Nauka języka obcego jest teraz bardzo powszechna. Dzisiejsze możliwości pozwalają zacząć każdemu i w każdej chwili. Powstało już sporo aplikacji do nauki języka, które pomagają nam w zapamiętywaniu nowych słów, wymowie, a także przypominają o kolejnej lekcji. O ile słówka, zasady gramatyki można wykuć to ich użyteczność, zrozumienie i płynność rozmowy trzeba przećwiczyć. Oprócz sztywnych możliwości nauki są jeszcze korepetycje. Kiedy skorzystać z prywatnych lekcji języka obcego i jak je dobrze wykorzystać? ?

 

Ogólnie jestem zdania, że jedną z najlepszych metod nauki języka obcego jest zwykła rozmowa. To dzięki niej wychodzą wszystkie braki, umiejętność wykorzystania słówek w praktyce, a także “myślenia w języku obcym.” Praktyka w trakcie nauki pomaga pozbyć się strachu przed rozmową z innymi. Mamy tendencję do bycia niepewnym i boimy się, że popełnimy błąd, że źle zaakcentujemy i rozmówca nas nie zrozumie. A jak mamy się tego nauczyć kiedy nie ma z kim pogadać? W szkołach nauka opiera się na czytaniu i ćwiczeniach rzadko na wspólnych rozmowach.  Dlatego też wcześniej czy później kończymy na prywatnych lekcjach. Ostatnio modne są spotkania, które kładą nacisk tylko na mówienie w języku, którego chcemy się nauczyć.

Korepetycje pomagają uzupełnić braki, które blokują dalszy językowy rozwój, bez względu czy opierają się one na rozmowie, gramatyce, słówkach. Często decyzja o podjęciu prywatnych lekcji bierze się gdy już sami nie możemy “pójść” o krok dalej z nauką, albo po prostu mamy problem z konkretnym tematem. Kiedy skorzystać z korepetycji? Gdy mamy pewność, że już sami nic nie możemy zrobić i gdy wiemy czego oczekujemy od naszego korepetytora.

Kiedy skorzystać z prywatnych lekcji języka obcego i jak je dobrze wykorzystać?

Niestety zdarza się, że prywatne zajęcia kompletnie nie trafiają w potrzeby ucznia. Dlaczego tak się dzieje? Główną przyczyna jest brak jasnych oczekiwań. Za nim zdecydujemy się na lekcje z korepetytorem trzeba dokładnie określić czego potrzebujmy. To najważniejsze zadanie, które pomaga osiągnąć zamierzony efekt. Zgodnie ze sobą i swoją wiedzą powinniśmy na początku powiedzieć jakiego słownictwa nam brakuje, czego w gramatyce nie rozumiemy i na rozwoju czego nam zależy. Nauczyciele często prowadzą prywatne lekcje według podręcznika, swojego ściśle określonego toru. To opcja dla tych, którzy chcą zacząć od podstaw. Mając pewną wiedzę, lepiej otwarcie przedstawić swoje potrzeby. Skoro płacimy za lekcje mamy prawo wymagać, a zależy nam na podszkoleniu tego czego nie rozumiemy.

Z drugiej strony to, że za te lekcje trzeba zapłacić nie zwalnia z obowiązku nauki. Przygotowanie do zajęć jest bardzo ważne. Nic do głowy samo nie wejdzie, chociażby nauczyciel był najwspanialszym korepetytorem na świecie. Nauka poza lekcjami powinna być intensywna, żeby jak najwięcej z nich wyciągnąć dla siebie. O to w tym przecież chodzi. Robienie sobie zaległości, bo np. nie musimy być na bieżąco sprawia, że w pewnym momencie nie jesteśmy w stanie nadrobić zaległości i zostajemy w tyle. Przez co trzeba ponownie wracać do tematu. To takie błędne koło, przez które wydajemy pieniądze.

Sposób przekazywania wiedzy to jedna z tych rzeczy przez, które rezygnujemy z korepetycji. Niedopasowanie przeważnie wynika z wzajemnego niezrozumienia. Przedstawienie swojej wizji nie jest niczym złym i w żaden sposób nie wchodzi w kompetencje nauczyciela. Każdy z nas ma inny sposób na naukę i warto to zaznaczyć na samym początku. Kiedy zaczęłam prywatne lekcje angielskiego zależało mi na rozmowach. Zawsze czułam obawy przed pogadanką w języku obcym i takie lekcje miały mi pomóc to pokonać. W między czasie wyszły moje braki, które na bieżąco wspólnie nadrabiamy. I mi to pasuje. To jest właśnie to o czym pisałam na początku tego postu. Chociaż zna się milion słów, zasady gramatyki na blachę to i tak w komunikacji z innymi dopiero okazuje się czego nam brakuje w swobodnym wypowiadaniu się.

 

To jak długo będziemy korzystać z prywatnych lekcji zależy tylko i wyłącznie od naszych potrzeb. Jeżeli zależy nam na długoterminowej współpracy i ciągłym doszkalaniu się to prócz nadrabiania braków, warto pomyśleć o programie nauki i dalszych etapach. Natomiast jeśli potrzebujemy konkretnej wiedzy z danego tematu to w miarę zrozumienia zakończyć współpracę, albo umówić się na lekcje tylko wtedy kiedy tego potrzebujemy.

Tak więc skoro już korzystamy z prywatnych lekcji to warto je dobrze wykorzystać.

 

Jestem ciekawa czy Wy też korzystacie z prywatnych lekcji czy sami próbujecie przebrnąć przez trudne tematy językowe?