania i spacerów. Wszystkiego co najlepsze włączając w to jeszcze świeżutkie owoce. Trzeba wykorzystać ten czas, bo później nastaną jesienne wieczory i będzie coś innego nam chodziło po głowie.
Kolejny rok z rzędu planuję sobie listę rzeczy, które chcę zrobić latem.
Zeszłoroczna lista sprawdziła się prawie w 100%. Jednej rzeczy niestety
nie udało mi się zrealizować, ale na pewno to nadrobię. W tym roku postanowiłam, że moje plany będą bardziej szczegółowe. Na pewno też parę spraw wyjdzie ponad plan, bo w głowie ciągle kłębią mi się nowe pomysły. Lista będzie elastyczna. Z doświadczenia wiem, że nie wszystko da się zaplanować w 100%.

Lista TO-DO na wakacje

Moja lista TO-DO na wakacje  

 

  1. Urlop nad morzem –
    upragnione wakacje już zaklepana od lutego, teraz tylko czekać na
    ten okres i łapać chwile. Uwielbiam polskie morze. Możecie
    polecić coś co można zobaczyć w Łebie, prócz wydm? Albo gdzie warto zjeść?
  2. Śniadanie na trawie
    – to punkt z zeszłego roku, nie udało mi się go niestety
    zrealizować. W tym sezonie na pewno się zjawię.
  1. Wycieczka rowerowa –
    w tym roku jeszcze nie było okazji pojeździć. Jakoś tak zawsze
    coś nam wypada i nie możemy się zorganizować. Najpierw też
    musimy kupić specjalne krzesełko dla małej. Możecie coś
    polecić?
  1. Eksperymenty w
    kuchni – lato to czas owoców, więc na pewno będą jakieś
    koktajle, tarty, czy pankejki. Co jeszcze wymyślę – zobaczymy 🙂
  1. Przeczytać książkę
    zupełnie o innej tematyce niż dotychczas – coś co nie będzie
    dotyczyło rozwoju, pozytywnego myślenia, czy innych poradników.
  1. Domowe lody – takie
    z owoców, bez zbędnych dodatków
  1. Piknik – zawsze
    marzył mi się taki prawdziwy piknik z kocem, koszem i przekąskami.
  1. Rodzinna sesja –
    piknik będzie wspaniałą okazją, do uwiecznienia wspólnych
    chwil.
  1. Nawyk picia wody –
    lubię wodę i jestem w stanie wypić jej dość dużo. Tylko mam
    problem, że o niej zapominam. Może latem, kiedy będą upały uda
    mi się wypracować sobie ten nawyk, albo przykleję butelkę do
    ręki 😉
  1. Weekend nad jeziorem
    – może dzień, może dwa, najważniejsze to łapać chwile i
    korzystać z  pogody.
  1. Fotografię
    lądujących samolotów w półmroku – nie mówiłam Wam jeszcze,
    ale mieszkam niedaleko lotniska. Samoloty prawie lądują nad moją
    głową, więc materiał jest, teraz tylko wygospodarować wieczorem
    trochę czasu.
  1. Taras – w tym roku w końcu zabieramy się za
    zrobienie tarasu. Mąż zajmie się tą brudną robotą, a ja
    później tą estetyczną. Już mam w głowie masę pomysłów,
    zobaczymy co z tego wyjdzie 😉
Na razie to tylko tyle, albo aż tyle. To w sumie najważniejsze rzeczy, które chcę zrobić. Traktuje je raczej jako podpowiedź. Oczywiście to wszystko prócz opalania, taplania się w wodzie i spacerowania. A Wy macie jakieś plany na lato? Tworzycie sobie takie listy?