Przegląd czerwca

Przegląd czerwca

Właśnie nadszedł najbardziej oczekiwany okres – wakacje. To czas odpoczynku, plażowania i hektolitrów wody. Za nim na dobre się rozgoszczą zapraszam na przegląd czerwca.

W czerwcu nadrobiłam kilka zaległości książkowych. Najlepszą jaką czytałam jest „Wielka Magia” Elizabeth Gilbert. Główną tematyką książki jest kreatywność i natchnienie. Recenzję można przeczytać tutaj.

Przegląd czerwca
Powoli biorę się za realizację mojej wakacyjnej listy TO DO. Trochę tych zachcianek mam, więc trzeba działać. Jednak zdaje sobie sprawę, że nie wszystko da się zaplanować na 100%
Wakacje i upragniony urlop to jest to na co większość z nas czeka cały rok. Wyjeżdżamy i chcemy dobrze odpocząć, jak więc się dobrze zorganizować na wyjazd i pamiętać o wszystkim?  
Porażki bardzo często odciągają nas od upragnionego celu. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego jak blisko jest sukces. Dlatego trzeba działać mimo wszelkich przeszkód.
Rozwój osobisty to inwestycja w siebie. To jeden z najważniejszych elementów naszej codzienności, dlaczego
W życiu są rzeczy, które warto zmienić. Zmiany mogą pomóc nam w osiągnięciu celu lub szczęśliwego życia, a na pewno poprawią naszą codzienność. 
Czy Matka Polka musi być ofiarą? Bez użalania się! Działajmy zamiast narzekać!

W sieci

Zawsze zapominam o spotkaniach blogerów. Mój błąd – nie zapisuje dat rejestracji i budzę się po imprezie. Ostatnio Daga ciekawie zrelacjonowała Łódź Bloguje i przypomniała mi o rejestracji na BFG.
The Secret of Healing to miejsce odkryłam niedawno i bardzo mi się spodobało. Ciekawe domowe kosmetyki, ładne zdjęcia i można sobie złożyć zamówienie indywdualne.

Szkoła Blogowania. Kto nie widział niech szybko klika. Ciekawe porady dla blogerów, Ula świetnie to wszystko zorganizowała. Do tego kurs dla blogerów: „21 dni do lepszego bloga” 

Po za tym

Przegląd czerwca

U mnie w czerwcu było truskawkowo pod każdą postacią. Koktajle, całe owoce, ciasto z galaretką, ciasto drożdżowe. Uwielbiam truskawki i mogę je jeść na okrągło.

Przegląd czerwca
Tydzień w rodzinnych stronach pozwolił na mały odpoczynek i reset od codzienności. Zaległości nadrobione, akumulatory naładowane. 

Kosmetyki

Przegląd czerwca


Peeling do ciała AA Eko dynia. Musze przyznać, że trochę się rozczarowałam tym produktem. Tak jak lubię kosmetyki AA, tak ten kompletnie się u mnie nie sprawdził. Nie spełnia funkcji peelingowych, ciężko się rozprowadza, produkt ucieka(?) z rąk i trudno go wydobyć z tubki. 
Pomadki w ostrym kolorze to mój typ na lato. Uwielbiam wszelkie róże i fuksje. To jest czas kiedy można zaszaleć z kolorami 🙂 
A co się u Was działo w czerwcu? Jacyś ulubieńcy?
  • U mnie czerwiec również upłynął pod znakiem truskawek 😉

    • Chyba wszyscy zajadali się truskawkami w czerwcu :))

  • Rozwój osobisty jest bardzo ważny. Truskawek również się najadłam.

  • Czerwiec chyba wszystkim kojarzy się z truskawkami 😀 szkoda, że sezon się już skończył ale za to są czereśnie 😉 Wielką Magię czytałam już jakiś czas temu przypadła mi bardzo do gustu, bo lubuję się w takich książkach, które mają być takim kopniakiem do działania. 🙂

    • Za czereśniami jakoś specjalnie nie przepadam, oczywiście zjem, ale bez rewelacji ;)) Ja tez uwielbiam takie książki 🙂

  • Chyba u większości osób czerwiec był truskawkowy xD Nie dziwimy się choć jak zawsze sezon skończył się szybciej niż byśmy chciały :/

    • Niestety, zostaną nam tylko te mrożone 😉

  • Ja też zaopatrzyłam się w kilka wakacyjnych kolorów na usta! 😉 Biegnę sprawdzać posty, które polecasz, bo nie znam żadnego! Pozdrawiam!

