4 rozwojowe aplikacje, które warto mieć

Smartfony dają nam ostatnio mnóstwo możliwości. To już nie tylko kontakt z bliskimi, to też mapy, książki kucharskie… To dosłownie wszystko, co przydaje się w codzienności. Dzisiaj mam dla Was zestawienie 4 aplikacji rozwojowych, których używam najczęściej

W internecie można znaleźć mnóstwo przydatnych aplikacji, które ułatwiają życie każdego dnia. Począwszy od zupełnie standardowego Facebooka przez podglądanie przebiegu ciąży, gospodarowanie finansami, naukę języków obcych, czy nawet sztuki makijażu. Łatwy dostęp do internetu i nowa technologia sprzyjają powstawaniu coraz lepszych programów. Dlatego każdy znajdzie coś dla siebie.
W aplikacjach podoba mi się to, że niektóre z nich przypominają nam o sobie. Czasami w ciągu dnia chcemy coś przerobić np. słówka z angielskiego, sprawa może wylecieć nam kompletnie z głowy, a dzięki systemowi powiadomień mamy rękę na pulsie. Dzisiaj będzie o aplikacjach opartych o system Android. Nie wiem, czy są one również dostępne na iOS albo Windows. Jeśli ktoś wie, to będę wdzięczna za informację.

 

4 rozwojowe aplikacje, które warto mieć

 

4 rozwojowych aplikacji, które warto mieć.

 

1. Memrise

To powszechnie znana aplikacja do nauki języka obcego. Możliwość nauki zarówno słownictwa, jak i gramatyki. Uczy nowych rzeczy, robi powtórki ze słownictwa. Aplikacja jest darmowa, ale można wykupić wersję PRO, która daje dostęp do rozumienia ze słuchu oraz nauki od Native Speakerów. Memrise przypomina o sobie codziennie, więc z nią na pewno nie zapomnimy przerobić tematu.

 

2. Ted

Ta aplikacja to kopalnia wiedzy. To ponad 2000 różnych prelekcji na tematy w wielu dziedzinach. Można tam znaleźć mnóstwo filmów motywujących, ale też takie dotyczące nauki, biznesu, czy ogólnych światowych problemów. Przesłania są bardzo trafne i mocne. Prelekcje są dla mnie bardzo motywujące, dają kopa do działania, skłaniają do refleksji i otwierają oczy na niektóre sprawy. Ogólną inicjatywą Ted jest szerzenie różnych idei.

 

3. In:sight

Z tą aplikacją się dopiero dokładnie zapoznaję, ale już wiem, że jest to coś, co mi się przyda. Aplikacja nie jest tylko dla tych, którzy czytali książkę Michała Pasterskiego „Insigth,” tu autor wyjaśnia jak się z nią „obchodzić.” In:sight to narzędzie, które pomaga w rozwoju osobistym. Za jego pomocą można analizować nasze codzienne samopoczucie, notować przemyślenia dotyczące nas samych, wspierać swoje zamiary, wzniecać myśli za pomocą pytań.

 

4. Zachowaj moje notatki

Ta aplikacja wiele razy uratowała moje twórcze pomysły. Ile razy nie zapisałam pomysłu, który przyszedł mi do głowy przed snem. Z myślą, że jutro zapiszę — zapominałam. Teraz kiedy coś mi się przypomni albo wpadnie do głowy, to sięgam po telefon, zapisuję i wracam, kiedy tylko chcę.

 

To moje propozycje, z których korzystam niemal codziennie. Jestem ciekawa czy je znacie? A może korzystacie z jakiś innych ciekawych aplikacji, które możecie polecić?

