Nie mam czasu, naprawdę?

„Nie mam czasu” to słowa, które wypowiadamy niemal codziennie. Tylko tak szczerze, rzeczywiście nie mamy czasu, czy nie chce nam się wykonać pewnych czynności? Traktujecie je trochę jak wymówkę?

Kiedyś nigdy nie miałam czasu, a może miałam, ale nie chciałam go mieć na niektóre sprawy. To było jeszcze w czasach licealnych. Nie miałam czasu, bo po prostu nie potrafiłam się dobrze zorganizować, a „nie chce mi się” było świetną wymówką. Cóż taki okres. Był czas na długie siedzenie w internecie, był czas na wyjścia, był czas na marnowanie go. Od kiedy na świat przyszła Ola, zastanawiam się co ja robiłam kiedyś, że on tak uciekał. Uciekał przez palce. Czasami teraz potrafię być dużo bardziej zorganizowana niż kiedyś i lepiej wykorzystywać czas. Widać to kwestia nastawienia i zmiany jaka zaszła w tym okresie 😉

Czy wykorzystujecie swój czas w pełni?

Nie mam czasu – wymówka

Zbyt często „nie mam czasu” jest traktowane jako wymówka. Jeśli nie chce się czegoś zrobić to najłatwiej powiedzieć, że brakuje na to czasu. Gorzej zaś przyznać, że coś jest za trudne, albo my po prostu jesteśmy na to zbyt leniwi. Także chcąc uniknąć czegoś, a może i kogoś szukamy usprawiedliwienia dla siebie. Brak czasu jest popularny i neutralny w każdej sytuacji. Tylko, że wymówki nie rozwiążą za nas problemu, nie zmierzą się z sytuacją, która jest nie wygodna. To i tak i tak nas nie ominie, a rozciągnie tego w czasie może tylko i wyłącznie zaszkodzić.

W obecnych czasach tempo życia jest bardzo szybkie i sami narzucamy sobie tyle zadań, że czas ucieka jak szalony. Natłok obowiązków, praca, dom, dzieci, zajęcia dodatkowe – wszystko wymaga w większym, bądź mniejszym stopniu czasu i zaangażowania, a gdzieś po drodze jednak nasza energia spada. Jednak tym samym technologia podsuwa szybsze rozwiązania, więc niby czasu powinno być więcej niż kiedyś. Teraz można odpisywać na maile biorąc kąpiel, albo zrobić projekt jadąc na spotkanie w pociągu czy nawet uczyć się języka przez telefon. Możliwości są, czas też, więc o co chodzi?

Po prostu czasami wymagamy od siebie zbyt wiele i nie odpoczywamy tak jak należy. Jak ja to mówię zmęczenie materiału i sprawia ono, że nadzwyczajnie w świecie jesteśmy niechętnie nastawieni na cokolwiek. Są takie okresy w życiu i każdy tak ma. Dodatkowo scrollowanie facebooka, instagrama i innych profili pochłania mnóstwo czasu. Wszystko jest dla ludzi lecz też trzeba znać umiar. Po za tym wszyscy marudzą i narzekają na brak czasu, więc ta moda się „udziela.” To tylko kilka przykładów kiedy nadmiernie marnujemy czas, bo tak jak napisałam wcześniej to jest dla nas, ale w odpowiednich dawkach 😉

Nie mam czasu, naprawde

Wystarczą chęci

Każdą chwilę można wykorzystać na coś pożytecznego. Może to być mały krok ku karierze zawodowej, pasji, ale równie dobrze można postawić na rozrywkę, odpoczynek. Wszystko co może dać jakąś wartość od rozwoju, po śmiech, inspirację. Na to wszystko czas zawsze się znajdzie, wystarczą czasami chęci.