    • Zachęcam, warto poczytać. Kolorowe usta latem to jest to! 🙂

  • Dzięki za wzmiankę!;) fuksja na ustach bardzo mi się podobają, chyba też zaopatrzę się w jeszcze jakiś intensywny kolor na usta ;D oby lipiec był jeszcze bardziej wakacyjny niż czerwiec!!;)

    • mam nadzieję, że będzie bardziej wakacyjny! 🙂

  • J.

    Czy Ty czytasz tylko poradniki/książki o rozwoju? 😉

    • Głownie tak, uwielbiam wszystkie zagadnienia rozwoju osobistego, osiągania celów, czy pozytywnego nastawienia do życia. Zdarza się, że sięgam po inna tematykę, ale rzadko. Musi mnie coś na prawdę zachwycić, albo potrzebuję resetu 🙂

  • U mnie jakoś pod względem książek w tym miesiącu bez rewelacji, muszę nadrobić w lipcu 🙂

    • Na pewno dasz radę nadrobić, letni klimacik sprzyja 🙂

  • Fotki bardzo ładne, zwłaszcza druga jest piękna. Ewelino coraz lepiej Ci idzie widzę, że się wyrabiasz. Ekspertka się z Ciebie robi. Bravo. Gratuluje.

    • Dzięki za miłe słowa 🙂

  • A propos kosmetyków. Ostatnio użyłam różowego cienia do powiek Miss Sporty i jestem bardzo zadowolona, chociaż należy on do tych tańszych.
    A jakiej firmy są pomadki Ewelino?

    • Nie przepadam za różowymi cieniami, ale dobrze, że się sprawdzają 😉 Pomadki są z GR, a ta w kredce z firmy Astor 😉

  • Myślę, że skusze się na przeczytanie w tym miesiącu tej książki !!!
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

  • Widzę, że czerwiec pełen ciekawostek 😉 ! Przypomniałaś mi o liście "to do". Chociaż zawsze mam w głowie setki pomysłów i większość realizuję, to zapominam o takiej funkcjonalnej liście…. koniecznie muszę ją zrobić! 🙂

    Ściskam!

    • Daj znać jak CI poszło z listą i co ciekawego w niej zawarłaś 😉

  • Ja zawsze mam kłopot z dobieraniem szminek 😀 Świetny post!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki 🙂

    • Ja też dlatego od jakiegoś czasu jestem wierna tym kolorom co mam w domu. Kupuję po prostu te same, albo bardzo podobne odcienie 🙂

  • Kolory szminek super, i niech lato trwa 🙂

  • Ja z truskawek przerzuciłam się na morele i brzoskwinie ;>
    Książka kusi mnie już od tygodnia, zdaje się, że by mi pomogła.

    • No i nektarynki, które uwielbiam 🙂

  • Ja też szalałam z truskawkami w czerwcu. Trzeba było się najeść na cały rok 🙂 Teraz nektarynki i brzoskwinie, no i jeszcze czereśnie i wiśnie <3 Uwielbiam ten czas świeżych, pysznych i soczystych owoców 🙂

    • Ja też uwielbiam ten czas 🙂 U nas już się pojawiły pierwsze jagody <3

  • Czerwiec mi minął tak szybko i intensywnie, że nie zdążyłam nawet zauważyć. Truskawki były – to prawda, starałam się nimi nacieszyć maksymalnie, bo w końcu trzeba na nie czekać cały rok. Teraz czekamy na maliny 🙂

  • Piękne kolory pomadek. U mnie czerwiec upłynął pod znakiem nauki do obrony pracy dyplomowej. Całe szczęście już po wszystkim. Teraz czekam do końca lipca bo właśnie wtedy mam kilka dni urlopu.

    • Mam nadzieję, że obrona poszła dobrze. No tak czuć wewnętrzny luz, pamiętam po mojej obronie tak miałam. Teraz to należy Ci się solidny odpoczynek 🙂

  • U mnie też truskawkowo 🙂

  • bardzo fajny przegląd :3
    a mój czerwiec upływał pod znakiem malin, uuwielbiam ♥
    kosmetyki z aa jakoś nigdy do mnie nie przemawiają :/ ale pomadki w intensywnym kolorze też bardzo lubię ;D! róże, najlepiej takie żywe 😛
    pozdrawiam i zapraszam ♥

    stylowana100latka.blogspot.com – KLIK

    • Malinki też lubię, już nawet zaprawiłam trochę 😉