5 radości #2 odliczanie czasu, lody i Zakopane

Dzisiaj post z serii 5 radości, czyli będzie o rzeczach, wydarzeniach, które ostatnio mnie uszczęśliwiły.

Pora na kolejną porcję luźnych radości, którymi chcę się z Wami podzielić i które ogromnie też polecam. Jak dobrze, że przyszły juz słoneczne dni, bo ostatnio wątpiłam czy rzeczywiście mamy lato. Bardzo lubię kiedy jest ciepło, można zjeść śniadanie na tarasie, spędzić aktywny dzień na dworze i wygrzać się na słońcu. Chociaż sporo z nas narzeka, że za duszno, że za gorąco, ale póki co ja mam niedobór tego ciepełka.

 

# 1 Domowe lody

W lecie każdy z nas chętnie sięga po lody. Oczywiście najbardziej smakują mi te w małych kawiarenkach, te naturalne. Czuć wtedy prawdziwy smak np. kokosa, mango, czekolady. Ostatnio postanowiłam, że sama poeksperymentuję z lodami domowymi. Jednak wybieram te najprostsze opcje. Wciąż testuje połączenie banana z masłem orzechowym, czy truskawek z jogurtem greckim. Może Wy macie sprawdzone przepisy, żeby urozmaicić trochę moje lodowe eksperymenty? 🙂

5 radości #2 odliczanie czasu, lody i Zakopane

#2 Powrót do nauki angielskiego

Już od dawna chciałam wrócić do nauki języka angielskiego. Tylko wiecie jak to jest: „dobra zapiszę się później,” a to później jakoś nie nadchodziło. Tak więc od kiedy zaczęłam uczyć się angielskiego mobilnie dostałam dodatkowej motywacji. Wpisałam to w kalendarz i tak się umówiłam na pierwszą lekcję. Czasami tak jest, że dopóki nie podejmiemy tego małego, pierwszego kroku to będziemy wszystko odkładać na później. Moim małym krokiem były lekcje online i zapisanie nauki jako celu. Bez plannera ginę! Też tak macie?

#3 Zakopane

Pierwszy dłuższy wyjazd z tym roku odbył się do Zakopanego. Nigdy wcześniej nie miałam okazji być w Tatrach. Trasa długa, ale Ola dzielnie ją zniosła. Jestem totalnie zakochana w górach, a te krajobrazy po prostu mnie przyciągają. Gdyby nie fakt, że przez większość roku jest tam zimniej, to nawet rozważałabym, żeby tam zamieszkać 😀 Pogoda nie zawsze dopisywała, ale oprócz gór, które są atrakcją samą w sobie, jest jeszcze wiele innych i jest, co robić z dziećmi. Był też czas na Aqapark, Ola była zachwycona strefą dla dzieci. Po za tym spacery, spacery i jeszcze raz spacery 😉

#4 Książki Tomczyka

Dużo słyszałam i czytałam recenzji na temat książek Tomka Tomczyka, ale dopiero jakiś czas temu po wymianie miedzy blogowej „Przeczytaj i Podaj dalej” trafiły one w moje rączki. Dostałam: „Start Social Media” i „Bogger.” Przeczytałam je prawie jednym tchem i szczerze mówiąc bardzo do mnie trafiły. Nie ma w nich jakiś super odkrywczych rzeczy, nawet niektóre były dla mnie mega oczywiste i myślałam sobie: „przecież ja już o tym wiem!” Jednak nawet te wiadome sprawy przekazane czasami inaczej mogą okazać się mega inspiracją. Książki Tomka musi przeczytać chyba każdy bloger 😉

#5 Ok, Timer

Tą aplikacje używam stosunkowo krótko, ale już jestem pozytywnie zaskoczona. Nigdy wcześniej nie pracowałam z aplikacjami, które odmierzają czas, a okazuje się, że to działa. Udaje mi się ogarnąć dużo więcej w trakcie wyznaczonego bloku pracy niż ogólnie. Chcę pracować 45 min, ustawiam, pach i odlicza. To bardziej motywuje mnie do skupienia się nad tym co robię. Zdecydowanie ograniczyłam SM w trakcie pisania i mniej się rozpraszam, bo chce w danym bloku czasowym skończyć konkretne zadanie. Dzięki temu mniej odchodzę od komputera.

W lecie zawsze jestem bardziej aktywna, a moja liczba pomysłów ciągle rośnie 🙂 Fajną sprawą są listy rzeczy do zrobienia na lato, moża je wykorzystać kreatywnie 🙂

Co Wam ostatnio sprawiło przyjemność, co Was zainspirowało? Jakie są Wasze radości?
  • Uwielbiam Zakopane! W sumie co rok staram się tam wpaść chociaż na kilka dni. Domowe lody też mi ostatnio chodzą po głowie :).