Często usprawiedliwiamy się, że nie  mamy czasu właśnie dla siebie. Tylko czytać książki można w autobusie, uczyć się języka w drodze do pracy, scrollować internet podczas kąpieli, robić zdjęcia podczas spaceru z dzieckiem. Świetnym przykładem są tutaj mamy, które prowadzą blogi, rozkręcają swój biznes. Nie jest łatwo i kolorowo – rzeczywiście brakuje tego czasu na dodatkowe sprawy i pewnie nie raz chciały to rzucić. Tylko, że wartość jaką niesie ta praca i spełnienie jakie ona daje jest tego warte. Te kobietki coś robią dla siebie, dla swojej rodziny, dla pasji. Czas nie jest z gumy, a dobra ma tylko 24h – dla mnie, dla ciebie i dla wszystkich dookoła czasu jest tyle samo. Jest kilka trików na lepszą organizację i wydobycie chociaż jednej godziny więcej w ciągu dnia. Tylko tak naprawdę to wszystko najpierw zależy od nas. Jeśli będziemy mieć chęci do działania to i decyzja nim przyjdzie.

Teraz „nie mam czasu” to nie dla mnie. Raczej szukam rozwiązań, żeby wciągnąć to, co chcę w życie i wycisnąć je jak cytrynkę. Oczywiście nie wszystko da się zrobić w jeden dzień, dlatego ważne jest filtrowanie tego, co chcemy, co musimy, a co czasami nas pochłania.

To jak naprawdę nie masz czasu?
  • Sama się złapałam na tym, że coś podejrzanie często wypowiadałam to hasło. W pewnym momencie stwierdziłam: ej, weź się ogarnij! I zaczęłam pracować nad organizacją 😉

    • „ej weź się ogarnij” też do mnie przemówiło jakiś czas temu!
      Ściskam! 🙂

  • Słowo klucz do braku czasu to: dobra organizacja. 🙂 Niestety nie zawsze też ona pomaga, jeżeli faktycznie za dużo chcemy na raz i za wiele bierzemy sobie na głowę. Niestety ja mam z tym odwieczny problem i chciałabym milion rzeczy na raz robić, a potem chodzę przemęczona i zastanawiam się dlaczego. 😀

    Kolejny raz uświadomiłaś mnie, że jednak biorę na siebie za dużo. Ech…

    PS Bardzo ciekawy i oryginalny wpis! <3

    • Może to kwestia wypracowania? W końcu dojdziesz do takiego punktu, że będziesz wiedziała ile to dla Ciebie „za dużo.” I zaczniesz lepiej rozgraniczać zadania 🙂

      Dziękuję <3

  • A ja bym chciała, by jednak doba była z gumy! 😀 No ale również szukam rozwiązań, które ułatwiają mi codzienność, by jednak czasu było trochę więcej. 🙂

    • Też bym chciała, ale niestety… trzeba sobie radzić 😀

  • Megly

    Kluczem jest dobra organizacja. Dopóki nie zaczęłam pracować na maksymalnych obrotach, robić w tym samym czasie studia, blogować, prowadzić życie towarzyskie, czytać książki i wiele, wiele więcej, godząc to wszystko – myślałam, że brak czasu istnieje. Jednak im więcej na siebie wzięłam i dałam radę tym udowodniłam sobie samej, że można. Teraz zrezygnowałam już z tak szaleńczego, jeśli chodzi o tempo, trybu życia. Ale dobre praktyki zostały.
    Pozdrowionka! 🙂

    • Praktyka czyni mistrza 😀
      Natłok zajęć czasami potrafi zmobilizować i pokazać nam, że jednak da się. Myślę, że kiedy mamy właśnie nadmiar wolnego czasu to częściej nam się „nie chce.”

  • Częściej teraz mówię innym, że nie mam czasu niż sobie 😀 Kiedyś było zupełnie odwrotnie, starałam się robić swoje, pomagać innym jeśli tego potrzebowali, innych zadowalać i przez to nie miałam czasu na nic co chciałabym sama dla siebie zrobić. Ale odkąd zaczęłam lepiej tym czasem gospodarować i nauczyłam się asertywności, by nie stawiać potrzeb innych ponad swoje jest z tym czasem lepiej. Zdarza mi się kompletnie nie panować nad zadaniami i tym co czeka do zrobienia, ale zdarza się to coraz rzadziej. Wszyscy mamy tę samą ilość godzin do wykorzystania. Zaskakujące jak jedni potrafią je wykorzystać, a inni kompletnie nie. Zamiast kolejny raz sobie powtarzać, że nie mam czasu lepiej może poszukać sposobu jak go znaleźć. O ile nam na czymś zależy. 🙂

