Czy książka „Szczęśliwa kobieta” rzeczywiście zdradza jak nią być?

Masz prawo być szczęśliwa!

Ile z nas z tego prawa korzysta? Ile z nas poświęca siebie dla innych? Uszczęśliwiamy wszystkich dookoła zapominając zatroszczyć się o siebie. Szczęśliwa kobieta potrafi tak zarządzić, że znajdzie czas dla siebie i czas dla bliskich. Równowaga pomaga w znalezieniu swojego szczęścia, bo tylko my odpowiadamy za to co czyni nas radosnymi.

Renata Wrona to kobieta, która motywuje do odnalezienia swojego szczęścia w życiu. Jest coachem, trenerką osobista, PR managerką oraz właścicielką Prime Image. Autorka pokazuje kobietom w jaki sposób można odnaleźć swoje szczęście, wspiera je w rozwoju osobistym. Każdy z nas może być szczęśliwy, bo szczęście jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko do niego dążyć i nie wierzyć.

Czy książka "Szczęśliwa kobieta" rzeczywiście zdradza jak nią być?

Czy książka „Szczęśliwa kobieta” rzeczywiście zdradza jak nią być?

Dążenie do szczęśliwego życia wymaga od nas pracy nad sobą. Droga mimo tego, że wydaję się prosta może mieć ostre zakręty. Nawracające myśli, z którymi walczymy, brak wybaczenia to sprawia, że odpuszczamy. Same słowa „chcę być szczęśliwa” niczego nie zmienią. Nie wystarczą słowa, trzeba jeszcze działać i włożyć w to trochę pracy. Nikt nie powie ile czasu trzeba, żeby być szczęśliwym. To zależy tylko od nas samych, bo samo pozytywne spojrzenie na otoczenie jest już dużym krokiem w przód. Wewnętrzny spokój, życie w zgodzie ze sobą, pielęgnacja wdzięczności, odcięcie się od przeszłości to tylko kilka aspektów nad którymi się pracuje, ale wraz z upływem czasu wchodzą w krew.

Książka „Szczęśliwa kobieta” to jedna z lepszych pozycji na temat szczęścia i rozwoju jaką ostatnio miałam okazję przeczytać. Doskonale wpasowuje się w to o czym pisze tutaj. Autorka nie tylko daje dobre wskazówki jak dążyć do szczęśliwego życia, ale i pokazuje na przykładzie ćwiczeń jak zrealizować swoje cele. Ustalenie celów w oparciu o wyznaczanie wartości, analizę koła życia pomaga uściślić działanie i rzeczywiście realizować swoje postanowienia. Często plany mają się nijak do działania, bo po prostu nie są wyznaczone zgodnie z nami samymi, z naszymi potrzebami. Metoda małych kroków sprawdza się najlepiej. Dlaczego? Ponieważ widzimy małe efekty, jesteśmy mniej narażeni na porażki. O kaizen wspominałam już Wam jakiś czas temu i nadal twierdzę, że sprawdza się za każdym razem.

Realizacja celów, marzeń jest częścią szczęśliwego życia. Nie tylko walka ze słabościami, uśmiech, pozytywne nastawienie zmieni nasze życie. Sęk tkwi w działaniu. Chociaż zmiana nastawienia może wpłynąć na to, że chce się coś zmienić. Spełnienie to jest to na co czekamy. Spełnienie w zawodzie, pasji, wychowaniu dziecka, małżeństwie. Można to osiągnąć w różnych sferach życia. Trzeba po prostu działać.

Czy książka "Szczęśliwa kobieta" rzeczywiście zdradza jak nią być?

Każdego z nas dopada czasami brak motywacji, chęci albo po prostu nie znamy kierunku w jakim chcemy podążać. Książka „Szczęśliwa kobieta” to świetne narzędzie do pracy nad sobą, nad całością. Nie tylko kwestia nastawienia i myśli jest ważna, ale też realizacja swoich marzeń, planów. Autorka dobrała ćwiczenia, które rzeczywiście pomagają usystematyzować to, co dla nas ważne i realizować swoje cele. Podoba mi się, że w książce znajdziemy też cytaty, które motywują. Każdy z nas inaczej odbiera rzeczywistość i to, co sprawia radość mi może być dla Ciebie górnolotne, to co sprawia radość Tobie może dla kogoś innego takim być. Grunt to nie oceniać, działać w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami.

Zdecydowanie ta pozycja potrafi nakręcić na szczęśliwe życie i zmotywować do pracy nad sobą. Pomaga w wyznaczeniu swoich realnych i mierzalnych celów, które zdecydowanie łatwiej zrealizować, kiedy są zgodne z nami. Książki motywują i inspirują do zmian, jednak chcąc rzeczywiście być szczęśliwą kobietą trzeba znaleźć je w sobie 😉

Czytaliście książkę „Szczęśliwa kobieta” ? Wierzycie, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki?