udane wakacje
Wakacje tuż tuż.. większość z nas planuje już urlopy wakacyjne. Jednak nie wszyscy wyjeżdżają w trakcie urlopu. Przyczyny są róże: remont, brak środków.. Osobiście uważam, że wyjazd jest nam potrzebny. Nie muszą to być drogie wakacje all inclusive za granicą, pod palemką. Wystarczy, że wyjedziemy na 2-3 dni, na wieś, do rodziny. Zmieniamy otoczenie, odświeżamy mózgi i inaczej funkcjonujemy. Dzisiaj sprzedam Wam moje sposoby, aby wyjazd się udał 😉

Pamiętam, że jednego roku nie wyjechałam nigdzie na wakacje. Akurat skończyłam studia, obroniłam się, więc trzeba było zacząć szukać pracy. Do tego doszła przeprowadzka do nowego domu, mały remont. Nie było ani czasu, ani kasy na wyjazd. I właśnie ten rok był dla mnie bardzo ciężki. Nie wyrwałam się,  nie odpoczęłam od szarej rzeczywistości. Zmęczenie materiału można powiedzieć. A ja nie mogłam doczekać się kolejnych ciepłych dni, słońca, beztroskich wakacji. 
Wyjazd wakacyjny planujemy przeważnie dużo wcześniej. Jednego roku rezerwowaliśmy wakacje we Władysławowie w marcu i było już ciężko żeby coś znaleźć. Kiedy znamy datę urlopu zabieramy się za planowanie, rezerwowanie wyjazdu. Chyba, że lubimy spontaniczne wyjazdy w “ciemno,” albo wakacje las minute. Na pewno kiedyś się wybiorę na taki wyjazd last minute. Data, miejsce, ciepełko i fruuu ;)) 

Zdradzę Wam moje patenty na udane wakacje. 

1. Rozplanuj koszty – to bardzo ważne aby mieć przeznaczony budżet na wyjazd. Jestem z tych osób, które uważają, że lepiej zostać w domu/wyjechać na wieś niż żałować sobie wszystkiego na wakacjach. Bardzo dobrym patentem jest odkładanie do skarbonki przez cały rok na wakacje. W poprzednim roku tak zrobiłam i dzięki temu byliśmy 3 razy na wyjeździe. 🙂
2. Zaplanuj alternatywę – jeżeli już wyjeżdżamy to warto wybrać okolice, które mogą zaoferować atrakcje turystyczne. Należy o tym pomyśleć, bo pogoda jest różna. Szkoda spędzić wakacje w domku nad morzem, bo nie znajduje się tam nic poza straganami i plażą… 
3. Korzystaj z dobrodziejstw lokalnych – przed wyjazdem odpalmy internet i zobaczmy z czego słynie dane miasto. Może okazać się, że są tam np. winnice. Warto odwiedzić, skosztować wina, poznać historię.. Rozwijamy swoje horyzonty! O moim podejściu do rozwoju możecie przeczytać tutaj :))
4. Próbuj – nad morzem może być z tym ciężko bo w restauracjach wszędzie jest to samo, ale jeżeli wybieramy się w góry, za granicę, w miejsca ze swoimi lokalnymi potrawami warto próbować takiej kuchni. Rozszerzajmy nasze smaki, kosztujmy nowości. Przecież nie zawsze musimy zamawiać schabowego z frytkami 😉 
5. Fotografuj – nie ma nic piękniejszego niż zdjęcia. Uwiecznione wspomnienia do których możemy powrócić zawsze kiedy tylko mamy ochotę. Może nie jesteście profesjonalnymi fotografami, ale zawsze uda się przywieźć chociaż 1 zdjęcie,  z którego jesteśmy mega dumni! 🙂

Planujecie swoje wakacje czy wyjeżdżacie spontanicznie?
Może dorzucicie jakieś ciekawe rady 🙂