Co wpływa na Wasze codzienne samopoczucie? Dzień poprzedni? Jedzenie? Relacje? Pogoda? A może wszystko na raz?

Tak to już jest, że na przełomie pór roku lato/jesień, zima/wiosna szczególnie odczuwamy spadek energii – wtedy tłumaczymy to przesileniem wiosennym lub jesienną chandrą. To nic dziwnego, u mnie takie nagłe zmiany pogody też przeważnie odbijają się na samopoczuciu. Natomiast na co dzień żyjemy w cyfrowym świecie, dociera do nas mnóstwo informacji, reklam, opinii i nie trudno o przytłoczenie. Na szczęście to tylko samopoczucie i najczęściej możemy sobie sami z tym poradzić.

Na stan samopoczucia wpływa praktycznie wszystko, biorąc pod uwagę fakt, ze żyjemy w szybkich czasach, nastawionych na cyfryzację, sprzedaż, piękno, gdzie często nie ma czasu na “zajęcie się sobą.” Szczególnie dopilnowanie takich spraw jak: jedzenie, towarzystwo, czy aktywność fizyczna. Właśnie także: natura, świeżość, dobór barw, relaks może poprawić jakość naszego samopoczucie. Często spychamy te rzeczy na drugi plan i czujemy się kiepsko.

Dobre samopoczucie poszukiwane od zaraz!

Nie ma złotego środka, są jedynie elementy, które mniej lub bardziej wpływają na to jak czujemy się na co dzień. I każdy z nas musi wyważyć ile czego potrzebuje aby zachować swoje dobre samopoczucie. Skłaniałabym się w stronę naturalnych braków, które wynikają z naszego stylu życia i dostępnych udogodnień. Zdecydowanie brakuje nam słońca, świeżego powietrza, kontaktu z naturą, aktywności fizycznej, wody, relaksu, który sprawia nam przyjemność, zabawy, ale także momentami wyciszenia i głębszego oddechu. W pracy zamiast otwierać okno włączamy klimatyzację, wybieramy widne zamiast schodów, telewizję zamiast chwili ciszy… i tym samym sprawiamy, że mniej pozytywnych, dobrych bodźców odbiera nasze ciało i umysł. W efekcie czujemy się zmęczeni i niezadowoleni.

Czasami wystarczy dać się trochę rozpieścić i od razu czujemy się lepiej.

Charles M. Schulz

Jak więc od razu poprawić swoje samopoczucie?

Przeglądając internety wiele razy natknęłam się na pytania: “jak lepiej się czuć? co zrobić by poprawić swoje samopoczucie?” i rozumiem, że sporo osób jest w tych czasach zagubionych, każdy miewa takie okresy. Jednak najbardziej niezrozumiałym dla mnie jest pytaniem jest: “Jakie leki poprawiają samopoczucie?” Jeśli czujemy, że nasza kondycja psychiczna jest kiepska, a nasze samopoczucie jest tak paskudne, że nie możemy sobie z tym poradzić sami – idziemy do lekarza. Nie przyjmujemy ŻADNYCH leków, które ktoś polecał na forum, nie sugerujemy się stanem zdrowia innych, bo możemy tylko sobie zaszkodzić. Być może po drugiej stronie jest zwykły naciągacz, albo pracownik firmy farmaceutycznej. To nie wstyd iść do lekarza, to nie “zawracanie głowy pierdołami.” – to nasze zdrowie i życie.

Wracając jednak do tematu, który męczy wielu ludzi: jak poprawić swoje samopoczucie? – mówię RÓWNOWAGĄ.

Wszystkim znane są filozofie Hygge, Ikigai,… Tylko na co dzień nie korzystamy z nich. Nie potrafimy dobrze odpoczywać, stresujemy się błahymi sprawami, porównujemy się do innych, myślimy o niedostatku, brakuje nam wdzięczności. Tymi negatywnymi reakcjami tylko wprowadzamy siebie w stan niezadowolenia. Oczywiście trzeba zmierzyć się ze swoimi niepowodzeniami, racjonalnie podejść do codziennych problemów, ale nie skupiać się na tym nadmiernie. W życiu jest wiele pięknych chwil, które przychodzą i odchodzą – to na nich lepiej się skupić.

Ktoś może powiedzieć, że męczą go niezrealizowane cele -najłatwiej odpuścić. Każdy z nas ma jakieś plany, marzenia, cele, ale dopuszczenie ich wcale nie pomaga. Wręcz przeciwnie pogrąża nas, bo z tyłu głowy kłębią się myśli w okół nich, które męczą. Bardziej skłaniałabym się w racjonalne podejście do planów. Określić ich realność, czas, możliwości i skupić się na tym, ale tak aby nie przytłaczały nas.

Na samopoczucie duży wpływ ma także nasze towarzystwo. To z kim przebywamy na co dzień bardzo odbija się na naszym podejściu do świata

Jesteśmy odzwierciedleniem pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. To oni nas motywują, doradzają, krytykują. Przyjrzyj się, z kim Ty przestajesz – Nancy Drew


Ten cytaty to sama prawda. Kiedy ktoś nas motywuje – działamy, kiedy ktoś nas kopie – leżymy. Gdy ktoś narzeka – narzekamy, a gdy ktoś się śmieje – śmiejemy. Łapiemy nawyki bliskich, przejmujemy ich zachowania. Nasze dzieci w dużej mierze zachowują się jak my, bo wychowujemy ich w określony sposób, uczymy naszego podejścia do życia. Trudno jest zagrzebać stare znajomości, które są dla nas toksyczne, ale czasami trzeba to zrobić. Zwłaszcza gdy to nas wykańcza.

Jak radzę sobie z kiepskim samopoczuciem? Idę na spacer i łapię powietrze, oglądam komedie, przytulam się, pozwalam sobie na coś dobrego, wyciszam się. Przede wszystkim nie wymagam od siebie za wiele, nie planuje, bo wiem, że nic z tego nie będzie, a poziom frustracji sięgnie zenitu. Nie biczuje się, tylko pozwalam sobie odetchnąć.

Każdy prowadzi inny styl życia, mamy inne warunki i predyspozycje, dlatego nie ma jednego przepisu na dobre samopoczucie dla wszystkich. Sami metodą prób i błędów możemy dojść do tego co nam szkodzi, a co podnosi nas do góry. Dlatego zawsze warto próbować nowych rzeczy i warto słuchać siebie.

Jak radzicie sobie z kiepskim samopoczuciem? Macie swoje sprawdzone sposoby?