  • Bardzo fajna lista 😉 Tatry są piękne, byłam nieraz i na pewno tam wrócę 🙂 Do domowych lodów muszę w końcu foremki kupić 🙂 Zaciekawiła mnie bardzo ta akcja „Przeczytaj i Podaj dalej” chętnie bym się przyłączyła, więc muszę poszperać w necie na ten temat. Nie próbowałam jeszcze odmierzania czasu z aplikacją, ale jak widać, chyba muszę spróbować czy to się u mnie sprawdzi 🙂

    • JA jestem z tych co lubią próbować nowości 🙂

      • Bardzo dobrze, w ten sposób człowiek się rozwija jak próbuje czegoś nowego 🙂 Ja też lubię nowości 🙂 Dlatego z ciekawością spróbuje, a nuż się sprawdzi!

  • Do mnie bardziej trafiła książka Blogger niż social media. 🙂 Mam wrażenie, że taka tematyka i ksiązki tego typu mają krótki termin ważności, bo wszystko idzie tak do przodu 🙂 <3

    • Pewnie dlatego o wielu sprawach już wiedziałam 😉 Wszystko się rozwija i idzie do przodu więc takie tematy z czasem mogą się wydawać przestarzałe, ale niektóre inspirują 🙂

  • Chyba skorzystam z rady dotyczącej używania timera. Jak wiadomo – nic tak nie motywuje jak deadline 🙂 Przetestuję kolejnym razem, dzięki!

    • Daj znać jak się u Ciebie sprawdził 🙂

      • Od paru dni stosuję tę metodę. Ustawiam timer w telefonie na 60 minut i działam. Coś świetnego! Nieważne, czy chce mi się coś zrobić, czy nie – po powrocie z pracy odpoczywam chwilkę i oddaję się na jedną, ostatnią godzinkę jakiemuś zajęciu. Rewolucja w produktywności 🙂

        • Zgadzam się, u mnie też produktywność 100% w górę;)

  • Gosia Porębska

    Lista super, uwielbiam lody, a w tym roku właśnie byliśmy w Zakopanym i było naprawdę pięknie. I zamierzamy tam wrócić 😊

  • Na wstępie muszę napisać, cóż to za fantastyczny pomysł na cykl 🙂 Mnie ostatnio w zasadzie codziennie uszczęśliwiają lody (własnoręcznie robione: truskawki, maliny, miód, jogurt) lub z pobliskiej lodziarni <3

  • Ja też kocham górskie widoki! A ten weekend oszukała mnie pogoda. Całą sobotę lało jak z cebra, więc odwołaliśmy niedzielny wypad w góry, a tu w niedzielę było pięknie i słonecznie 🙂 Ale pojechaliśmy do Lanckorony i popatrzyliśmy na góry z tego uroczego miasteczka 🙂

    • Właśnie ten weekend był taki oszukany, nic nie wskazywało na piękną niedzielę a tu proszę 😉

  • Ostatnio radość sprawiły mi zamówione zeszyty w kropki i rozrysowywanie kalendarza. Ciekawa jestem, jak będzie z ich uzupełnianie. Jednak już samo rysowanie jest bardzo odprężające.

  • Zakopane… I wszystko jasne ! <3 Mam ogromny sentyment do tego miasta 🙂

  • Książek nie czytałam…i chyba nie przeczytam. Zakopane uwielbiam, a domowe lody…co tu dużo mówić 😉

  • Uwielbiam wszystkie lody, a takie domowe w szczególności <3
    Pozdrawiam 🙂

  • Oooo najbardziej spodobał mi sie ten timer i jakie przynosi skutki używanie go. Chyba sobie odgapię, żeby nie marnować czasu na głupotki 🙂

  • Megly

    Jakie przefajne radości. Trzeba dostrzegać to, co nas cieszy.
    Chcę i ja mieć takie podsumowanie miłych rzeczy.
    Może kiedyś wypróbuję, bo wygląda super i buduje w nas wdzięczność.
    Pod wszystkim oprócz timera się podpisuję 🙂
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Nie sprawdza się u Ciebie timer?
      Zachęcam to bardzo fajne uwiecznienie małych przyjemności 🙂

  • E, tam, w Zakopanym jest w miarę ciepło, zimno to jest w Bukowinie, która jest położona jakieś 300m wyżej 😉

  • Połączenie banana z masłem orzechowym sprawdza się zawsze! Po prostu uwielbiam nie tylko w lodach! ♥ Tatry są przepiękne, z wielką chęcią bym się wybrała, tak dawno nie byłam w polskich górach! Tomczyka nie czytałam, ale również dużo dobrego o tych książkach słyszałam.

