Dobre nawyki

Ostatnio zaczęłam wdrażać w życie nawyki. Nawyki, które mają ułatwić mi funkcjonowanie domu, żyć zdrowiej, czuć się lepiej samej ze sobą.  Pokaże Wam dzisiaj 5 nawyków w poszczególnych sferach, które staram się wdrażać każdego dnia.

Trzeba pracować nad sobą i nad swoim otoczeniem. To sprawia, że się
rozwijamy, nie stoimy w miejscu, odkrywamy nowe możliwości, ułatwiamy
sobie życie. Samorozwój to to co mnie nakręca. Wszystko co robimy aby poprawić działanie naszego życia, domu sprawia, że się rozwijamy.
Dlaczego warto wdrążyć dobre nawyki?
Wdrażanie nawyków ma nam głównie ułatwić życie. Jeżeli chodzi o sferę ciała to ma ona za zadania poprawić naszą kondycję, wygląd, zdrowie. Natomiast sfera domu ma nam ułatwić jego funkcjonowanie. Głównie usprawni nasze sprzątanie i wygląd domu. Takie małe 5-10 min zadania, a mogą zdziałać wiele dobrego 🙂
dobre nawyki

CIAŁO:
Codzienne nawilżanie ciała balsamem poprawia wygląd skóry, ujędrnia, nawilża, a także poprawia nasze samopoczucie. Dlaczego więc większość z nas odpuszcza ten zabieg co wieczór? Po prostu nam się nie chcę, po kąpieli ubieramy się w piżamki i tyle. Na prawdę warto na to poświęcić chwilkę 🙂 Oczywiście nie musimy intensywnie uprawiać sportu. Wystarczy 5-10 min ćwiczeń w zaciszu domowym, intensywny spacer, pływanie aby poczuć się lepiej. Cokolwiek. Ruch to zdrowie. Zasiedziałe ciałko trzeba rozruszać. To daje nam lepszą sprawność, samopoczucie, a nawet zgubienie zbędnych kg. Nie będę się powtarzać, bo już wiele razy pisano na blogach jak dobrze działa na nasz organizm codzienne picie ciepłej wody z cytryną. Oczywiście każdego dnia zjadamy owoce i warzywa, które są przede wszystkim zdrowe. Do tego wiemy, że niektóre z nich mają zbawienny wpływ na naszą odporność np. cytrusy, imbir, chrzan, buraki. O czymś jeszcze zapomniałam? 🙂 Kolejnym nawykiem, który warto wcielić w życie jest dokładne mycie rąk. Niby banalnie brzmi, ale nie każdy myje ręce dokładnie i wystarczająco często. Kontakt z pieniędzmi, płynami, proszkami, po zakupach, szpitalu wymaga umycia rąk, tam jest mega dużo zarazków.
DOM:
Kiedyś trafiłam na post na blogu thebodynaturally gdzie Edyta pisała o dodawaniu olejku eukaliptusowego do prania pościeli, ręczników. Olejek ten zwalcza roztocza. Minimalna temp. w jakiej piorę pościele i ręczniki to 60 stopni i dodaje 16/20 kropelek olejku eukaliptusowego. Do tego staram się zmieniać często pościel. Walczę jak mogę z tym małym paskudztwem 😉 Przynajmniej raz w tygodniu myjmy lodówkę. Często zapominamy o tym, a jest to bardzo ważne. Czasem nam coś zostanie, czasem się coś popsuje, za chwilę wkładamy nowe produkty. Bakterie mnożą się bardzo szybko.  Dbajmy o czystość naszej lodóweczko. Po całej nocy powinno się wywietrzyć pokoje. Wymiana powietrza musi być. W takich domach lepiej się czujemy, pracujemy. Codzienne wietrzenie pomaga nam w wale z wilgocią która często pojawia się w okresie jesienno – zimowym kiedy zaczynamy sezon grzewczy. Po kąpieli przetarcie prysznica zajmuje nam około 1 minutki, a pozwala zachować jego czystość. Zdecydowanie łatwiej go później domyć, nie trzeba walczyć z osadem. Co sezon przeglądamy szafę powala nam to uniknąć gromadzenia zbędnych, znoszonych, za małych/dużych ubrań oraz nie zajmuje nam miejsca.
Czy coś jeszcze można tutaj dorzucić?
Macie jakieś nawyki, które chcecie wdrążać każdego dnia?