7 rzeczy do zrobienia wiosną

Każda pora roku ma w sobie coś magicznego, coś co może sprawić, że będzie czyjąś ulubioną – szczególnie wiosna. Wraz z nią wszystko budzi się do życia. To dobry czas nie tylko na porządki, ale i na odświeżenie swoich planów, marzeń.

Tej wiosny zamierzam nie rozstawać się z aparatem i dobrą książką, a czas na świeżym powietrzu wykorzystać na maksa. Listy są bardzo pomocne i motywują do działania. Co roku planuję rzeczy, które chcę zrobić w danej porze roku. Zachęcam Was również do stworzenia takiej swojej listy. To pomaga trzymać określony tor, to jak chcemy spędzać czas. Nie marnujemy go wtedy na siedzenie np. przed Tv.

7 rzeczy do zrobienia wiosną

7 rzeczy do zrobienia wiosną

Wiosenne DIY

Jeszcze nie wiem co to będzie, ale mam ochotę zrobić coś sama. Chyba będę skłaniać się bardziej w stronę wystroju domu, niż czegoś dla siebie. Drobne rzeczy takie jak np. kolczyki kompletnie mi nie wychodzą. Może, więc to będzie jakaś ozdoba na święta Wielkanocne, poszewka na poduszkę, albo taca do zdjęć, mini mebel. Zobaczymy, pomysłów jest mnóstwo teraz czas na realizację.

Mini ogródek

W tym roku mam zamiar posadzić w doniczkach zioła – melisę, miętę, bazylię. Nigdy nie sadziłam ziół, wiec kompletnie nie wiem czy się przyjmą, ale będę próbować. Nie ma jak woda ze świeżą miętą i cytryną, albo pesto z bazylii. Sadziłyście kiedyś zioła, może jakieś wskazówki w tym temacie?

Więcej aktywności na świeżym powietrzu

Po zimowym letargu czas rozruszać kości i spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu. W tym roku planuję dużo więcej spacerów (w ramach oderwania się od komputera ;), wycieczek rowerowych i pracy na świeżym powietrzu. Uwielbiam w ciepłe dni pisać na tarasie. Nic tak dobrze nie wpływa na działanie jak świeże, wiosenne powietrze.

Wycieczki rowerowe

Jak już jesteśmy przy aktywności na dworze, to w tym roku stawiamy na wycieczki rowerowe. Ola jest już na tyle duża, że możemy zaplanować sobie dłuższą wycieczkę po okolicach. Mam już w głowie kilka tras, które chciałabym przebyć. Miejsca może nie powalają, ale rodzinne wypady na rower jest dużo lepsze niż siedzenie w domu 😉 Po za tym można poznać okolicę zupełnie z innej strony, odkryć coś ciekawego.

Wyznaczenie planu na blogowanie

Nie mam ochoty spędzać każdego popołudnia przed komputerem. O ile zimą zupełnie inaczej gospodarowałam czasem, wiosną trzeba się przestawić. Dlatego chcę wypracować sobie system pracy tylko rano. Ogarnięcie wszystkich spraw czasami zajmuje sporo czasu, ale tej wiosny stawiam na systematyczność i dobre planowanie. Zauważyłam, że mogę zaoszczędzić dużo więcej czasu kiedy planuję posty z wyprzedzeniem. W jednym dniu siadam biorę wcześniej powstałe pomysły i tworzę posty na fanpage, na tydzień z góry. Kiedy codziennie musiałam coś zrobić, marnowałam dużo więcej czasu. Także polecam 😉

Piknik

To konieczny punkt na tej liście. Miał być piknik w zeszłe lato, ale jakoś tak się wszystko poukładało, że nie wyszło. Tej wiosny stawiam na piknik z prawdziwego zdarzenia z kocem, koszem z przekąskami i leniuchowaniem w słońcu. Może z tym leniuchowaniem przesadziłam, bo z dwulatką na pewno będzie aktywnie 😉

Nowe

Wiosna to dobry okres żeby zrobić coś nowego. Każdy ma ochotę na powiew świeżości po zakończeniu wiosny, więc jesteśmy pełni entuzjazmu, chętniej próbujemy. Realizacja nowych rzeczy otwiera nas i nasze horyzonty. Może coś mnie zafascynuje, może odkryję co chcę robić w życiu. Wszystko co nowe budzi w nas jakąś obawę, strach. Takie wiosenne wyjście po za swoją strefę komfortu może otworzyć nas na więcej nowości.

