Pierwszy post pisany spod kocyka, co oznacza, że już u mnie na prawdę rozgościła się jesień. Długo w tym roku zajęło mi zaakceptowanie faktu, że nadchodzi, chociaż ta pora roku mnie motywuje jak żadna inna. Włącza mi się tryb wiecie, wicia gniazdka i sprzątam, dekoruje, zamieniam, zapraszam wszystkich do nas. Generalnie lubię jesień, ale jakoś perspektywy zamiany sandałek na botki, sukienek na swetry i powiewy tego zimnego wiatru nie były w tym roku zachęcające. Ten czas sprawia, że chętniej zostaję w domu. Dlatego uzbrajam się w moje umilacze dzięki, którym udaje mi się przetrwać ten okres.

Dzisiaj będzie trochę o moich niezbędnikach na jesień. O gadżetach, które wypełniają przestrzeń i pomagają zorganizować czas. O ile samemu jest dużo łatwiej umilić sobie jesienne dni to przy dziecku bywa dużo trudniej. Pogoda doskwiera, a czas spędzany na zewnątrz jest ograniczany i uwarunkowany tym co się dzieje za oknem. Dzieci najzwyczajniej częściej nudzą w okresie jesienno – zimowym, dlatego im szczególnie trzeba umilić i zorganizować czas o tej porze roku.

Umilacze jesieni

Świece

Zdecydowanie to one królują są u mnie jesienią, uwielbiam ten nastrój, który tworzą. Chociaż korzystam z nich, co prawda, nie tylko w okresie jesienno – zimowym. Latem zapalam na tarasie, a teraz wypełniają dom – taki podział 🙂 Ogólnie wolę takie delikatne nuty, ale jesienią bardziej kuszą mnie cynamonowe, waniliowe i takie otulające zapachy. A Wy jakie zapachy świec wybieracie? Niestety zdarza się też, że świece, które rzekomo mają pachnąć w ogóle nie dają żadnego zapachu.

Koce

Gorący kubek herbaty, dobra książka i kocyk to wieczór idealny jesienną porą. Co tu dużo pisać, otulanie się kocem jest taaaakie przyjemne. Lubimy właśnie w zakamarku pokoju, po zmroku owinąć się kocem i spędzać czas z formie naleśnika 😉 Po za tym koce to nie tylko przyjemność dla nas, ale i świetnie mogą wypełnić i ustroić wnętrze mieszkania, gdy nie mamy dużego pola manewru. Nie trzeba ich nigdzie chować, bo fajnie wyglądają nawet gdy są przewieszona przez bok kanapy, albo jako  forma narzuty. Oczywiście można je wykorzystać do robienia domku, bazy, które dzieci uwielbiają. Ola może w takich przebywać pół dnia 🙂

Sezonowe dary i smaki

Sezonowymi rzeczami można subtelnie wypełnić cztery ściany. Mamy do wyboru przeróżne dynie, wrzos, kasztany, kolorowe bukiety z liści. Takie drobne dodatki, które przyjemnie odzwierciedlają porę roku i dodają klimatu w domu. Bo diabeł tkwi w szczegółach.

Umilaczami jesieni dla mnie są też smaki. Ciepłe wyraziste potrawy. Dla mnie to ciasta w których czuć cynamon, rozgrzewająca zupa krem z dyni lub z buraka, czy gorące kakao. Wspólne gotowanie oraz pieczenie z dzieckiem mimo ogromnego bałaganu daje bardzo dużo frajdy. Zastawiając się nad tym jak rozwijać dziecko przeczytałam kiedyś artykuł, że domowe, wspólne zajęcia są najlepsze. Trochę zajęć w kuchni, trochę w ogrodzie, garażu i nabycie nowych podstawowych umiejętności gwarantowane.

Kubki, kubeczki i zaparzacze

Jak jesień to i hektolitry herbaty, która smakuje wyjątkowo o tej porze roku. U mnie największą popularnością cieszą się te z suszonych owoców, oraz zielone, ziołowe. Standardowa herbatka tylko z miodem i cytryną, najlepsza gdy się zmarznie. W tym okresie chodzenie po sklepach z wyposażeniem kuchni bywa dla mnie niebezpieczne, kubeczki wołają: kup mnie, kup. Staram się podchodzić do tego racjonalnie i kupować tylko to takie, które rzeczywiście pasują do mojego stylu, i z których będzie mi smakować. Też tak macie, że z niektórych kształtów kubków kawa/herbata smakują jakoś tak lepiej?

Jak przetrwać jesień z dzieckiem w domu?

Jesień to taka pora roku kiedy wszystkie wirusy nagle zaczynają szaleć i wszyscy częściej chorują – zwłaszcza dzieci. Jak wypełnić czas przedszkolakowi, który pobawił się już wszystkim czym mógł? Jak się bawić, żeby nie używać zabawek? Zebrałam 10 linków z zabawami, które mamy zamiar wypróbować, ale jestem pewna że spodobają się wszystkim dzieciom.

  1. Domowy sposób na zrobienie gniotka z balona. W ostatni weekend próbowałyśmy, bardzo angażujące dziecko zajęcie.
  2. Gra “dmuchajka”
  3. Pomysł na jadalne farby – bardzo mnie ten tytuł zaintrygował, okazało się że to prosta sprawa na pewno jeszcze tej jesieni zrobimy.
  4. Sposób na domową ciastolinę
  5. Malowanie na mleku  – to dopiero sztuka, co?
  6. Pomysły na jesienne prace plastyczne
  7. Rekiny na klamerce
  8. Malowanie pianą
  9. DIY piłkarzyki
  10. Domino z kamieni

Z takimi kreatywnymi pomysłami nie można się nudzić z dzieckiem w domu. Internet jest pełen inspiracji i pomysłów na to jak zorganizować dziecku czas bez większych kosztów. Wchodząc na Pinterest można świetnie zorganizować dziecku czas wolny.

 

Zmiany w mieszkaniu, wypełnianie go klimatem zawsze wpływa na ludzi budująco. Pomimo tej szarości za oknem, długich wieczorów i zimnych dni sprawiają, że tej czas da się znieść. Życzę Wam, żebyście tę jesień przeżyli najprzyjemniej jak możecie, bez chorób, bez nudy. Drobne umilacze jesieni pozwalają cieszyć się chwilami w domu tworząc klimat. Czym Wy umilacie sobie ten czas? Bez czego nie przetrwalibyście jesieni?