Rozwojowa biblioteka #2

W moim przypadku jesienna aura sprzyja czytaniu. Nie wiem jak to się dzieje, ale w tym okresie pochłaniam więcej książek niż przez resztę roku. Mam jakieś turbo czytanie 🙂 Chyba kocyk, gorące herbatki i długie wieczory po prostu mi pasują.

Bardzo cieszę się na nadchodzącą Wymianę Książkową „Przeczytaj & Podaj dalej,” bo zawsze uda mi się dostać perełki, które mnie interesują. W zeszłym roku długo myślałam o zakupie książki K. Rowińskiej „Kobieta niezależna” i udało mi się ją wymienić podczas akcji. Tak samo miałam jeszcze z dwoma innymi książkami – co za szczęście.  Lepiej spróbować wymienić to, co nam zalega na półkach niż magazynować. Niech służą dalej. Moje książki kończą się jedna za drugą więc okres jesienny jest dla mnie idealny na tę akcję.

Długo zastanawiałam się co polecić, daję Wam to, co uważam na godne przeczytania. Miałam problem z książką rozwojową o której wspominałam Wam na moim koncie na instagramie „Zero ograniczeń” J. Vitale. Książka ma swoich zwolenników i przeciwników. Do mnie metoda „ho’oponopono” nie przemówiła, dlatego nie będę Wam polecać tej książki. Jeżeli jest ktoś czuje się zaciekawiony tą metodą to może przeczytać o niej w internecie, a później zdecydować czy chce zagłębić książkę.

Rozwojowa biblioteka #2

B. Tracy „Nie tłumacz się, DZIAŁAJ!”

Książka daje powera do działania. Jest ona dla osób, które odkładają wszystko na później, albo wiecznie szukają wymówek. Autor słusznie zauważa, że wszyscy chcemy zmian, widocznej poprawy życia i relacji, ale odkładamy to na „kiedyś.”

Brak naszej samodyscypliny i wytrwałości w działaniu sprawia, że zbyt szybko odpuszczamy, a nasze niepowodzenie sprawia, że nie chce nam się podejmować nowych celów. Skupiamy się na wszystkim innym, zamiast wziąć odpowiedzialność za decyzję i wytrwać w niej. Czasami jest ciężko, bo droga do realizacji wymaga wysiłku, pracy, nieprzespanych nocy (wg. mnie w ramach rozsądku 😉

Autor zdradza w jaki sposób skupić się na tym, co najważniejsze i jak wytrwać w realizacji. Często słyszane przepisywanie celów jest jednym z narzędzi jakie proponuje nam Tracy. Książka jest podzielona na 3 strefy – prywatną, zawodową i społeczną. Każdą z nich można ocenić inaczej, bo miejscami nacisk na realizację razi. Jak dla mnie świetna jeżeli chodzi o motywacje, ale też trzeba brać namiar, że organizm też potrzebuje odpoczynku.

 

D.Skalska „Pokochaj swoje serce”

Zacznę od tego, że ta książka jest przepięknie wydana i tym też mnie przyciągnęła. Czytałam ją na wakacjach, na plaży, ale zdecydowanie polecam spokojniejsze miejsce, żeby można było wszystko przemyśleć. W książce jest miejsce na nasze eksperymenty, są ćwiczenia, które mają nas zaangażować w treść i pomóc odkryć to, co ważne dla nas.

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” Oto cała prawda życiowa w jednym zdaniu i w sumie też o tej książce. Sami sobie utrudniamy życie zamykając się i wierząc w to co mówią inni, albo w to, co przekazali nam rodzice, nauczyciele, religia. Autorka to zauważa i chce żebyśmy zobaczyli, że można inaczej. Można kierować się swoimi potrzebami, pragnieniami, a przede wszystkim swoim sercem. Natomiast lęk, gniew i smutek – tylko sprawiają, że pogłębiamy swoje negatywne nastawienie. To jak mówi Skalska to „trucizna” dla nas samych.

J. Doty „Mózg i serce magiczny duet”

Od samego początku zahipnotyzowała mnie historią lekarza, który ratuje życie dziecku dzięki wyciszeniu i uspokojeniu umysłu. To niesamowite jak sami możemy wyciszyć siebie w najbardziej drastycznych, przerażających dla nas sytuacjach.

Książka to zapis doświadczeń autora, neurochirurga. Będąc małym chłopcem, w wakacje jeździł do sklepu z iluzjonistycznymi rekwizytami, nauczył się tam kilku magicznych sztuczek. Otoczenie ubogiej rodziny, w której ojciec był alkoholikiem, a matka cierpiała na depresje nie były dla niego przyszłościowe. Zdecydował się na spędzanie czasu z obcą kobieta, bo nie miał lepszej alternatywy. Magiczne sztuczki w tej książce dotyczą: uspokojenia ciała, uspokojenia umysłu, otwieranie serca i precyzowanie zamierzeń.

Książka ma sens całościowy. Pokazuje, że ciężka praca połączona z wiarą w siebie i nabytymi umiejętnościami może przełożyć się na sukces. To nie jest książka o tym jak osiągnąć sukces w dwa tygodnie albo jak zmienić życie. Z każdą kartką utwierdzamy się, że same magiczne sztuczki nie działają, potrzebne jest zaangażowanie, wiara, ciężka praca. Doty pokazuje nam jak na prawdę wygląda świat lekarzy. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie jest to łatwy zawód. Do tego lekarze muszą być bardzo opanowani. Za równo w pracy z ludźmi jak i w pracy nad ich zdrowiem. Czasami wystarczy jeden niewłaściwy krok i ktoś może stracić życie. Autor przyznaje, że to gdzie się znajduje zawdzięcza magicznym sztuczkom Ruth, jednak umiał w krytycznym momencie odstawić wszystko na bok.

Nie jest to łatwa książka, ale zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Pokazanie jakie powiązanie ma mózg z sercem jest niesamowite.   We współpracy mogą osiągnąć wiele dobrego.

 

 

Czytaliście którąś z tych książek? Co myślicie, o nich? Czy książka rozwojowa jest dla Was?