  • Przeczuwam, że pamięć mojego telefonu zostanie zapełniona �� nie znałam tych aplikacji, a nje wiedziałam też że TED ma apke! Będę testować:)

    • Ja już jakiś czas temu ją odkryłam, ale to znacznie ułatwia korzystanie z ich prelekcji 🙂

  • Ja polecam aplikację do nauki języków obcych: Busu. Jest naprawdę skuteczna ! 😉

    • Miałam kiedyś, ale niestety nie sprawdziła się u mnie tak dobrze jak Mamrise.
      Pozdrawiam 🙂

  • Memrise osobiście wolę w wersji komputerowej 🙂

    • Nigdy nie korzystałam z niej na komputerze 😉

  • Nie słyszałam o tych apkach 🙂 Dzięki za polecenie

  • Fajne propozycje, warto spróbować. Pozdrawiam.

  • korzystam tylko z memrise, polecam również duolingo 😉

  • Taka możliwość szybkiego zapisywania pomysłów, zwłaszcza wieczorem, kiedy już odpoczywam, bardzo by mi się przydała, trzeba skorzystać z podpowiedzi. 🙂

    • Łatwy sposób do zapamiętania tego czego się chcę 😉

  • muszę spróbować, nie wykorzystuję możliwości mojego telefonu;)

  • Ciekawe aplikacje 🙂 nie słyszałam o nich wcześniej.

    Zapraszam :*
    Mój blog
    <— Odwdzięczam się za każdą obserwacje —>
    (Tylko nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga
    w komentarzu na moim blogu)

  • Wierz, że nawet nie wiem, że one istniały? :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    • W takim razie polecam zajrzeć 😉

  • Ja korzystam z dwóch aplikacji do nauki języka Duolingo i Speeq – polecam 😉

    • o Speeq nie słyszałam, zobaczę co tam oferuje 😉

  • Tygodniowo potrafię pisać 6-7 tekstów, każdy ponad 3 tysiące znaków. Inspiracje lubią dopadać mnie w najmniej typowych okolicznościach. Dlatego dla mnie najważniejsza jest szybko działająca aplikacja do sejfowania moich myśli i notatek. Lubie wszystko trzymać na google, więc dotychczas korzystałam z google dokumenty, ale chętnie przetestuje Twoja propozycję 🙂

    • Nigdy nie korzystałam z google dokumenty, ciekawe czy i u mnie by się sprawdziło 🙂

  • Ola

    Te dwie pierwsze aplikacje dobrze znałam 😉 Szczególnie uwielbiam TED – codziennie słucham sobie minimum jednego wystąpienia. Uwielbiam je 😀

  • Warto wypróbować:)

  • A ja żyć nie umiem bez apki do korekcji zdjęć Snapseed. Zrewolucjonizowała moje blogowanie 🙂

    • Nie słyszałam o niej 🙂 dobrze, że apki potrafią tak ułatwić działanie w sieci 😉

  • Kurcze, ja się niedawno dopiero do fb w telefonie przekonałam 😉

    • Na początku też tak miałam, z czasem wszystko przyszło samo 🙂

  • O żadnej z tych aplikacji nie wiedziałam 😀 Muszę się dokształcić 🙂

    • Daj znać która Ci się najbardziej spodobała 😉

  • Żadnej nie znam!! Muszę zrobić porządek w telefonie i pokasować apki z których nie korzystam i zobaczyć te polecane przez Ciebie:)

    • Ja mam już tak zapchaną pamięć, że i mi by się przydało zrobić porządek 😉

  • Bardzo przydatne, muszę przetestować. Dziękuję Ci za to! 🙂

    • Cieszę mnie to, że mogą się Tobie przydać 😉

  • Czyli czym jest to Insight? 🙂
    Ja przyznam, że jestem aplikacyjnym dinozaurem i bardziej bazuję na książkach 😉 Jedyną aplikacją jaką mam to taki timer do medytacji z gongiem 😉

    • Zapisujesz tam swoje emocje, to przekłada się na analizy, wykresy. Dodatkowo można przerobić sobie sesję pytań z męczącym nas problemem/celem. Pytania jak dla mnie trafne i pomagają spojrzeć na sprawy trochę z innej perspektywy, otworzyć się.
      🙂

