Rozwojowa biblioteka #6

Kiedy za oknem czuć powiew lata ja co raz chętniej sięgam po książeczki na tarasie. Podobno jest grono osób które porzucają książki na okres letni, bo klimat zdecydowanie nie służy im w czytaniu. A jak jest y Was?

Dzisiaj mam dla Was recenzje 2 książek w ramach cyklu postów #rozwojowa biblioteka. Jeśli potrzebujecie trochę motywacji, próbujecie coś zmienić, lepiej się zorganizować to mogą one pomóc nakierować nasze działania. Podjąć pierwszy krok w innym kierunku. Prawda jest też taka, aby skorzystać na czytaniu takich poradników/książek rozwojowych trzeba wprowadzać w życie swoje zamierzenia. Samo przeczytanie książki nic nie daje.

Jak skorzystać na czytaniu książek rozwojowych?

Rozwojowa biblioteka #6

P. Chodron “Rusz z miejsca. Uwolnij się od lęków i nawyków. Uczyń swoje życie lepszym.”

Książka nawiązuje do buddyjskiej koncepcji szenpa. W dużej mierze to ona daje nam możliwość zrobienia kroku w przód, uwolnienia się od negatywnych nawyków, zachowań. Koncepcja pomaga czytelnikowi dostrzec swoje destrukcyjne zachowania oraz nawyki, których chcemy się pozbyć. One wywołują w nas poczucie winy, złość, a nawet nienawiść do siebie. Rozpoznanie momentu w którym się “zapalamy” i umiejętność racjonalnego podejścia do tematu daje szansę na zmiany. Czy widzisz jak Twoje emocje wpływają na Twoje samopoczucie? Można je okiełznać, trzeba tylko wychwycić moment i nie złapać haczyka 🙂

Według autorki posiadamy 3 podstawowe cechy: naturalna inteligencja, ciepło i otwartość. W dużej mierze to wychowanie i nasze otoczenie sprawia, że zamykamy się na życie, na możliwości. Otwartość za to daje akceptację zmian, które dzieją się na co dzień. Zmiany są nieuniknione, nie zaplanujemy przecież życia od A do Z. Także pod wpływem doświadczenia zmieniamy się, kształtujemy swoje charaktery. Czy zdarzyło Wam się zmienić w wyniku jakiegoś drastycznego momentu w życiu? W wyniku np. śmierci, narodzin, choroby, zakończenia przyjaźni? Ja miałam kilka takich momentów. Naturalna otwartość pomaga w akceptacji zmian zachowań naszych i bliskich, bez oceniania, bez zbędnych uprzedzeń, złych emocji.

Książka pokazuje ciekawy sposób próbowania okiełznania emocji, sprzedaje kilka pomysłów jak zadbać o nasze podstawowe cechy. Każdy z nas boryka się z wahaniami, ze spadkiem energii grunt to umiejętnie nad tym zapanować.

S. Niequist “Piękne życie”

Autorka na samym początku książki odnosi się do swojego momentu w życiu, w którym ma dość. Nie chce żyć w taki sposób jak dotychczas i potrzebuje “nowej drogi życiowej.” Są to bardziej wspomnienia autorki, które pokazują jaką przeszła ona przemianę. Zawsze do takich książek podchodzę z dystansem i wybieram z nich to co uważam za ważne. Każdy z nas znajduje się w innej sytuacji, mamy zupełnie inne możliwości i preferencji. Filtruje informacje, nie pochłaniam każdej rady i nie trzymam się jej jako wyroczni.

W książce podobał mi się rozdział o dążeniu do doskonałości i mogę go Wam polecić w 100%. Niestety nasze “piękne” czasy stawiają na perfekcję. Idealna wizja rodziny, domu, pracy… jest gdzieś utrwalana w głowie od małego. Reklamy, oceny, magazyny, instagramy wszystko to może odbić się na naszym nastawieniu i dążeniu do perfekcjonizmu. Wiem, że nie da się mieć idealnego życia i być na 100% perfekcyjną matką, żoną, pracownikiem, gospodyniom na raz. Po prostu się nie da. Najważniejsze to umieć się z tym pogodzić, zaakceptować fakt, że podłoga jest brudna, że obiad nie musi się codziennie składać z 2 dań + deser, że pranie może poczekać. W przeciwnym razie można zgubić z oczu to, co najważniejsze: relacje, ciepło, zabawę.

Pierwszy raz spotkałam się z takim podejściem do modlitwy jakim dzieli się Shauna. Nawiązuje modlitwą do buteleczki octu i oliwy. „Nie spróbujesz oliwy, dopóki nie wylejesz octu”. I rzeczywiście ma w tym wiele racji, nigdy tak do tego nie podchodziłam. Najpierw pozbywamy się uprzedzeń, żalów, a dopiero później możemy zwracać się z prośbami, marzeniami. Po prostu się modlić. Nie da się budować szczęścia na zawiści i wewnętrznym żalu. Żal jest jednym z najgorszych uczuć jakie można w sobie trzymać.

Autorka ogólnie trzyma się zasady im mniej tym więcej w dążeniu do prostego życia. To pokazanie, na przykładzie ludzkiego bycia, zmian, które doprowadziły do życia zgodnego ze swoimi marzeniami, wizją. Pozbycie się nadmiaru, umiejętność odmawiania, kiedy po prostu nie chcemy czegoś zrobić. Równowaga, bo o niej w gruncie mowa jest najważniejsza w naszym życiu.

Jakie książki czytacie latem? Znacie, którąś z tych pozycji?