Mobilna nauka angielskiego

W obecnych czasach każdy z nas ceni sobie możliwości jakie dają nam technologie. Przy natłoku obowiązków mamy mało czasu dla siebie, na swój rozwój i naukę języka obcego. Natomiast dzisiejsze innowacje pomagają nam poszerzać swoją wiedzę przy pomocy jednego kliknięcia. Czasami ciężko znaleźć chwilę na naukę, ale właśnie dzięki takim rozwiązaniom można wykorzystać na nią swoje luki w ciągu dnia.

Poszerzanie swoich horyzontów powinno przychodzić nam całkiem naturalnie, ale tak nie jest. Często brominy się wymówkami typu: „nie mam czasu.” Jednak są sposoby na to, żeby mieć ten czas, nawet wtedy gdy tak naprawdę mamy sporo zajęć. Jak to zrobić? Można po prosty wykorzystywać swoje luki czasowe. Tworzą się one kiedy jedziemy tramwajem, stoimy w kolejce. To efektywne wykorzystanie czasu, w który i tak i tak nam ucieka.

Mobilna nauka

Korzystając z telefonu mamy bardzo szeroki wachlarz możliwości. To już nie tylko prowadzenie rozmów, wysyłanie smsów, czy robienie zdjęć. Teraz można też uczyć się przez telefon i to za pomocą aplikacji. Sami pewnie korzystacie z tej możliwości, albo przynajmniej o niej słyszeliście.

Nauka mobilna jest idealnym rozwiązaniem dla ludzi często podróżujących, zapracowanych. Teraz można efektywnie zdobywać wiedzę nie spędzając godzin nad książkami w domu. Można to robić w dowolnej chwili z telefonem w ręku.

Angielski na telefon

Sama używałam już z kilku aplikacji do nauki w telefonie. Głównie chciałam podszkolić język angielski, ale jakoś zawsze porzucałam tę naukę po pewnym czasie. Często poziom kursu nie był dostosowany do mnie, a sama zawartość mnie niesatysfakcjonowana. Zniechęcało mnie ciągłe powracanie do podstaw, które już dawno temu miałam opanowane. Również całkowite skupienie tylko na słówkach zniechęcało mnie do dalszej pracy. Ich utrwalenie jest ważne, ale bez gramatyki, osłuchania się z językiem, powtarzania nie będziemy umieli się nim posługiwać. Jeżeli nie mamy na co dzień styczności z językiem i chcemy go podszkolić to same słówka mogą nie wystarczyć.

Tylko czy da się to wszystko znaleźć w jednym kursie i to jeszcze na telefon?

Moje oczekiwania zostały spełnione przez kurs angielskiego SuperMemo, który ma wiele opcji. Można z niego korzystać nie tylko w telefonie, ale także na laptopie czy tablecie. Wszystko zależy od naszych preferencji.

Angielski z SuperMemo

Metoda SuperMemo nie skupia się tylko na nowych słówkach, ale łączy ich poznanie z czytaniem, pisaniem, słuchaniem, wymową. Takie połączenie uważam za najlepszy sposób nauki. Dla mnie nauka mobilna to świetne rozwiązanie kiedy moje dziecko śpi, albo kiedy wspólnie podróżujemy.

Oferta kursów jest szeroka, przez co każdy może znaleźć coś dla siebie. To zależy czego konkretnie chcemy się nauczyć. Można zacząć od podstaw języka, podszkolić słownictwo biznesowe, przypomnieć sobie czasowniki nieregularne w języku angielskim, albo po prostu uczyć się zwrotów.

