Podsumowanie 2015 roku
Koniec grudnia to przede wszystkim czas refleksji, inspiracji i snucia nowych planów. Zaraz po Świętach, przygotowujemy się  do Sylwestra, Nowego Roku. Przemyślenie same cisną się do głowy. Ja bardzo lubię ten czas 🙂

Podsumowanie roku weszło mi w nawyk i robię to skrupulatnie rok w rok. Ciężko czasami się zmotywować i podjąć wszystkie wypisane przez nas postanowienia. Dlatego tylko dobre rozliczenie z mijającym rokiem może nas owocnie wprowadzić w rok następny. To daje nam świadomość tego co osiągnęliśmy, o czym zapomnieliśmy, co jest ważne, a co nie.
Żeby dobrze przygotować się do planów, realizacji celów należy się głownie zastanowić nad tym jaki był ten mijający rok. Rozliczyć się z nim i zamknąć temat. 

Jak 3 słowami opisałabym mijający rok?

Rodzicielstwo, optymizm, rozwój. 
Ten rok był dla mnie bardzo ważny. Głownie dlatego, że urodziła się
Oleńka. Przewróciła moje życie i jestem teraz bardzo szczęśliwa. Do tego
w tym roku założyłam bloga i nabyłam umiejętności do jego obsługi. To
jedne z ważniejszych spraw jakie mnie dotyczyły w tym roku. Myślę, że
ten przyszły będzie jeszcze bardziej intensywny. Ola zaczyna chodzić,
szykują się pierwsze wspólne wakacje, mam mnóstwo pomysłów na bloga,
planów i chcę wrócić do angielskiego. Na pewno znajdę na to wszystko
czas! Optymistyczne podejście, a co! 🙂 

Jedno słowo na rok 2016 to..

Odwaga.
Chcę jak najczęściej wychodzić ze strefy komfortu, rozwijać się i czerpać życia to co najlepsze

A tutaj możecie się zabawić i sprawdzić jakie jest Wasze słowo na 2016 rok. U mnie wyszło słowo zmiana. Liczę na same pozytywne zmiany w 2016r.
  

Dlaczego tak trudno osiągnąć cel? 

 A jakimi słowami opisalibyście ten rok? Czym będziecie się kierować w przyszłym? 🙂