Analiza

Początek wiosny to dobry czas na przeanalizowanie swoich celów, marzeń, postanowień noworocznych. O niektórych z nich już dawno zapomnieliśmy, albo zmieniły się nasze oczekiwania. Analiza pomaga z większym zaangażowaniem realizować to co do tej pory robiliśmy, lub zmienić zupełnie nasz kierunek. Najważniejsze to realizować to co się chce, to co nasz uszczęśliwia 😉

Poznaliście moje plany na tę wiosnę. Nie są zbyt wygórowane więc na pewno wszystko uda mi się zrealizować. Tylko niech już na dobre ta piękna wiosna zagości i będzie można cieszyć się tym czasem.

Jestem ciekawa jakie Wy macie plany na tę wiosnę? Robicie sobie takie listy? Działacie wg. nich czy kompletnie nie przykładacie do nich wagi?
  • Nie robię specjalnej listy na pory roku. Staram się za to sukcesywnie realizować postanowienia noworoczne 🙂

  • Chciałabym być tak zorganizowana, by planować posty, ale za dużo we mnie spontaniczności, nie wiem, co pomyślę jutro, co dopiero pod koniec tygodnia. 😀 Ale może kiedyś to wypracuję.
    Piknik to super sprawa – marzy mi się taki wiklinowy kosz z wyposażeniem. 🙂
    Mój plan to kwiatki na balkonie i gra w badmintona!

    • Takie planowanie pomaga się lepiej zorganizować i zaoszczędzić sporo czasu. Przekonałam się o tym 😉 Wieki nie grałam w badmintona! 🙂

  • Nauczyć się organizacji, aby nie pracować po 12 godzin dziennie.

  • Megly

    Z tej listy z pewnością muszę zarezerwować czas na wycieczkę rowerową. Na ostatniej – takiej z prawdziwego zdarzenia – byłam jeszcze w ubiegłym roku. Woow! Naprawdę dawno temu. Z chęcią bym się wybrała. Jednak pierwsze, co muszę zrobić to kupić nakolanniki, bo mam problemy z kolanem i ewentualna wywrotka mogłaby mnie dużo kosztować.
    Pozdrowionka serdeczne! 🙂

    • Mi też jakiś czas temu dokuczało kolano. Niestety zaczęło się to od ćwiczeń z płyt, jak widać nie każdemu służą. Ale ostatnio się uspokoiło. W takim razie koniecznie musisz kupić nakolanniki i nic tylko ruszać w drogę ;))

  • Kurcze, ja jakoś nie bardzo będę w stanie ten plan wykonać 🙂 Choć uwielbiam DIY, to takie o tematyce wiosennej mnie zupełnie nie kręci, na rowerze nie jeżdżę, a pogoda na piknik to u nas może w maju będzie 😉

    • Maj to ciągle wiosna 😉
      Jak widać ile ludzi, ile miejsc tyle możliwości 😉

  • Więcej aktywności na świeżym powietrzu – to musze zdecydowanie wpleść w swoją wiosenną organizację. 🙂

    • Koniecznie trzeba korzystać i „wietrzyć głowę” ;D

  • Dla mnie wiosna to o wiele bardziej sprzyjający czas na nowe niż np. Nowy Rok. Kiedy wszystko budzi się do życia, a my mamy więcej energii do działania to i planowanie nowych rzeczy przychodzi jakoś łatwiej i z większą ochotą. Też stawiam na odciążenie się od blogowania przy jednoczesnym byciu systematyczną, bo spędzanie czasu przy komputerze, kiedy za oknem wszystko budzi się do życia to nie jest najlepsza opcja. A że chcę się tym cieszyć i podziwiać to tak jak Ty wiele rzeczy planuje z wyprzedzeniem i uczę się nowego. Siadam jednego dnia i piszę dwa teksty na nadchodzący tydzień. Debiut mam już za sobą i czuję się o wiele spokojniej. Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma. 😉 A ja będę mogła częściej wychodzić na zewnątrz i korzystać. 🙂

    • Właśnie jakiś czas temu zrobiłam podobnie. Przez tydzień nic tylko siedziałam i pisałam a później miałam spokojną głowę. Muszę do tego wrócić, ale zdecydowanie w innym rytmie, który muszę dopasować do mojej codzienności 😉 To najlepsza opcja, a głowa spokojna. Przekonałam się też o tym planując posty na fb! 🙂

  • Claudia Pudernik

    Też mam ochotę podziałać coś z kwiatami na wiosnę 🙂 a mini ogródek super pomysł! Tylko trzeba mieć miejsce 🙂

    • No na zioła w doniczce to aż za dużo miejsca nie potrzeba 😉

  • Ama Ndra

    Wyznaczenie planu na blogowanie – tak to ważny cel 😉 sama też muszę się za to zabrac.

