W obiektywie: Łeba

Mój przepis na urlop idealny:  trochę leniuchowania, trochę zwiedzania, aparat i dobre towarzystwo. Wyjazd oczywiście się udał. Było mnie trochę mniej, ale chciałam wykorzystać ten czas całkowicie. Dzisiaj mała relacja z Łeby.
Wakacje miałam już zaplanowane na początku lutego. Odliczałam z niecierpliwością dni do wyjazdu, to pewnie dlatego, że w zeszłym roku nigdzie nie pojechaliśmy. Oleńka była zbyt mała i nie zdecydowaliśmy się. Tuż przed wyjazdem pogoda nie zapowiadała się ciekawie. Prognozowali deszcze i lekkie ochłodzenie. Co się okazało? Mieliśmy piękną, słoneczną pogodę i nawet wykąpałam się w Bałtyku. Ja, taki zmarzluch! 🙂 

O mieście:

Łeba wyjątkowo mnie zaskoczyła. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Z jednej strony świetnie zaopatrzone miejsca dla dzieci: karuzele, place zabaw, przygotowana specjalnie gastronomia, a z drugiej strony wieczorem miasto tętniło życiem: pełno knajpek, imprezy, wydarzenia kulturalne. Ponad to jest tam co zwiedzać. Nawet kiedy pogoda jest nieciekawa można wykorzystać ciekawie ten czas.

Ruchome wydmy

To główny punkt, który powinnyśmy zobaczyć będąc w Łebie. Wydmy znajdują się w Słowińskim Parku Narodowym. Piasek, który przemieszcza się w głąb lądu tworzy piękny pustynny krajobraz. Wydmy te są unikatowym zjawiskiem w Europie. 
Wejście na wydmy kosztuje 6 zł/sos. dorosła. Za małą nie płaciliśmy. Można tam dotrzeć meleksem, rowerem, część drogi można przepłynąć statkiem. W jedną stronę przeszliśmy, ale błagam śmieci w lesie, śmieci w PN ? Tego nie rozumiem, powinno to być monitorowane i wlepiane ogromne kary. Może w końcu ludzie nauczyli by się szacunku do przyrody.

Wyrzutnia Rakiet

W drodze na wydmy można zahaczyć o wyrzutnie rakiet. To niemiecki poligon pozostały po II Wojnie Światowej. Zdjęcia, dokumenty i możliwość zwiedzania z przewodnikiem.

Labirynt

Naturalny labirynt w którym czeka na nas wiele atrakcji. Coś dla dorosłych i dla dzieci 🙂 
źródło: www.labiryntparkleba.pl

Ponad to

Mnóstwo dobrych knajpek, port, i oczywiście atrakcje znajdujące się w większości miejscowości turystycznych typu: dom do góry nogami, park dinozaurów itp. W terminie w którym byliśmy trafiliśmy na akcję: „Podwórko Nivea.” Świetna akcja, mnóstwo atrakcji dla dzieci. Od zdjęcia z budki, po kolorowanki, układanki, dmuchane zjeżdżalnię, trampolinę, tor przeszkód, po zumbę i ćwiczenia z piłkami. 

Łeba to miejsce do którego chętnie wrócę. Nie wiem czy za rok, za dwa, czy za pięć, ale to świetne miejsce nie tylko na pasywny odpoczynek. Jest tam co zwiedzać i gdzie spacerować. Byliście w Łebie? Jak tam Wasze wakacje? Już jesteście po wyjeździe czy jeszcze przed?