    • Świadomość gospodarowania czasem zdecydowanie pomaga w asertywności. Każdy ma chyba takie dni, że kompletnie nie panuje nad zadaniami, jest rozkojarzony i po prostu mu się nie chce. Grunt to wiedzieć dlaczego i tak jak napisałaś szukać sposobu, a nie wymówek 😉

  • Masz rację, przeważnie jest tak że mamy czas tylko nam sie nie chce, albo źle nim gospodarujemy, robimy wszystko tylko nie to co ważne. Robią się zaległości, a potem robimy wszystko na łeb na szyje bo terminy gonią. Uciekamy od ważnych czynności na rzecz tych, które dla naszego mózgu są w jakiś sposób przyjemne. Każdemu z nas potrzebna jest samodyscyplina, kontrola we wszystkim 🙂

  • Globfoterka

    Grunt to ustalić sobie priorytety. Nie da się mieć wszystkiego, więc zamiast rzucać się do każdego zadania i ledwo je ruszać, lepiej zrobić coś porządnie i po kolei. Wtedy zamiast 10 rozpoczętych wpisów (na przykład) można mieć 4,czy 5 dopracowanych i satysfakcjonujących. 🙂

    • ja ciągle pracuje nad tym żeby mieć 3 wpisy na zapas, ale ciągle mi coś wypada 😉

  • Ja zawsze twierdziłam, że przy odpowiednich chęciach i wysiłku, wszystko się da ogarnąć, ale ostatnio takie szaleństwo u mnie, że naprawdę mi dnia ciągle brakuje.

    • Są takie okresy, kiedy mamy albo po prostu bierzemy za dużo 😉

  • My z mezem zawsze dzien wczesniej ustalamy plan dzialania co, kiedy i ile czasu nam to zajmie, zeby byc zorganizowanym i miec czas na wszystko – obowiazki i przyjemnosci

  • Od jakiegoś czasu mówię, że nie jest tak, że nie mam czasu, a mi się po prostu nie chce.

  • Są takie dni, że naprawdę nie mam na nic czasu, bo muszę pogodzić ze sobą wiele spraw, ale przyznaję się, że są i takie chwile kiedy „nie mam czasu” jest tylko wymówką, a mi zwyczajnie nie chcę się czegoś robić 🙂

  • Czarna Skrzynka

    Brak czasu, to jest chyba najczęstsza wymówka ludzi leniwych 😉 Ja zawsze najwięcej zrobiłem w życiu wtedy, jak zupełnie nie miałem na to czasu! 🙂

    • Ja też dużo więcej działam od kiedy mam dziecko, a przecież podobno przy dziecku „nie ma się na nic czasu” 😉

  • Kiedyś „nie mam czasu” było chyba najczęściej wypowiadanym przeze mnie stwierdzeniem, ale to dlatego, że za dużo na siebie brałam. I nie umiałam odpuszczać niczego. Mogłam nie jeść i nie spać a ogromną ilość celów musiałam osiągnąć. Teraz inaczej na to patrzę. Wiem, że nie muszę robić wszystkiego, świat się nie zawali 🙂

  • Znam ten ciągły brak czasu bardzo dobrze. Najważniejsze to chyba nauczyć się odpuszczać pewne rzeczy i poświęcać czas tylko temu co dla nas ważne i wartościowe. Wszyscy mamy tyle samo czasu i tylko od nas zależy jak do wykorzystamy 🙂

  • Wszystko jest kwestią dobrego planowania i oczywiście mierzenia sił na zamiary! Co z tego, ze zaplanuje 30 rzeczy na jeden dzień, skoro zwyczajnie nie da się tego wszystkiego zrobić. Świetny tekst, pomaga uświadomić sobie kilka istotnych kwestii 🙂

  • Zgadzam się, że wszystko jest kwestią dobrego planowania. Dużo rzeczy robię w między czasie. Jak już mówię, że nie mam czasu, to nie mam – za jednym wyjątkiem – ćwiczenia 🙂

    • Z tymi ćwiczeniami to u mnie również różnie bywa 😛

  • Mi nieraz niestety rzeczywiście brakuje czasu na niektóre rzeczy… A czasem też sił.