    • Zdecydowanie łatwiej się zorganizować z takim planem 😉

  • Ja zdecydowanie zamierzam poświęcić czasu na czytanie. I może znowu wrócę do jakichś ćwiczeń. Zimą to zawsze jakoś tak się człowiek rozleniwia 🙂

    • Świąteczna aura sprzyja leżeniu, czytaniu i zajadaniu pyszności 😉 Wiosna to już inna bajka 😉

  • Zdecydowanie muszę zacząć więcej wychodzić na świeże powietrze, bo inaczej moja kondycja zrówna się z ziemią 🙂

  • U mnie wiosna też z pewnością będzie pod znakiem większej aktywności na świeżym powietrzu. Po kilku miesiącach spędzonych głównie w domu, niesamowicie za tym tęsknię 🙂

  • Izabela Kłak

    Popieram takie planowanie 🙂 trzeba mieć życie pod kontrolą 🙂
    Tez planuję wlasnoreczne DIY 🙂

  • Ale piękne plany! Ja też już nie mogę doczekać się spędzania czasu na zewnątrz! I będę też musiała pomyśleć o wyznaczeniu konkretnego czasu na blogowanie – wiosną zaczynam sezon ślubny i i tak dużo czasu będę spędzać przy komputerze, na obróbce zdjęć. Szkoda by było spędzać tak cały dzień…

    • Zawsze można zabrać laptopa na balkon, taras 🙂 Połączenie przyjemnego z pożytecznym 😀

      • Chyba będę zabierać go w plener. Na balkonie ze względu na słońce nie przetrwam latem. Tylko muszę zaopatrzyć się w jakiś zapas energii dla niego. 🙂

  • Kasia

    I tak trzymaj! Jestem przekonana, ze wszystkie plany uda Ci się zrealizować 🙂

  • tak się stęskniłam za rowerem <3 masakra! nie mogę się doczekać 🙂

  • Zawsze chętnie tworzę listę z planami, bez względu na to jaka pora i czy jest ładna pogoda – zawsze mam dużo rzeczy, które mogę zrobić, tak jest także teraz. Mam nadzieję, że już wkrótce zacznę ją realizować 🙂

    • Trzymam kciuki żeby wszystko udało się zrealizować 🙂

  • Paulina Łojszczyk
  • Patryk Witczuk

    Bardzo dobre plany! 🙂 warto wiedzieć wcześniej, co chce się zrobić i trzymać się swoich planów 🙂 to często ułatwia funkcjonowanie 🙂
    Pozdrawiam

  • Agnieszka Stankiewicz

    wiesz, ja mam mini ogródek cały rok na jednej z komód i powiem Ci, ze każde danie jest dzięki temu pyszne! dlatego zachecam, zrób to jak najszybciej ;p

  • U mnie plan na tegoroczną wiosnę to ogród który będzie mnie zachwycał latem 🙂

  • Ja chcę przede wszystkim odpocząć i cieszyć się życiem. 🙂 Czyli w sumie to samo, co przez cały rok. 🙂 Trzymam kciuki za powodzenie Twoich planów!

  • Część planów na wiosnę mam podobnych. Marzy mi się mini ogródek ziołowy na balkonie, długie wiosenne spacery. Też myślałam o zrobieniu jakiegoś DIY w tym roku na wiosnę 🙂 Mam wprawdzie dwie lewe ręce do takich rzeczy, ale do odważnych świat należy 🙂

    • Piona! 🙂 Ja też mam dwie lewe do tego, ale co tam 😀 A nóż nam wyjdzie coś zachwycającego 😀

  • Mini ogródek na parapecie też u mnie powstanie 🙂 Marzy mi się własna bazylia czy mięta. Więcej aktywności na świeżym powietrzu również – rower nie jest dla mnie, bo jestem ciamajdą ale za bieganie chciałam się wziąć. I oczywiście piknikowanie się zacznie 🙂

  • Raz w miesiącu wyprawa w dzikie miejsce, z przyjaciółką – wycieczka piesza, czasem piknik, zawsze w obrębie miasta – takie odkrywanie go od innej strony. W najbliższych planach wyprawa brzegiem Wisły 😉

    • Odkrywanie dzikich miejsc musi być bardzo wciągające 🙂

  • Ines Frankiewicz

    Oj tak… Ja co roku próbuję zrobić coś fajnego na balkonie, ale potem okazuje się, że i tak z niego nie korzystam. U mnie wiosną zawsze obowiązkowo dochodzi bieganie 🙂

    • Balkon/taras to najlepsze miejsca na wiosenne popołudnia 🙂 Jak masz piekne miejsce to korzystaj 🙂