  • Nie znałam żadnej! 🙂

  • I tak oto pojawiają się aplikacje, które mówią (czyli maszyna poucza nas), jak mam myśleć (że niby pozytywnie, prorozwojowo itd.), może trochę na inny sposób, ale trochę to przypomina manipulowanie ludźmi przez programy informacyjne pokroju TVP, TVN24 🙂

    • Nie zgadzam się z Tobą. Aplikację możesz wybrać. Sam decydujesz z której chcesz i czy w ogóle chcesz korzystać. Co do Tv to nie oglądam wiadomości. Mam świadomość tego co przekazują nam programy informacyjne. Po za tym, jeżeli nawet aplikacja nakręca nas pozytywnie, podsuwa rady jak żyć szczęśliwie to coś złego? Dzięki temu więcej działamy, mamy poczucie spełnienia, dążymy do swoich marzeń. Jak dla mnie to nie ma co porównywać tego z manipulowaniem przez informacje z tv.
      Pozdrawiam 🙂

  • Znam tylko TED'a. Szczególnie spodobała mi się aplikacja In: sight. Chętnie ją wypróbuję 🙂

    • Daj znać później, jak się u Ciebie sprawdziła 🙂

  • Też lubię różnego rodzaju aplikacje – takie małe ułatwienia codzienności, prawda?:) Notatki najczęściej zapisuję w OneNote, mam też Duolingo do nauki języków obcych, Relax Melodies na problemy z zasypianiem i Instagram dla rozrywki. Swego czasu miałam też fajną aplikację do prowadzenia Dziennika Wdzięczności – Gratitude Journal. 🙂

    • Nie słyszałam o aplikacji do prowadzenia Dziennika Wdzięczności. Przydatny dla tych co są na początku swojej drogi z wdzięcznością. Ja na szczęście wypracowałam sobie ten nawyk jakiś czas temu 🙂

  • A wiesz że nie znałam żadnej? Gorzej bo wszystkie mi się spodobały a pamięć mojego telefonu już ledwo zipie :), chyba będę musiała coś wywalić 🙂

    • Z pamięcią w moim telefonie jest to samo ;))

  • Żadnej z tych aplikacji nie znałam, ale sobie na pewno ściągnę 🙂

  • Nie znam żadnej z tych aplikacji, ale już widzę, że co najmniej dwie mi się przydadzą 🙂

    • Świetnie, że znalazłaś coś dla siebie 😉

  • Ted – korzystałem dawniej i polecam. Memrise – korzystam, a Notatnik – zawsze przy mnie. Inne aplikacje, które polecam to chociażby swiftkey do szybkiego odpisywania na wiadomości – aplikacja na androida.

    • swiftkey też mam i jest ok 🙂

  • Uwielbiam TEDa! Do tej pory nie korzystałam z apki, muszę to zmienić 😉

  • Anonimowy

    Nie znałam żadnej apki! Czas wyczyścić pamięć telefonu i zainstalować coś nowego i świeżego, dzięki! 🙂