  • Klaudia.H

    Grunt to dobrze zaplanować dzień. Dzięki temu, że spisuje wszystko co mam do zrobienia w danym dniu, nie znam słów ,,nie mam czasu”. Rzeczywiście coś jest w tym, że tymi trzema słowami usprawiedliwiamy lenistwo, albo jakieś trudności.

  • Kiedyś uslyszalam „nie masz czasu? to znajdź sobie dodatkowe zajęcie – na pewno znajdziesz na nie czas” 🙂 niby głupotka, niby śmiesznotka a takie prawdziwe 🙂

    • Czasem więcej obowiązków motywuje do lepszej organizacji 😉

  • Zgadzam się, że często wymagamy od siebie zbyt wiele, a nierzadko są to rzeczy, które wcale nie są niezbędne. Chcemy być idealne i spełniać się w każdej dziedzinie życia. A to nierealne! Wybierzmy jedną/dwie dodatkowe aktywności i na nich się skupmy. Wtedy efekty przyjdą szybciej, a my nie rozmienimy się na drobne. I pamiętajmy, że najważniejsi są nasi bliscy i nasze zdrowie – bez pielęgnowania tych dwóch rzeczy inne też nie będą w stanie nas cieszyć.

  • Ja mam swoje patenty, jak idę z psem na spacer, to biorę książkę, albo słówka do nauki z języka obcego. 🙂 W wolnym czasie, kiedy idę coś załatwić słucham podcastów. Wiem, jednak, że czasami potrzebuję się przejść albo położyć i nie robić nic 🙂 Najbardziej wkurzające jest to, ile ludzie marnują czasu na narzekania, martwienie się, wymyślanie, a w tym czasie mogliby się spełniać, realizować i robić super rzeczy! 🙂

    • Takie łączenie pomaga efektywnie wykorzystywać czas, a każdy z nas potrzebuje czasami małego resetu myśli od wszystkiego 😉

  • Prawda jest taka, że często czas ucieka mi bo zajmuję się rzeczami nie tymi co potrzeba. Przeciągajaca się rozmowa telefoniczna lub przeglądanie fb. Czasem wystarczy odłożyć telefon i jak na zawołanie pojawia się dodatkowa godzina 😉 Drugą sprawą jest postawienie za wysoko obie poprzeczki ja wolę realizować cele etapami mniej kosztuje mnie to stresu

    • Niestety internet potrafi wciągnąć na godziny i często nie zdajemy sobie z tego sprawy 😉

  • Masz rację! Czas ucieka nam przez palce na czynniści typu facebook, czy instagram i później okazuje się, że wszystko inne musimy odłożyć na później. Sama mam z tym duży problem i widzę jak dużo pracy jeszcze przede mną 🙂 Ale jest coraz lepiej!

  • Danuta Brzezińska

    Czas to temat rzeka, jeżeli czegoś naprawdę chcesz, nie masz przed tym lęku to czas zawsze sie znajdzie.

  • Danuta Brzezińska

    Czas to temat rzeka, jeżeli czegoś naprawdę chcesz, nie masz przed tym lęku to czas zawsze sie znajdzie.

  • Nie mamy czasu na to, co nie jest dla nas aż takie ważne, by go wygospodarować 😉

  • Jak dla mnie czasu nigdy się nie ma. To kwestia tego, żeby sobie ustalić priorytety i z niektórych rzeczy zrezygnować.

  • Aga

    Priorytety pomagają, dobrze być zorganizowanym, ale czasem miłe marnowanie czasu na trawce z głową w chmurach to jest to 🙂

  • Czasem nie mamy czasu na daną rzecz, bo ona po prostu nie jest dla nas priorytetem. Ja np. wiem, że nie mam czasu w tym miesiącu na coś, bo coś ważniejszego jest dla mnie priorytetem. W kolejnym miesiącu może się to zmienić. Z drugiej strony wiem dobrze po sobie, że im mam więcej rzeczy do zrobienia (tych pilnych) tym więcej jestem w stanie wcisnąć (nawet tych mniej ważnych). Najgorsze są okresy, gdy mam za mało pracy, wtedy nagle nie mam na nic czasu, bo jestem rozlazła. 😉

  • Mam tak, że im więcej rzeczy robię, tym lepiej potrafię sie zorganizować z czasem. Jeśli mam za dużo czasu odkładam wszystko na pózniej, bo przeciez mam czas 😊