W tych sytuacjach naucz się mówić nie!

Ciągle boimy się, że gdy odmówimy bliskiej nam osobie, ona się obrazi. Niestety przez to przedkładamy interesy innych ludzi nad swoje, mimo iż czujemy, że to nie nasza bajka. Dlaczego robimy coś często wbrew sobie? W jakich przypadkach stanowczo mówić nie?

Odmowa często kojarzy nam się z czymś negatywnym. Boimy się odmawiać, żeby nie zranić czyiś uczuć. Chcemy pomóc, czasami też odwdzięczyć się za okazaną pomoc jakiś czas temu. Jednak są pewne przypadki, w których koniecznie powinniśmy odmawiać. Brak odmowy wpływa tylko i wyłącznie na nas i nasze samopoczucie. Druga strona powinna być przygotowana na taką możliwość i uszanować naszą decyzję. Jak to bywa w praktyce? Różnie. Osoba, która liczy na naszą pomoc, może nas później obwiniać za niepowodzenie, albo zerwać kontakt. To chyba wynika tylko i wyłącznie z braku zrozumienia, egoizmu. Poszlibyście okraść bank tylko dlatego, że przyjaciel tego chce i nie ma za co żyć? Jasne, że nie. Skoro coś jest dla nas nie w porządku to, czemu mamy działać wbrew sobie?

Asertywność

Nie umiemy odmawiać, bo mamy to wpojone od małego. Przecież nie wypada odmówić nauczycielowi, czy osobie starszej. Żeby było jasne trzeba sobie pomagać. Musimy być otwarci i pomagać bezinteresownie, bo jaki byłby bez tego ten świat? Jednak jest małe „ale” ta pomoc ma być tylko w ramach naszych możliwości. Trzeba jednak znać swoje granice. Dzisiaj pokaże Wam przypadki, w których musimy nauczyć się odmawiać.

Mówmy nie, jeśli

Coś jest niezgodne z naszymi wartościami. Koniec kropka. Gdy czujemy, że sprawa nie wpisuje się w nasze wartości — odmawiajmy! W przeciwnym wypadku będziemy się źle czuli sami ze sobą, a nasze poczucie wartości może na tym ucierpieć. Jeszcze gorzej, gdy mogą z tego wyniknąć kłopoty. Różne są sytuacje w życiu i różnie jesteśmy zmuszeni sobie z nimi radzić. Jednak w ramach pomocy dbajmy o to, żeby nie kłóciło się to z nami.

Rzeczywiście nie mamy czasu. Są okresy, kiedy nakłada nam się tyle obowiązków, zajęć, że nie wyrabiamy się w ciągu doby. Wszystko to dotyczy naszej pracy, pasji, rodziny. I kiedy bliski prosi nas o coś, co zaangażuje nas ponad nasze siły i czas – odmówmy (lub przełóżmy pomoc jeśli to możliwe). Po pierwsze nie pomożemy w 100% tak, jakbyśmy tego chcieli, bo zwyczajnie zabraknie nam czasu/siły. Po drugie możemy rozczarować, wyłamując się ze sprawy w trakcie. Lepiej z góry powiedzieć jak wygląda nasza sytuacja niż zawieść.

Ktoś nas wykorzystuje. Między pomocą a wykorzystywaniem istnieje bardzo cienka granica. Niektórzy nagminnie wykorzystują uległość bliskich, żeby odciążyć siebie, mieć czas na swoje przyjemności. Jeżeli znajoma prosi o opiekę nad jej dzieckiem, bo rzeczywiście ma ważne sprawy do załatwienia i nie ma gdzie go zostawić to jest ok. Jednak gdy ta sprawa powtarza się co piątek, a my dowiadujemy się, że pije kawki w galerii to, co to oznacza?

Dziecko wymusza. Zazwyczaj chcemy, żeby nasze dziecko miało wszystko to, czego nie mieliśmy my. Chcemy dać mu cały świat, dlatego zgadzamy się na jego zachcianki. Niestety zbyt częste spełnianie żądań prowadzi do tego, że dzieci to później wykorzystują. Wymuszają, a to odbija się na wychowaniu. W tym przypadku stanowczość przede wszystkim.

W życiu najważniejsza jest harmonia z samym sobą. Dlatego pomagajmy, wtedy kiedy jest coś zgodne z naszymi przekonaniami, mamy czas, żeby zaangażować się w pomoc.

Pomoc (bezinteresowna) drugiemu człowiekowi w trudnych chwilach to najlepsze co możemy ofiarować. Czasem nie kosztuje nas to zbyt wiele wysiłku, a możemy komuś „uratować życie.” Pomagajmy w zgodzie ze sobą.

Jestem ciekawa, jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Umiecie mówić nie?