    K. Nawrocka

    • moja pamięć już na wyczerpaniu 😉

  • Ja zwykle wystapien TED slucham na kompie na youtubie nie wiedzialm ze jest taka aplikacja, tak samo z In-sight mam zamiar kupic sobie ta ksiazke ale nie wiedzialam ze jest aplikacja do tego (to jest tez stworzone przez Michala Pasterskiego?) Bardzo ciekawy sposob. Ostatni punkt wywolal u mnie refleksje nad tym jak to wszystko sie zmienilo. Pamietam ze keidys mialam obok lozka notes i dlugopis by zapisac jakby cos mi przyszlo do glowy przed snem, albo jakis fajny pomsyl na opowiadanie jak sie budzialam. Teraz to wszystko wyglada inaczej, miejsce papieru zajely telefony. Z jednej strony jest to bardzo praktyczne ale z drugiej jakos smutne. Poza tym ja np. mam stary telefon tzn 4letnia Nokie i musze powiedziec ze wiekszosc rzeczy na niej nie dziala. Ogolnie jako telefon jest jeszcze w miare okay swa funkcje spelnia dzwonic moge i smsowac. Z internetem tez sie polacze zeby sprawdzic poczte czy fb. Ale juz np. instagram czy snapchat na moim telefonie nie dzialaja a prowadzac bloga to dosc utrudnia. I tak sobie mysle ze w pewnym sensie mozna byc przez to wykluczonym spolecznie, szczegolnie patrzac na osoby mlode,chodzace do szkol gdzie opinia srodowiska bardzo sie liczy. Tam nie wypada nie miec smartfona. Mnie tez czesto irytuje ze go nie mam. Bo tak fajnie byloby miec te aplikacje, ale z drugiej strony wkurza mnie dlaczego mam co 4 lata wymieniac telefon jesli ten stary jeszcze dziala, ale juz systemowo nie jest przystosowany i nie mozna zrobic zadnych aktualizacji. To takie moje liuzne przemyslenia… Wpis super! Dzieki za informacje! 🙂

    • Tak aplikacja jest stworzona przez M. Pasterskiego. Ciekawym pomysłem jest połączenie książki i aplikacji przy samorozwoju.

  • Znam i ogladam TED od wielu lat. Bardzo fajna platforma do samorozwoju i poglebiania wiedzy.

  • O! Zachowaj moje notatki- nie słyszałam o tej aplikacji, a faktycznie wiele razy by się przydała 😉 Najgorsze jest to, że wszystkie moje najlepsze pomysły powstają pod prysznicem, a wtedy żadna aplikacja nie ma prawa bytu 😉 Trzeba szybko wybiegać i zapisywać hihihi

    • hihi no to rzeczywiście musisz się uwijać z tym prysznicem 😉

  • Ciekawe, dzięki!

  • O wszystkich czterech aplikacjach nie słyszałam, ale już ściągnęłam dwie do przetestowania, a trzecia w przygotowaniu do ściągania. Znikam z telefonem i tabletem! 🙂

    • Daj znać jak Ci się spodobały 🙂

  • Jestem bardzo zainteresowana aplikacją In:sight i zaraz ją zainstaluję. Nie słyszałam o niej wcześniej, dopiero u Ciebie dowiedziałam się o jej istnieniu. Może być ciekawa, na pewno przetestuję, bo zżera mnie ciekawość! Cieszę się, że tu trafiłam! Pozdrawiam serdecznie.

    • To się cieszę, że tu trafiłaś. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu, daj znać! 🙂

  • Dobra, przekonałaś mnie 🙂 Zainstaluję 3 z 4 aplikacji – zobaczymy, co z tego wyjdzie 🙂

    • Mam nadzieję, że Ci się spodobają 😉

  • Memrise używam na komputerze i serdecznie polecam! A Ted jest zawsze dla mnie inspirujący. Można znaleźć wiele ciekawych filmików 😉

    • Ted niesamowicie nakręca 😉

  • Wow, nie znałam żadnej z tych propozycji, a bardzo mnie zaciekawiły, zwłaszcza Insight 🙂

  • Pingback: Przegląd października, czyli wymiana książek, e - kurs i zmiany -()

  • Arczi

    Witam 🙂 jeśli chodzi o naukę słówek mogę polecić także AnkiDroid, dzięki tej aplikacji opanowałem skutecznie podstawowe słownictwo z hiszpańskiego

  • Wow, Memrise nie znałam, ale bardzo mi się przyda, właśnie się mocno wzięłam za angielski:) inight też muszę sprawdzić.
    Dzięki serdeczne:))

  • Pingback: Jak zostać specjalistą? + 3 źródła kreatywnej wiedzy - Makehappylife.pl - blog o szczęściu, rozwoju i codzienności()