Kto z nas nie chciałby realizować sowich marzeń krok po kroku? Nie tylko zostawać przy fantazjowaniu i snuciu planów, ale od razu przejść do realizacji, wdrożyć je w życie? Pewnie każdy. Wszyscy mamy marzenia i chcemy je skutecznie wciągać w życie, jednak kiedy na starcie napotykamy problem zaczynamy się wycofywać, albo zostawiamy cel na później. A co jeśli można inaczej? Jeżeli istnieje skuteczna metoda osiągania celów? – spróbujesz?

 

Nasze marzenia mają różne skale zasięgu. Zaczynając od tych najprostszych takich jak: zmiana diety, pracy, regularne ćwiczenia, a kończąc na wielkich podróżach, zmianach w związkach, a nawet porzuceniu dotychczasowego życia. Ilu ludzi tyle różnych marzeń. Gdybyśmy mogli tak od razu spełnić marzenia, które snują nam się w głowie od lat? Bez względu na to jakie mamy marzenia i cele w życiu jednego możemy być pewni – same się nie spełnią. Żeby osiągnąć to, co sobie założyliśmy trzeba zaangażowania i pracy.

Autorka książki “Woop – Skuteczna metoda osiągania celów” G. Oettingen prowadziła ponad 20letnie badania nad tą metodą. Wszystkie badania potwierdzają jej skuteczność.

Skuteczna metoda osiągania celów – WOOP

Przyznam, że metoda WOOP wywróciła trochę mój pogląd na temat marzeń i pozytywnego myślenia o swoich celach. Przez to, że ma odmienny stosunek do pozytywnego myślenia niż standardowe podręczniki zachęca do przeczytania i zgłębienia tematu. Przejdźmy do książki i jej metody. Autorka dowodzi w swych licznych badaniach, że pozytywne myślenie wpływa negatywnie na podjęcie jakichkolwiek działań w realizacji swoich celów. Oettingen twierdzi również, że każdy z nas może osiągnąć swoje cele, spełnić marzenia, jeśli tylko zdamy sobie sprawę z możliwych zagrożeń i niepowodzeń, które wcześniej czy później mogą się pojawić. To tak jakby hartuje nas i przygotowuje na rożne okoliczności. Tym samym zwiększa szanse na wytrwanie w realizacji celów.

Wish – cel

Outcome – wynik

Obstacle – przeszkoda

Plan – plan

 

Metoda WOOP skupia się przede wszystkim na czterech elementach. W pierwszej kolejności należy określić cel jaki chcemy osiągnąć, następnie należy pomyśleć o wyniku, czyli efekcie jaki możemy osiągnąć, a na samym końcu przeanalizować możliwe do napotkania przeszkody. I oto ta całość pomoże nakreślić plan działania i przejść od razu do realizacji.

Moje odczucia:

Jak już wspomniałam książka wywróciła moje przekonanie na temat fantazjowania, wizualizacji. Jest sporo racji w tym, że tracimy tylko czas na oddawaniu się ciągłym marzeniom nie przechodząc do działania. To nas odciąga od pracy nad celami, a z drugiej strony ludzka natura potrzebuje odrobiny fantazji. Chociażby po to, żeby sprawdzić jak reagujemy na dane plany, żeby odwrócić uwagę od czekania np. w trakcie choroby. Grunt to nie zatracić się w fantazjowaniu i racjonalnie do tego podejść. Czas, który często przeznaczamy na myśleniu o celach, można wykorzystać na ich wdrażanie. Stwierdzenie, że pozytywne myślenie odciąga od realizacji celów to dla mnie trochę za dużo. Zatracanie się w fantazjach to jedno i z tym się zgodzę, ale pozytywne myślenie to nie tylko oddawanie się w świat marzeń. To też stosunek do życia, uśmiech i chęci do pracy, pełnia życia. Raczej nie uogólniałabym tego aż tak.

 

Książka “Woop. Skuteczna metoda osiągania celów” przedstawia liczne badania potwierdzające, że nadmierne fantazje negatywnie wpływają na realizację wyznaczonych przez nas celów. Równocześnie książka ta dobrze pokazuje jak poradzić sobie z planowaniem, jak wdrożyć je w codzienność i skutecznie dążyć do swoich marzeń.

 

Znacie tę książkę? Próbowaliście kiedyś metody WOOP? Może mecie jakieś doświadczenie w tym temacie.