Udane życie – jak je mieć?

Każdy z nas pragnie udanego życia. Udanego, czyli takiego, żeby za kilkanaście/kilkadziesiąt lat móc się poklepać po ramieniu i powiedzieć dobra robota, masz fajne życie i masę wspomnień.

Telewizja, internet promują życie na najwyższym poziomie, a wystylizowane fotki tylko pogłębiają nasze dążenie do perfekcji, która oczywiście nie istnieje. Zawsze będziemy widzieć, że coś nie jest dość dobre dopóki nie zaakceptujemy jego stanu, ale nie o tym dzisiaj.

Mężczyźni marzą o szybkich, nowoczesnych samochodach. Kobiety pragną pięknego domu i oczywiście dużej garderoby, bo jakby inaczej 😉 Do tego wspaniałe wakacje, zgrana rodzina i miliony monet na koncie. Co zrobić, żeby mieć życie jak z bajki?

Przepis na udane życie chciałby znać każdy z nas. Myślę nawet, że zna go większość ludzie tylko wolą narzekać, marzyć i nic z tym nie robić. Jak więc brzmią magiczne słowa zaklęcia? Sam stwórz sobie udane życie. Zaskoczeni?

 udane-zycie

Udane życie – jak je mieć?

Aby mieć udane życie wcale nie potrzebna jest willa z basenem czy odlotowy samochód. Dla jednych wyznacznikiem będą materialne dobra, dla innych zupełnie inne sprawy. Każdy ma inną wizję swojego udanego życia. Mamy inne marzenia, inne priorytety i inną wizję tego jak ma nasze życie wyglądać. Chodzi tylko o to żeby było one zgodne z nami i takie jakie chcemy.

Wiele się mówi tym, że listy, plany, cele pomagają w realizacji i to wszystko jest prawdą. To są narzędzia, które mają ułatwić nam codzienność. Każdemu może udać się osiągnąć to o czym marzy, każdy może mieć swoje udane życie. Tylko samo przeczytanie książki rozwojowej, artykułu motywacyjnego, zapisanie celu, a nawet przyklejenie go sobie go ręki nic nie da. Wiece, co jest w tym wszystkim najważniejsze? DZIAŁANIE.

Wiele osób poddaje się już przy pierwszej porażce. Nie próbuje dalej i stwierdza, że innym jakoś się udaje, a wcale tak nie jest. Inni próbują i próbują, a gdy się nie udaje to próbują jeszcze raz, albo inaczej. Nie ma jednej drogi do realizacji, sposobów za to jest mnóstwo. Jak to się mówi „nie od razu Rzym zbudowano.” Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, ale po to mamy swoje wizje i marzenia, aby próbować. Mi też nie wszystko wyszło tak jak chciałam, ale zrealizowałam za to inne rzeczy. Jak nie jedną drogą to drugą. Trzeba próbować, testować i działać, bo tylko tak możemy dążyć do udanego życia.

Łatwo jest narzekać na sytuację, w której się znajdujemy, na kraj, zarobki i na warunki jakie mamy. Łatwo zepchnąć winę za naszą sytuację na innych. Za to gorzej jest wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zacząć coś z nim robić. Od samego narzekania nic się nie zmieni, marzenia się nie zrealizują, życie nie będzie takie jak chcemy. Chyba, że odpowiada nam obecna sytuacja i nie sięgamy po więcej.

Ciągle to powtarzam i pewnie będę Was tym męczyć do ostatniego postu, ale w obecnych czasach mamy mnóstwo możliwości. Internet, biblioteki, studia nie tylko stacjonarne, kursy do tego żłobki, nienormowany czas pracy, i wiele innych udogodnień, które tylko stwarzają nam okazję do kreowania swojego życia. Świat stoi otworem trzeba tylko podjąć próbę i pracować.

