Chociaż w tym roku wyjątkowo czuję niedosyt lata, to nie mogę powiedzieć, że nie lubię jesieni. Jest wręcz przeciwnie. Myślę nawet, że ma w sobie coś magicznego, to pewnie za sprawą świeczek i długich wieczorów. Ot, jaka ze mnie romantyczka. Ale za co można ją polubić, skoro przez większość czasu pada?

Jesień jest wyjątkowa, to wszystko przez to jaki nadaje klimat. Uwielbiam, gdy jest ciepło, słonecznie, a kolorowe liście szeleszczą pod butami. Gorzej znoszę to jej drugie oblicze – szare i deszczowe.
Jednak w otoczeniu jest tyle drobiazgów, które potrafią zrekompensować nieciekawą pogodę. Jak to mówią z każdej sytuacji można wyciągnąć coś dobrego, a i nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednio ubrani ludzie. Przy takim podejściu zimna, deszczowa, jesienna pogoda nam niestraszna 😉

 

5 jesiennych radości

Pewne sprawy cieszą bardziej jesienią niż inną porą. Taki chyba jej urok. Atmosfera jaka tworzy się w okół nas w tym czasie sprzyja pewnym małym radościom, które nie smakują tak bardzo latem, czy wiosną.

 

Rozgrzewające napoje

Gdy za oknem jest zimno, albo pada to ciepłe napoje są zawsze miło widziane. Uwielbiam wszelkie owocowe herbatki popijane przy książce, albo interesującym filmie. Idealnie wpasowują się w klimat jesiennego, długiego wieczoru. Gorąca czekolada to moja mała słabość. Jednak później trzeba spalać co nieco, bo wiadomo w tym okresie znacznie łatwiej przybrać na wadze. Może macie jakieś przepisy na jej zdrowszą wersję? Chętnie wypróbuję 😉

 

Zapachy
Jesień zdecydowanie przyciąga zapachami. Cynamon, pomarańcza, dynia i oczywiście korzenne przyprawy. Wszystko pachnie cudownie i w oddali już czuć święta. Szarlotka, kawa z cynamonem, ciasto czekoladowe z powidłami, pieczone jabłka z cynamonem – pyszności. Nie ma nic lepszego niż zapach ciasta, który wypełnia cały dom. Okres jesienny to też świetny okres na eksperymenty kulinarne.

 

Spacery.

Spacery jesienią są wyjątkowe. Można po drodze znaleźć wiele skarbów: przepiękne, kolorowe liście, kasztany, żołędzie, szyszki. Wszystko co skrywa natura. Dla dzieci to wspaniała atrakcja, a później można w domu wymyślić zabawy z tych darów. Przechadzki przy słonecznej, ale już chłodnej pogodzie dobrze wpływają na nasze myśli. Wietrzymy głowy i ładujemy energie.

 

Długie wieczory z książką 
Chyba nie ma lepszej pory na czytanie niż jesienny wieczór. Ten klimat aż prosi się o sięgnięcie po coś ciekawego do rączki. Szybko zapadający zmrok i chłodne wieczory sprawiają, że to pora kiedy czytamy najwięcej i najchętniej.

 

Świece

Jesienną atmosferę w moim domu wypełniają świece. Ich blask cieszy oko i dodaje klimatu. Uwielbiam kiedy palą się, a dom wypełnia ładny zapach. Mogłabym je ciągle kupować. Wszystkie mi się podobają, ale w zeszłym roku spasowałam, żeby zużyć zapasy 😉

Jestem ciekawa jakie są Wasze jesienne radości? Co chętniej robicie właśnie o tej porze roku?