Kreatywny rozwój, Książka

Jak zaoszczędzić na książkach, czyli dużo czytania przy niskich kosztach

Od kilku lat czytanie książek nabrało dla mnie innego znaczenia. Kiedyś czułam przymus czytania, teraz mnie to relaksuje, pomaga mi poszerzyć wiedzę i oczywiście zależy od książki – bawi. Kiedyś to był obowiązek, teraz czysta przyjemność. Jednak czytanie wiąże się też z kosztami – mniejszymi bądź większymi. Dzisiaj pokaże Wam, być może dla niektórych z Was oczywistości, a może dla niektórych fajne sposoby jak czytać więcej za mniej 😉

Moje podejście do czytania zmieniło się wraz z ukończeniem szkoły, ale myślę, że to nie był jakiś zwrotny punkt w tej kwestii w moim życiu. To było takie poczucie wolności, wybierałam i czytałam co chciałam, nie czułam nacisku, nie buntowałam się.

Będąc w ciąży dopiero tak naprawdę wciągnęłam się w czytanie. Było trochę wolnego czasu, który chciałam dobrze spożytkować. Zaczęło się od książek o dzieciach, później poradniki, bardziej angażujące książki rozwojowe i się kręciło. Pochłaniałam wtedy książka jedną za drugą – fajne czasy 😉 Wtedy też zaczynałam kombinować jak zdobić książki, które mnie interesowały.

Jak zaoszczędzić na książkach, czyli dużo czytania przy niskich kosztach?

Darmowe e-booki

O darmowych e-bokach pisałam przy okazji kursów online, jest ich w internecie bardzo dużo. To ciekawa opcja, nawet dla tych co nie mają czytnika. Czytać można wszędzie, co jest tylko dostępne za free. Pamiętajcie o legalnych źródłach. Chociaż nie jest to dla każdego. Nie mam czytnika, a czytanie na telefonie się u mnie nie sprawdziło – nie mogłam się dobrze skupić i bolały mnie oczy.

Biblioteka

Nie chciałam jej tu wciągać, bo to oczywista, darmowa, stacjonarna możliwość czytania książek oraz nowości, ale bądź co bądź ciężko było ją ominąć. Swego czasu nie zdawałam sobie sprawy, że biblioteki są tak dobrze wyposażone. Kiedyś myślałam, że to same lektury i stare opowieści tymczasem w niektórych gminach można znaleźć bardzo dobre pozycje i co najważniejsze nowości w większości dziedzin. Czasami nie potrzeba kursów, czy szkoleń ponieważ można dokształcać się i rozwijać swoje pasje właśnie dzięki dobrze zaopatrzonym bibliotekom.

Wymienianie się

Wymienianie się, pożyczanie książek z innymi jest bardzo fajne. Od kiedy tylko w blogosferze pojawiła się Wielka Wymiana Książkowa „przeczytaj i podaj dalej” zawsze biorę w niej udział. I co lepsze – zawsze jestem zadowolona. Także polecam każdemu, nie tylko blogerom, bo nie trzeba mieć do tej wymiany bloga. Po prostu po co stare książki mają leżeć i się kurzyć, gdy wiemy, że już do nich nie wrócimy? Niech służą innym, a innych książki niech służą nam 😉

Książkami możemy również wymieniać się ze znajomymi jak i na specjalnie do tego powstałych grupach na FB. Są grupy ogólne jak i również typowo związane z naszym miejscem zamieszkania. To znacznie ułatwia wymianę i ogranicza koszty wysyłki.

Lokalne wydarzenia

U nas co roku na lokalnej imprezie można kupić używane książki za niewielkie pieniądze, czasami jest to 50% wartości, czasami książka kosztuje 2 zł. Sądzę, że w większości miast, przy lokalnych imprezach są takie stoiska. Oprócz tego w każdym większym mieście są organizowane specjalne wymiany książkowe, na które na pewno warto się wybrać. Nie byłam jeszcze na takim w Poznaniu, ale jak słyszeliście o jakimś – dajcie znać.

Czytnik

Chociaż inwestycja w czytnik nie jest małym wydatkiem to przy kupowaniu sporej ilości książek na pewno opłacalnym. E-booki są tańsze niż papierowe wersje książek – w większości przypadków. Do tego są bardzo wygodne. Nie trzeba ze sobą zabierać np na wakacje sterty książek tylko jeden mały sprzęcik 😉

Promocje

Kiedy obserwujemy firmowe profile społecznościowe, jesteśmy subskrybentami newsletterów możemy liczyć na jakieś dodatkowe zniżki, konkursy, promocje. Czasami przynależność do jakieś społeczności to jedyna opcja, żeby dostać rabat. Być na bieżąco się opłaca  😉

 

Wielka Wymiana książkowa startuje już 15 kwietnia. Na pewno wezmę w niej udział i Was też ogromnie zachęcam. Akcję organizuję Magda wraz z Dagmarą i na pewno zadbają o to, abyśmy trafili do siebie i znaleźli same książkowe perełki.

Jestem ciekawa jakie są Wasze sposoby na tańsze czytanie?