Październik okazał się dla mnie dobry. Szara i deszczowa pogoda nie wkręciła mnie w stan melancholii. To pewnie dlatego, że sporo się działo i nawet nie wiem, kiedy uciekł mi ten miesiąc.


Jesienne wieczory to wspaniały czas na nadrobienie książkowych zaległości. I ja zatapiam się pod kocem z książką i gorąca herbatą, mam co czytać. Na początku października wzięłam udział w międzyblogowej wymianie książkowej Przeczytaj i Podaj dalej, która była zorganizowana przez Magdę i Dagmarę. Braliście udział? Co ciekawego udało Wam się wymienić?

Książki, które dotarły do mnie w ramach wymiany:

B. Pawlikowska “Szczęśliwe Garnki”
D. Carnegie “Jak przestać się martwić i zacząć żyć”
W. W. Dyer “Żyć w równowadze”
K. Miller, M. Pawluczuk “Być kobieta i nie zwariować.”
S. Lechter “Myśl i bogać się dla kobiet”
S. R. Covey “7 nawyków skutecznego działania.”

Książką, która ostatnio zrobiła na mnie ogromne wrażenie była “Niewolnica ISIS,” Dżinan, T. Oberle. Jest to dramat jazydzkiej kobiety o imieniu Dżinan, która opowiedziała swoją historię T. Oberle, francuskiemu reporterowi. Dżinan musi uciekać z własnego domu przed ludźmi Państwa Islamskiego. Została ona rozdzielona z rodziną, przetrzymywana, torturowana, bita. Została niewolnicą bojowników. Jednak wraz z innymi przetrzymywanymi kobietami miała w sobie wystarczająco dużo odwagi i siły, żeby uciec. Jej determinacja w imię miłości do ukochanego męża jest godna podziwu. Miała zaledwie 18 lat. Książka wzbudza mnóstwo emocji. Czytając tę książkę, nie mogłam uwierzyć, że można postąpić w taki sposób z drugim człowiekiem. Zniszczyć mu psychikę, wiarę, poczucie wartości. Mieliście okazję przeczytać tą książkę?

Co na blogu?

 

Co w sieci?

Rozpoczęła się bardzo ważna blogowa akcja “Przerwijmy krąg myślenia” Blogerki Przeciwko Przemocy Psychicznej, która powstała z inicjatywy Panny Joanny. Też biorę udział w projekcie, ale na mój post trzeba jeszcze trochę poczekać.

 

Paulina o tym co tak na prawdę wzbogaca ludzi.

 

Co poza tym?

Ostatnio wzięłam udział w e – kursie dotyczącym prowadzenia fanpage. Muszę Wam przyznać, że wiele spraw, o których wiedziałam stosowałam zupełnie inaczej niż teraz. Niby łatwizna, a jednak nie do końca. Zostało mi jeszcze trochę do ukończenia tego kursu, ale już wiem, że było warto. Dlatego inwestujcie w siebie! Czasami coś niepozornego może nam się bardzo przydać.
Co do zmian to mam zamiar w końcu przenieść bloga na WP. Także na początku listopada mogą być małe zawirowania, ale mam nadzieję, że uda mi się z tym uporać w miarę szybko.

 

Jak u Was spisał się październik? Udało Wam się zrealizować coś ciekawego?