Jeśli ktoś Ci mówi, że joga nie jest dla Ciebie, bo nie jesteś rozciągnięta to go nie słuchaj i spróbuj 🙂 To jeden z mitów jakie krążą wokół praktykowania jogi. W zeszłym roku bardzo chciałam zacząć. Moje obawy przed pierwszymi zajęciami rosły, nie byłam ani rozciągnięta, ani wysportowana. Myślałam, że nie dam sobie rady, nie nadążę za innymi. Po pierwszych zajęciach o dziwo byłam zadowolona i w bardzo dobrym nastroju. Po co ta joga i dlaczego warto zacząć?

Joga kojarzy się z nudnymi, powolnymi zajęciami, na których wykonuje się dane pozycje, łączy palce i czeka. Często jest też mylnie powiązana z religią, modlitwą, i to głownie przez osoby, które nigdy wcześniej nie miały z jogą nic wspólnego. To wszystko oczywiście nieprawda. Na temat jogi krąży bardzo dużo mitów i dopiero aktywny udział w zajęciach, wdrożenie się w temat daje jasny pogląd na to jak to w rzeczywistości może wyglądać.

Na samym początku praktykowania, joga, może wzbudzać mieszane uczucia, bo to trochę takie zagłębienie się w siebie, poznanie swoich granic, oddalenie się od codziennych myśli kłębiących się w głowie. Jednocześnie odczuwając radość i ukojenie.

Po co ta joga i dlaczego warto zacząć? Moje początki i doświadczenia

Na pierwszych zajęciach jogi, w których uczestniczyłam było bardzo dużo pozycji na rozciąganie kręgosłupa. Była to raczej statyczna i wolna lekcja, a dla mnie wtedy okazała się strzałem w dziesiątkę Po 8h pracy przy komputerze zajęcia okazały się zbawienne. Czułam, że rozciągają się całe moje plecy i dużo lepiej mi się dzięki temu oddycha. To był sygnał, aby pójść na kolejne zajęcia i tak zostałam do dziś. Wszystko zależy od danych zajęć, ćwiczenia mogą być być bardziej intensywne lub mniej, ale przyznaje, że nawet na tych mało wymagających można się nieźle zmęczyć. Pod koniec ćwiczeń zawsze przychodzi moment na relaksację, kilka – kilkanaście minut. Leżenie w pozycji “trupa” i odsunięcie od siebie wszystkich myśli, wyciszenie to zdecydowanie najlepsza część zajęć jogi.

Pomimo tego wysiłku fizycznego to ja odpoczywam na takich zajęciach. Dzięki jodze i wewnętrznemu wyciszeniu czuję się dobrze fizycznie jak i psychicznie. Regularna praktyka dała mi poczucie równowagi, umiejętność opanowania emocji i złagodzenia drażliwości. Pod względem fizycznym moje wszelkie bóle pleców, problemy ze snem odeszły.

Dlaczego warto?

Joga po pierwsze i chyba najważniejsze redukuje poziom stresu. Jest on nieunikniony w dzisiejszych czasach. Szybki tryb życia, dążenie do perfekcjonizmu, praca, szkoła, wzajemne relacje. Jest wiele elementów, które sprawiają, że odczuwamy napięcie i stres, a z nim to już różnie bywa. Wszyscy wiedzą, że jest źródłem chorób, spadku odporności, złego samopoczucia, więc trzeba jak najszybciej pozbyć się go z organizmu. Czasami wystarczy głębszy wdech i wydech. Mi zdecydowanie najbardziej pomaga joga, a Wy jakie macie swoje sprawdzone sposoby na pozbycie się stresu?

Joga pomaga nie tylko w wyciszeniu się, ale także w otwieraniu ciała i rozluźnianiu. Poprzez ćwiczenia wydłużamy się, wyciągamy głowę i otwieramy nasze spięte, przykurczone części ciała. Przez co czujemy się bardziej na luzie, swobodnie. Nawet po kilku zajęciach można już poczuć fizyczną ulgę w ciele na dłuższy czas.

Na zajęciach jogi można uelastycznić swoje ciało. Ćwiczenia zwiększają zakres naszych ruchów, a praca jaką trzeba wykonać dodaje siły w nogach i rękach. Poruszają się takie parte mięśni, których na co dzień nie używamy. No i to oczywiście dzięki jodze można zrzucić kilka kilogramów. Niby takie machanie nogami i rękami a w połączeniu z tym, że joga pobudza też metabolizm można naprawdę schudnąć. 🙂

Jak już wspomniałam wcześniej te zajęcia wyciszają i dzięki nim można zapanować nad skrajnymi emocjami. Na co dzień dociera do nas zbyt dużo bodźców zewnętrznych i trudno poradzić sobie z tym natłokiem. Jest on nieunikniony i może nawet doprowadzać do frustracji, bo “ciągle coś.” Zajęcia oraz późniejsza relaksacja pozwalają odsunąć wszystkie myśli na bok, poddać się ciszy i nabyć umiejętności opanowania emocji.

Joga jest dobra nie tylko na stres, czy poprawę samopoczucia. Regularna praktyka pozwala poprawić krążenie i podobno pozytywnie wpływa na procesy starzenia się. Taki gratis od aktywności, kto by nie chciał? 😉 

 

Jogi po prostu trzeba spróbować. Często miotamy się z jakąś decyzją, mamy swoje uprzednia. Nie wiedząc w sumie dlaczego tworzymy je w oparciu o czyjeś opowieści, ale dopóki się nie przekonamy sami to nie będziemy wiedzieć. Joga ma wiele odmian jest statyczna, albo bardziej dynamiczna, w której płynnie przechodzi się między pozycjami. Zajęcia zależą dużo od nauczyciela i to też trzeba wziąć pod uwagę wybierają się na ćwiczenia. Można nawet “przetestować” kilku nauczycieli i zobaczyć co nam odpowiada.

Jeśli ktoś nie próbował to zachęcam. Dla siebie, swojej głowy, wyciszenia się, a nawet w ramach relaksu.