Przeglądając oferty pracy można mieć wrażenie, że niektóre posady wymagają od nas niemożliwego. Najczęściej: młody z x letnim doświadczeniem, znający x języków i x programów – fakt musiałby zacząć zbierać doświadczenie zawodowe w wieku 12 lat. Niekończąca się lista oczekiwań pracodawcy zniechęca do wysłania aplikacji i dalszego szukania pracy. Jak poprawić swoją pozycję na rynku pracy i zdobyć fajną posadę?

 

Do tego wcale nie trzeba być wybitnym absolwentem 😉

Zacznijmy od tego, żeby nie było dalszych niedomówień. Jasne, że są zawody, w których zdobycie etatu bez doświadczenia i odpowiedniej wiedzy jest praktycznie niemożliwe. Posady dyrektorów, sędziów, lekarzy – wymagają posiadania pewnego zaplecza. Każdy jednak kiedyś zaczynał, a chcąc zdobyć doświadczenie musimy próbować. Czym wtedy można przyciągnąć potencjalnego pracodawcę? Czy da się zdobyć fajną pracę bez doświadczenia? – jasne. Da się!

Nie trzeba wcale mieć bogatego zaplecza żeby dostać dobrą posadę, ale trzeba pokazać jaką wartość dodaną możemy zaoferować pracodawcy. Niezwykle ważne jest nasze przygotowanie do szukania pracy, a następnie przekazanie nowych umiejętności, ciekawe zainteresowania, elastyczność. Takie aspekty bywają bardzo pożądane na rynku pracy i potrafią zwrócić uwagę częściej niż pokaźna lista doświadczenia.

Jak poprawić swoją pozycję na rynku pracy?

1. Przygotowanie

To zależy od tego gdzie i przede wszystkim jako kto chcemy pracować, a następnie się do tego przygotować. Jeżeli interesuje nas praca fotografa to oczywiście trzeba mieć portfolio, praca w administracji – liczy się znajomość pewnych przepisów i trików organizacyjnych, praca z dziećmi – umiejętność kreatywnego wypełniania ich czasu. To takie cechy/elementy zawodu, których dobre zaprezentowanie wpływa na naszą korzyść i możliwość zatrudnienia. Warto to sobie przeanalizować przed rozmową kwalifikacyjną i aplikacją.

2 CV

Podobno każdy umie napisać swoje CV. Może każdy umie pisać, ale nie CV, a na pewno nie dobre. Przewinęło się już ich kilka przez moje ręce i to co można w nich znaleźć, jak one wyglądają od razu skreśla kandydata. Uwierzcie fotografia z wakacji w stroju kąpielowym nie nadaje się na CV.   Umówimy się to nasza wizytówka – to “pierwsze wrażenie” jakie robimy na przyszłym pracodawcy. Chcąc poprawić swoją pozycję na rynku pracy trzeba zacząć od całego CV, w nim liczy się każdy szczegół. DO tego można skorzystać z powstałych już stron, które proponują graficzne stworzenie CV odpłatnie, ale można też skorzystać z darmowych szablonów lub stworzyć coś samemu – ja swoje robiłam w Canva. Ważne jest też do kogo kierujemy swoją prezentację. Inaczej zaprezentujemy się na stanowisko dyrektora, a inaczej aplikując jako grafik.

3. Wolontariat

Nie tylko gdy zaczynamy swoją przygodę zawodową ale również w trakcie przekwalifikowania zawodowego wolontariat okazuje się świetnym sposobem na złapanie doświadczenia. To cenne lekcje, bo nigdzie indziej tak szybko i łatwo nie sprawdzimy jak funkcjonuje jednostka, jakie panują warunki w zawodzie i na co trzeba być przygotowanym. Wolontariat da nam to wszystko i zawsze dobrze wyglądał w CV.

4. Podnoszenie kwalifikacji

Uczyć możemy się za równo online jak i stacjonarnie, za darmo jak i odpłatnie. Wszystko zależy od tego czego chcemy się nauczyć, jakiej wiedzy potrzebujemy. Dostęp do darmowych szkoleń i kursów ma każdy z nas. Organizowane są one przez różnego rodzaju urzędy. Czasami całkowicie dofinansowane, czasami ze środków Unii Europejskiej, czasami pokryta zostaje tylko część kosztów. Wiedzę zdobywać można też od ludzi z branży. Jeżeli chcemy robić lepsze zdjęcia to można za równo skorzystać z wiedzy Dominiki w postaci darmowej: postów na bloga, mini poradnika, webinarów, grupy na facebooku czy też po prostu płatnej wersji: kupić kurs. Jeśli chcemy lepiej się zarządzać swoim czasem to polecam – Ole.

Zależy czego potrzebujemy i na jakim etapie edukacji jesteśmy. Może ktoś potrzebuje zrobić dodatkowy papierek. Uczelnie teraz dają również możliwość nauki e – learning.

Podnoszenie swoich kwalifikacji, zdobywanie nowych umiejętności to inwestowanie w siebie. To jedyna opcja, żeby podnosić swoją wartość zawodową. Jest mnóstwo możliwości aby to robić tym bardziej, że środowisko pracy ciągle się zmienia, ewaluuje. Elastyczność zawodowa i dodatkowe umiejętności są naszym atutem.

5. Zainteresowania

Każdy z nas czymś się interesuje, coś lubi. Tylko albo nie potrafimy o tym rozmawiać, albo się tego wstydzimy i standardowo interesujemy się muzyką, sportem i polityką. Diabeł tkwi w szczegółach. Szydełkujesz, ćwiczysz karate, malujesz – to najlepsze czym możemy zainteresować swojego przyszłego pracodawcę. To buduje ciekawość w związku z naszą osobą.

6. Twoja PEWNOŚĆ

Nie wysyłamy CV na wymarzone stanowiska, bo z góry zakładamy, że nasze kwalifikacje nie są odpowiednie. Niestety wszyscy tak mamy – zwłaszcza kobiety. Tak na prawdę to nie my to weryfikujemy tylko rekruter. Nie jesteśmy pewni siebie ani swojej wiedzy i odpuszczamy. Często firmy zatrudniają i szkolą pracowników od podstaw, zwłaszcza w dużych korporacjach. Warto zaryzykować i kliknąć wyślij – nie mamy nic do stracenia 😉

 

 

Szukając nowej pracy trzeba przede wszystkim próbować. Nie bać się zaaplikować na wymarzone stanowisko, bo ktoś może nas odrzucić i nie poddawać się po 20 wysłanych CV bez echa. Czasami firmy potrzebują więcej czasu na rekrutację, czasami po prostu nie trafiamy na odpowiednie oferty. Przekwalifikowanie zawodowe się bywa trudne, to start od nowa – jak szukanie pracy bez doświadczenia. Dlatego też dodatkowe możliwości inwestowania w siebie są kluczowe żeby coś zmienić.