Podoba mi się opcja śledzenia postępów, mnie to motywuje do dalszej nauki. To taki indywidualny tok nauczania, który nie narzuca powtarzania wszystkiego w kółko. Uczymy się kiedy chcemy, a powtórki są uzależnione od naszej wiedzy. Sami wracamy do słówek, które według nas należy powtórzyć. Dzięki temu unikamy powtarzania tego, co świetnie już zdążyliśmy opanować.

nauka-przez-telefon

Te kursy dają możliwość efektywnej nauki poza domem, co kiedyś było niemożliwe. Nasi rodzice, dziadkowie nie mieli takich opcji.  Dzisiaj z telefonem w ręku możemy nauczyć się języka obcego i to praktycznie w każdej chwili. Nie tylko w podróży, ale i w lukach, które robią nam się w kolejce do lekarza, w markecie, czy nawet na spacerze. To inny rodzaj nauki bez ślęczenia nad książkami, podręcznikami, które często zniechęcają systemem. Kursy SuperMemo są właśnie innowacyjnym pomysłem na naukę języka obcego.

Wiem, że mimo możliwości jakie dają nam technologie są ludzie, którzy zdecydowanie wolą standardową formę nauki. Każdy z nas jest inny i ma inne preferencje w kwestii nauki. Dlatego można również skorzystać z tradycyjnego kursu Olive Green z książką w formie pudełkowej.

Poszerzanie swojej wiedzy i umiejętności jest na początku dziennym. Każdy z nas ma taką potrzebę, jednak z czasem bywa różnie. Dlatego powstaje coraz więcej aplikacji, platform, które umożliwiają naukę mobilną. Można zdobywać wiedzę w każdej dziedzinie i to dzięki obecnym innowacjom. Nauka online jest przyszłością, z którą każdy z nas będzie miał co raz większy kontakt.

A Wy korzystacie z nauki mobilnej czy stawiacie na tradycyjne rozwiązania? Znacie kursy SuperMemo?

Wpis powstał we współpracy z SuperMemo

  • Muszę koniecznie to sprawdzić. Dzięki za podpowiedź!

  • Jak wiesz znam i uwielbiam SuperMemo! ❤️

  • Każdy sposób, który pozwala nam szlifować znajomość języka obcego, jest najbardziej wart zastosowania. 🙂
    Bookendorfina

  • Krzysztof Szachogłuchowicz

    Bardzo przydatny artykuł. Sam często korzystam z kursów na YT.

  • u mnie póki co Duolingo kruluje, mam też jakąś apkę fiszkową, a ta, o której piszesz już kiedyś wpadła mi gdzieś w oko:) muszę zainstalować i sprawdzić:)

  • Lubię mobilną naukę, właśnie ze wzgledu na to, że nie mam narzuconych godzin nauki, tylko mogę w taki sposób wykorzystywać luki czasowe:))

  • Megly

    Ja najlepiej uczę się angielskiego i go doskonale, jak po prostu mam z nim kontakt – filmy, rozmowy ze znajomymi po angielsku, książki, filmiki na Youtube. Sposobów jest wiele 🙂
    Pozdrowionka serdeczne 🙂

    • Dokładnie sposobów jest wiele, wystarczy znaleźć coś odpowiedniego dla siebie 😉

  • W ten sposób jeszcze się angielskiego nie uczyłam, ale współczesne telefony dają takie możliwości, że mnie już nic nie zdziwi. I w sumie mnie to cieszy, bo mając przy sobie jedno małe urządzenie można zrobić tak wiele 🙂

  • Ja uczę się z aplikacjami mobilnymi takimi jak supermemo już sporo czasu i jest to dla mnie bardzo wygodna forma nauki, zwłaszcza, że mogę ją wykorzystywać podczas jazdy pociągiem 🙂

  • Jakiś czas się bawiłam i uczyłam, ale wkurzyłam się, że to wszystko takie małe na telefonie. Wolę papier. 🙂

    • Każdy z nas ma inne preferencje, więc dobrze, że mamy różne opcje do wyboru 🙂

  • Kursu SuperMemo nie znam, wcześniej korzystałam z Duolingo do nauki angielskiego i zastanawiam się ostatnio czy nie wrócić 🙂

