http://kaboompics.com

Pewnie zdarzyło się Wam mieć gorszy dzień, mnie również. Jednak zazwyczaj jest to przejściowe. Co zrobić, gdy te kiepskie dni ciągną się już od dłuższego czasu? W jaki sposób otworzyć drzwi i pozwolić szczęściu wejść do środka?

Nastawienie

Już wiele razy wspominałam, że wszystko zaczyna się w naszej głowie. Pozytywne nastawienie jest kluczem do szczęśliwego życia. Łatwiej funkcjonuje się w społeczeństwie, jeżeli jesteśmy nastawieni do niego przyjaźnie. Szybciej nawiązujemy kontakty, łatwiej znosimy porażki i sprawniej rozwiązujemy problemy.

 

Emocje towarzyszące nam w każdej sekundzie odbijają się na poczuciu szczęścia i zadowoleniu z życia. Tylko i wyłącznie od nas zależy jak zareagujemy na daną sytuację. Oczywiście nie mamy wpływu na to co się przyniesie los. Jednak tu najważniejsza jest nasza reakcja. Nie zamienimy deszczu w słońce, ale ubierzemy się ciepło, weźmiemy parasol i przestaniemy narzekać, że pada.

 

Na szczęśliwe życie ma również wpływ to jakimi ludźmi się otaczamy. Jeżeli przebywamy z kimś, kto wiecznie narzeka i jest niezadowolony, automatycznie przejmujemy jego nawyki. Przesiąkamy negatywnymi emocjami, którymi później „raczymy” innych. Jednak czy nasi znajomi chcą przebywać w takim towarzystwie?

 

To zrozumiałe, że każdy z nas ma gorsze i lepsze okresy w swoim życiu. Jeżeli ten stan jest krótkotrwały to normalne. Gorszy okres przeważnie jest spowodowany chorobą, u kobiet „tymi dniami,” a czasami po prostu spadkiem energii i chęci do działania. Jednak, gdy złe dni utrzymują się już dłuższy czas, to trzeba coś z tym zrobić. Nie można trwać w marazmie, negatywnym nastawieniu, bo to, prędzej czy później, odbije się to na naszych relacjach z bliskimi, a przede wszystkim na naszym poczuciu szczęścia.
http://kaboompics.com

Jak wprowadzić szczęście do naszego życia?

Według mnie najważniejsza jest wdzięczność. Co takiego się dzisiaj wydarzyło, za co można podziękować? Może za pracę, dach nad głową, albo po prostu za czas, który miło upłynął w towarzystwie przyjaciela.  Codziennie wieczorem warto przeanalizować cały dzień i zapisać z niego 3 rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni. Na początku będzie trudno, ale z czasem tych rzeczy będzie do głowy przychodzić dużo więcej niż trzy. Co może dać wdzięczność? Pozwala ona dostrzec pozytywne aspekty codzienności, sprawia, że mniej się martwimy oraz jesteśmy bardziej otwarci na innych ludzi.

 

Kolejnym ważnym elementem szczęśliwego życia jest przebaczenie. Przebaczenie sobie i innym. Pogodzenie się z tym, co nas spotkało w przeszłości, wybaczenie wszystkich krzywd i zażegnanie urazów pozwala nam odciąć się od tego, co było. Dzięki temu nie musimy nosić balastu urazu i ciągłego powracania myślami do tych krzywdzących chwil.

 

Celebrowanie życia pozwala czerpać radość z małych chwil, które na pozór wydają się takie zwykłe. Można zrobić niespodziankę przyjacielowi albo upiec tort, gdy dziecko ma występ w teatrzyku. Po prostu podnoszenie rangi ważności zwykłym sprawom sprawia, że życie jest bardziej radosne.

 

Czy bycia szczęśliwym można się nauczyć? Oczywiście, że tak. Wymaga to od nas zaangażowania. Regularne eliminowanie negatywnych myśli, praktykowanie wdzięczności to kluczowe czynności, które pomagają w szczęśliwym życiu. Jestem ciekawa czy macie jakieś swoje sprawdzone metody na szczęśliwe życie?