Nie masz czasu? Spoko ja też. Od kiedy wróciłam do pracy na etacie czuję jak czas ucieka mi przez palce. Dlatego spinam poślady i dobrze planuję każdy dzień. Każdy znajdzie 10 min, Ty też, tylko co z nimi zrobić?

 

Czasami wydaje się, że 10 min to chwila. To tylko tyle co pomalowanie paznokci, czy powieszenie prania. Jednak to wbrew pozorom bardzo dużo czasu, którego dobre wykorzystanie może wpłynąć na nasze życie. Co jesteście wstanie zrobić przez 10 minut?

Jest takie przekonanie, że do zmian potrzeba mnóstwo czasu. Jednak wcale tak nie jest. Wszystko zależy od nas, od wielkości przedsięwzięcia i możliwości. Tkwienie w martwym punkcie i czekanie na odpowiedni czas to marnowanie czasu. Bo jak już wspominałam idealny moment nie istnieje.

10 minutowe możliwości

Planowanie

Dobrze zaplanowany dzień pozwala wyciągnąć z niego co najlepsze i mieć czas na przyjemności. Niby nie wiele, a jednak. Dzięki planowaniu szybciej podejmuję decyzje, rezygnuję z tego co mało ważne, a ciężkie zadania realizuję od razu. Wtedy szybciej można uporać się z resztą. Moc planowania odkryłam gdy moja córka przyszła na świat, a ja zaczynałam pisać bloga.

Randka

W dzisiejszych czasach ciągle jesteśmy „w,” sieci, w drodze, w robieniu czegoś, w dążeniu i nie zwracamy uwagi na to, żeby poświęcić się jednej konkretnej czynności. Gdy bawimy się z dzieckiem to w tle leci serial, a drugim okiem zerkamy co tam na fejsiku. Gdy rozmawiamy z mężem, wypełniamy papiery z pracy i odpisujemy na sms-y. Dlatego przez 10 min można się wyłączyć z tego co dookoła i poświęcić czas randkę z mężem, dzieckiem, mamą. Wiem, że to naprawdę niewiele, ale chociaż tyle może poprawić nasze relacje. Nie jestem przeciwnikiem wielozadaniowości, ale w niektórych sytuacjach lepiej odpuścić. W relacjach liczy się jakość.

Ćwiczenia

Lepsze 10 min dziennie niż nic. Ruch jest ważny dla naszego organizmy. Nie mówię, że dzięki temu od razu schudniemy, albo przebiegniemy maraton. Samo 10 min ćwiczeń każdego dnia dobrze wpłynie na nasz organizm i samopoczucie. Drobna poprawa sylwetki może być tylko dodatkowym plusem i zachęta na więcej.

Książki

Nie ważne czy sięgamy po książki dla przyjemności, czy dla zdobycia konkretnej wiedzy. Czytanie rozwija pod wieloma względami, co do tego to nie mam wątpliwości. 10 min w busie, wannie czy przed snem łatwo wygospodarować. Jeśli nie chce nam się nosić książek to jest alternatywa, zamiast ciężkich książek można ze sobą zabierać czytnik.

CV

Przez 10 min możemy odmienić nasze CV na bardziej zachęcające i przejrzyste. W efekcie jest szansa, że wymarzony pracodawca zaprosi nas na rozmowę. Są teraz gotowe wzory te płatne i bezpłatne, ale można też się pokusić o stworzenie własnej opcji. Szukając pracy w pośpiechu tworzymy CV raz dwa. Jednak programy dają nam teraz mnóstwo możliwości i wciągu 10 minut jesteśmy wstanie zrobić oryginalna prezentacje, która przyciągnie pracodawcę.

Pragnienia

Uświadomienie sobie czego pragniemy może zająć nam dłuższą chwile, albo te myśli już od dawna krążą nam po głowie. Spisanie ich, albo stworzenie mapy marzeń zajmuje czasem mniej niż 10 min. Spisanie celów, marzeń zawsze pomaga nam ukierunkować się na ich realizację, ale i też motywuje.

Doszkalanie

Kursy, warsztaty, praktyka to oczywiście jedno. I nie da się być mistrzem w danej dziedzinie w 10 minut, ale można je wykorzystać na pogłębienie swojej wiedzy. Czasu wystarczy na przeczytanie artykułu z branży, zdobycie informacji na temat nowego narzędzia, konkurencji, wymyślenia reklamy i wielu innych. To sprawia, że jesteśmy krok do przodu.

Wybór i przegląd kursów online też nie zajmuje więcej niż 10 min.

Medytacja

Przez 10 minut jesteśmy wstanie się wyciszyć, skupić uwagę na tym co ważne i po prostu pobyć ze sobą. Każdy z nas potrzebuje takich chwili dla siebie, chwili dla swoich myśli. Czasami takie sam na sam zmienia nasze podejście do sprawy, która sprawiła, że się zdenerwowaliśmy, albo znajdziemy rozwiązanie naszego problemu.

 

Można mieć czas jeśli chce się go mieć.

10 minut dziennie wystarczy, żeby zmienić coś i rozwinąć się. Nie ważne czy to sfera osobista, czy zawodowa, najważniejsze jest to że chcemy coś zrobić i próbujemy. Czekanie na lepszy moment to tak jak czekanie na coś co nigdy nie nadejdzie. Zbywanie siebie i z roku na rok żałowanie, że nie zaczęło się wcześniej.

 

Na co poświęcacie 10 minut?