    • Czasami to kilka minut dziennie, a zawsze nauka języka do przodu 🙂

  • Aplikacje do nauki angielskiego lubię, tego nie znałam, ale często korzystam z kilku innych. Nic nie zastąpi jednak kontaktu z językiem w praktyce. Dlatego najbardziej lubię rozmawiać z kimś po angielsku, wtedy uczę się najwięcej:)

  • Też nie znałam tej aplikacji, ale dosyć często korzystam z Quizleta. Posiadanie fiszek na telefonie to bardzo dobry sposób na naukę,przynajmniej dla mnie, bo często łatwiej mi nauczyć się kilku słówek w tramwaju niż wyjmować książkę, którą będę musiała schować za trzy przystanki 🙂 Pozdrawiam!

  • Świetna sprawa 🙂 Takie aplikacje dla innych języków również są bardzo przydatne.

    • Pewnie, że tak. Grunt to wykorzystać efektywnie wolne chwile 😉

  • Nigdy nie korzystałam z tego typu sposobu nauki. Muszę zobaczyć, czy mają w ofercie suahili, bo chciałabym wrócić do nauki tego języka 🙂

  • Mimo wielu negatywnych skutków używania smartfonów znalazł co najmniej jeden pozytyw. 😉

  • Bardzo fajna sprawa! Lubię takie nietypowe metody nauki 🙂

  • Takie aplikacje na telefon są genialne 🙂 Szczególnie jak się korzysta z komunikacji miejskiej! 😉

  • Słyszałem o SuperMemo, ale nie korzystałem. Polecam za to aplikację, która nazywa się „Anki”. Synchronuzuje się z kontem online, więc możesz wypełniać na telefonie i na komputerze. Sama tworzysz bazę słówek i później je powtarzasz. Bardzo efektywne i zajmujące niewiele czasu – ważne jest tylko codzienne ćwiczenie i dodawanie nowych słówek.

  • Słowogród

    Nie słyszałam o SuperMemo, a dotąd, jako uczennica, miałam okazję korzystania z Quizlet. Jest to też świetna forma do nauki, jednak dość pracochłonna (trzeba bowiem „wklikać” wszystkie słówka, które chcemy przyswoić wraz z tłumaczeniem). Dzięki za polecenie czegoś nowego. Z pewnością przetestuję!

  • Słyszałam, ale ogólnie to korzystam z memrise i jestem bardzo zadowolona. Moje słownictwo się wzbogaca i naprawdę widzę efekty. Jedno jest pewne – nie ma wymówek.

  • Skorzystam 🙂 namowilas mnie 😉

  • angielski – uwielbiam a po latach już trochę z głowy wyleciał. Ale… hiszpańskiego mi się chce. I obiecałam sobie, że wakacyjnie, zabiorę się za naukę!

  • Sama nie raz korzystałam z kursów dostępnych przez internet – wystarczyły słuchawki i nauka słówek trwała w najlepsze, gdy np. jechałam autobusem do pracy. To bardzo fajne i komfortowe rozwiązanie, pomagające oszczędzić czas, bo przecież telefon/laptop/tablet prawie zawsze mamy pod ręką.

  • Nie znałam tych kursów. Uczyłam się ostatnio na standardowym kursie stacjonarnym ale dla mnie jednak lepszym rozwiązaniem jest nauka wtedy, kiedy mam czas i mi pasuje.

    • Za to uwielbiam naukę mobilną, można sie uczyć kiedy tylko mamy możliwość 🙂

  • Katarzyna Wojtyńska-Stahl

    Szczególni pracując w ogrodzie można czerpać wiedzę ze słuchawkami na uszach. Zrobię to koniecznie…

  • Mobilna nauka to świetny sposób na podszkolenie angieskiego 🙂 Dobrze o tym wiem, bo sama uczę online 🙂

  • Pingback: 5 radości #2 odliczanie czasu, lody i Zakopane - Makehappylife.pl()

  • Pingback: Kreatywne kanały na YouTube do nauki angielskiego - Makehappylife.pl()