Tak naprawdę tylko od nas zależy jak będzie wyglądać nasze życie
  • Nigdy nie próbowałam tego definiować. Ile ludzi, tyle definicji pewnie.
    Każdy musi działać w zgodzie z własnym sercem.
    Szczęście nie jest namacalne.
    Warto czasem skłonić się do takiej refleksji.
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Każdy z nas ma inne wyobrażenie o swoim udanym życiu i to jest oczywiste, tylko trzeba coś z tym wyobrażeniem robić. Samo myślenie nic nie da 🙂
      Ściskam! :*

  • zaczęłam się skupiać tylko na danym dniu. 🙂 Robię to co mogę i to co czuję, że danego dnia sprawi mi radość 🙂 nie martwię się o jutro 🙂

  • matka testerka

    W pełni się z Tobą zgadzam! Staram się żyć w zgodzie ze sobą – robię to, co jest dobre dla mnie i mojej rodziny. Działam, realizuję marzenia i nie przestaję iść do przodu! 🙂

  • Teraz mamy tyle możliwości, że ogranicza nas tylko wyobraźnia 🙂

  • Tak, masz rację. Udane życie jest wówczas gdy człowiek bierze sprawy w swoje ręce i jest sprawczy, działa. Nie czeka aż ktoś rozwiąże za niego problem. Czyli np. jak ma spór z sąsiadem nie idzie z nim do sądu, aby to ten rozstrzygnął, tylko godzi się polubownie, dogaduje. To jest klasa człowieka!

    • Trzeba mieć klasę w życiu, jak słyszę czasami co się dzieje to uszy więdną.

  • Zgadzam się w zupełności – samo czytanie nie wystarczy. Ponadto ludzie sukcesu w większości wstają wcześniej niż inni, pracują, pracują i pracują. Nic im się nie przytrafia od tak. Polecam Tobie fajne wywiady „Jak oni pracują” i takie krótkie notki biograficzne „Jak pracują wielkie umysły”, jeśli jeszcze nie czytałaś. Udane życie (a nie tylko sukces” znikąd się nie biorą. Trzeba być cierpliwym, czasem asertywnym, ale umieć też wybaczać i być otwartym na kompromisy. Żadne takie: mi się należy!

    • Wszystko, co w życiu mamy jest tym co zrobiliśmy bądź mnie 🙂 Dziąki za polecenia, nie czytałam, więc chętnie to zrobię 😉

  • Każdy ma swoje marzenia i dla każdego coś innego jest wyznacznikiem szczęśliwego, spełnionego życia. Ja jestem na etapie, kiedy zaczyna do mnie docierać, że muszę nieco obniżyć swoje oczekiwania.

  • Niestety zbyt wiele osób zatrzymuje się na etapie marzeń i nie idzie dalej. Czekają aż wszystko się spełni bez ich udziału. Masz rację, że możliwości jest wiele, trzeba tylko zacząć! 🙂

    • Start jest najgorszy, ale później już można wszystko 😉

  • Ja jestem zwolenniczką spełniania swoich marzeń – najlepiej jak najszybciej 😀 Jednak zdaje sobie sprawę, że niektóre nie mogą być spełnione od razu i trzeba trochę czasu 🙂
    Jeśli chodzi o tę garderobę wspomnianą na początku – może to dziwne, ale ja o posiadaniu garderoby nie marzę, może dlatego, że mój partner ma więcej ubrań ode mnie, a ja zajmuje zaledwie dwie półki i z 5 wieszaków 😀

    • Ważne żeby za nimi podążać, a nie tylko mieć je w głowie 😉

  • 🙂 Definicja szczęścia i udanego życia dla każdego będzie oznaczała coś zupełnie innego! Ważne, aby żyć w zgodzie z własnymi wartościami!

  • Według mnie, udane życie zależy głównie od podejścia jakie się do niego ma, bo wszystko można widzieć zarówno w jasnych, jak i w czarnych barwach 🙂

  • Nie ma jednej recepty, każdy jest przecież kowalem własnego losu.

  • Zgadzam się. Nie ma co być biernym, jeśli czegoś się chce, to trzeba o to walczyć, a jak nie wyjdzie, to trudno. Lepsze to niż bezczynne siedzenie i oczekiwanie na cud z nieba 🙂

  • Racja – to od nas zależy jakie życie będziemy mieć. Siedzenie i narzekanie, że nasze życie jest nie takie jakbyśmy chcieli jest bez sensu. Najważniejsze jest działanie 🙂

  • Pingback: Fajnie jest zrobić coś tylko dla siebie - Makehappylife.pl()

  • Wziąć odpowiedzialność. Banał. Niby każdy to wie. A jednak trudno nam rzeczywiście działać w swoim imieniu. Czekamy aż los coś zmieni, szczęście się uśmiechnie. I tak możemy sobie czekać bardzo długo

    • Właśnie często tylko czekamy, nic więcej, niestety bez naszej ingerencji nic sie nie wydarzy 😉