Chęć zmian stawia przed nami trudne decyzje. Musimy zmierzyć się ze swoimi słabościami i pokonać swoją “bezpieczną” strefę komfortu. Próbowanie nowego wymaga od nad nie lada odwagi. Jakie korzyści czekają na nas po stawieniu czoła swoim strachom?


Strefa komfortu to taka nasza niewidoczna “klatka bezpieczeństwa.” Czujemy się bezpiecznie w określonych sytuacjach. Jednak okoliczności zupełnie dla nas obce sprawiają, że pojawia się strach. Wtedy możemy podjąć decyzję  i albo próbujemy go przełamać i wychodzimy ze swojej strefy komfortu, albo zaszywamy się w swoim poczuciu bezpieczeństwa. Strach nas hamuje, a wszystko siedzi tylko w naszej głowie. Nasze marzenia, pragnienia są czasami na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko się odważyć zaryzykować. Szepty złego “duszka” o tym, że sobie nie poradzimy, że poniesiemy porażkę przeważają i odpuszczamy. Rezygnujemy z tego co dla nas ważne, rezygnujemy czasami z rzeczy, które mogą odmienić nasze życie. 
Na to żeby wyjść ze swojej strefy komfortu można dzięki odwadze. To ona pozbywa nas wątpliwości i ogranicza strach. Czasami w mniejszym bądź większym stopniu. Przeciwstawienie się lękom, które nas ograniczają sprawia, że idziemy do przodu. Odkrywamy przed sobą nowe doświadczenia, być może pasję, prace marzeń, przyjaźń na całe życie. Dopiero gdy się przełamiemy to zdajemy sobie sprawę z tego, że nie było się czego bać. Nasz strach jest często nieuzasadniony.

Co możesz zyskać jeżeli odważysz się wyjść ze strefy komfortu?

Rozwój

Jeśli pokonamy strach to możemy rozwijać się w różnych dziedzinach życia. W jakich tylko chcemy. Często mamy ochotę nauczyć się czegoś nowego jednak po chwili stwierdzamy, że to nie dla nas, że nie damy rady. Ciekawe skąd to wiemy jeżeli nawet nie spróbowaliśmy. Zatem warto ryzykować. 

Nowe znajomości

Jeżeli pokonamy strach i spróbujemy nowego, odważymy się gdzieś pojechać, z kim się spotkać, wziąć udział w konferencji, zapisać się na jakiś kurs możemy poznać wielu ciekawych i wartościowych osób. Zawsze jest szansa, że spotka się swoją bratnią duszę, być może przyjaźń na całe życie. Czy to nie jest warte tego małego ryzyka? 

Niesamowite przeżycia

Ryzykując piszesz się na niesamowite przeżycia. Wrażenia których normalnie byś nie doznał. Sprawdza się to nie tylko przy sportach ekstremalnych 😉

Nowe życie 

Nowe znajomości, nowe umiejętności, nowe doświadczenia. To wszystko może wpłynąć na nas. Może nagle zaczniesz żyć bardziej zdrowo, zmienisz pracę albo odnajdziesz pasję. Trzeba mówić światu i okolicznościom wielkie TAK

Odporność na porażki

To jest normalne, że nie zawsze wszystko wychodzi od razu. Nikt nie jest od urodzenia alfą i omegą. Trzeba cierpliwości i twardej skóry, żeby uodpornić się na porażki, krytykę. Zawsze one trochę nam namieszają w głowie jednak grunt to się nie poddawać. 

Ograniczysz wymówki

Już nie będzie “eee nie wiem,” “ja się nie nadaję,” “nie dam rady.” Po prostu zawsze trzeba próbować. Pokonywać swoją nieśmiałość i swoje lęki. Trzeba być odważnym, żeby coś zyskać.
Wyjść ze strefy komfortu nie jest łatwo. Trzeba ćwiczyć siebie i pokonywać swój strach za każdym razem. Ja też staram się go pokonywać, dlatego w tym roku moim słowem jest odwaga. Staram się za każdym razem pokonywać swoją nieśmiałość i nie pewność. Chce być bardziej otwarta i mówić światu i okolicznościom TAK. A jak to jest u Was? Żyjecie w swojej strefie komfortu czy próbujecie ją pokonać?