    Ja ostatnio cieszyłam się ze słońca i ładniejszej pogody, bo u mnie ciągle albo deszcz, albo zimno i chmury. Takie lato! 🙁

    • O tak to połączenie sprawdza się nie tylko w lodach 😀
      Ja też korzystam jak mogę kiedy wychodzi słoneczko 🙂

  • Mnie ostatnio najwięcej radości sprawia to, że mam więcej czasu na odpoczynek. Kiedy człowiek ciągle za czymś gna i ciągle wisi nad nim coś do zrobienia to potem choć bez tego szybkiego tempa jest dziwnie to docenia chwilę tylko dla siebie, kiedy nic niczego nie oczekuje i nie chce 😀

    Domowe lody wyglądają super! 🙂 sama nigdy nie zmobilizowałam się do ich robienia, chyba że zblendowanie truskawek i wstawienie ich do zamrożenia można nazwać lodami 😀

    A na pogodę wciąż czekam. Aktualnie za oknem jest szaro i buro, a to wszystko rezultat wczorajszego popołudnia w strugach deszczu i z akompaniamentem burz 😀 takie lato 😀

    • Ostatnich kilka dni było naprawdę fajnych i ciepłych, ale fakt lato w tym roku się nie popisało, póki co.

      Równowaga przede wszystkim 🙂 Sama staram się wykorzystywać te ciepłe dni na relaks 🙂

  • Mnie ostatnio uszczęśliwił wyjazd nad morze! Od 4 lat nie byłam na takich prawdziwych wakacjach a już naprawdę potrzebowałam odpoczynku <3 Co do książek – marzę od nich od jakiegoś czasu, po Twoich słowach już wiem, że MUSZĘ. No muszę i już 🙂

    • 4 lata? To rzeczywiście sporo. Każdy z nas potrzebuje oderwania sie chociaż na kilka dni i myślę, że raz w roku taki nawet mini wyjazd jest potrzebny wszystkim. Na wymianie międzyblogowej można znaleźć naprawdę same perełki. Liczę na jesienną edycję i odkładam już książki 🙂

  • Powrót do domu, urlop cieszy ale po 6 tygodniach jestem padnięta 😋 inspiruje mnie sen moich dzieci, wtedy leje wino, biore kąpiel, otwieram laptopa z głową pełną pomysłów i … mąż mi mówi, że już 1…. i tak codziennie.

    • Z dziećmi tak już jest. Kiedy śpią czas pędzi niesamowicie szybko 😉

  • Dobrze jest doceniać małe rzeczy, które sprawiają nam przyjemność. Ja bardzo się cieszę, że mogę ostatnio pobyć trochę czasu z bliskimi 🙂

  • Już od jakiegoś czasu zamierzam skorzystać z aplikacji, która odmierza czas zadań i widzę, że naprawdę wiele osób to zachwala. Więc już jutro wypróbuję! 🙂 A fakt, że ksiązki Kominka to się łyka. 🙂

  • Do Zakopanego ciąglę chcę się wybrać, pewnie kiedyś mi się uda. Ksiażki Tomczyka mam, jedną przeczytałam, jestem „w trakcie” drugiej. Domowe lody chodzą za mną od bardzo dawna, może w końcu się zmobilizuję! No i najbardziej zaciekawiła mnie ta aplikacja. Już wiem, że u mnie zadziała. Ta mała presja czasu działa motywująco. Człowiek skupia się na jednej rzeczy, a do tego robiąc odpowiednie przerwy, jest bardziej wydajny 🙂

    • Właśnie tak, ta mała presja niesamowicie potrafi zmotywować! 😀

  • Przypomniałaś mi żebym w końcu zrobiła te lody z bananami. 🙂 Mnie ostatnio bardzo uszczęśliwiają świeże warzywa z ogródka, akurat dzisiaj zerwałam pierwsze cukinie. 🙂

  • Sama mam ochotę na takie lody 🙂 Wpisałam patyczki do lodów na listę 🙂

  • Ja nadal rozważam przeprowadzkę bliżej Tatr, tylko najpierw muszę skończyć szkołę i nieco odłożyć na wymarzony domek 🙂 W Tatry jadę za 2 tygodnie i jak przed każdą wizytą w tych okolicach odliczam dni, bo się doczekać nie mogę 😀

  • O! Domowe lody jak i Zakopane jeszcze przede mną 🙂
    Teraz moją największą radością jest oczekiwanie na urlop i ucieczka z miasta na kilka dni 🙂
    Poza tym przerwa na blogu, ale działamy nad poprawą strony, co tez mnie mocno motywuje, by z końcem wakacji zaangażować się w bloga jeszcze bardziej 🙂

  • Oooo domowe lody! Uwielbiamy, mamy swoje ulubione- cytrynowe 🙂