Zaczęło się od śmieci w lesie. Lipiec. Ciepłe, wolne popołudnie spędzone na wycieczce rowerowej. Trasa przy małym lasku, w którym leżą duże czarne rzucające się w oczy woki ze śmieciami. I pada pytanie: “Mamo, co to są za worki?” “To śmieci” – odpowiadam. “Dlaczego one tam są, przecież tak nie wolno, prawda?” Mówię “prawda,” ale boję się kolejnego pytania, bo jak wytłumaczyć dziecku, że świat nie jest idealny, nie wszyscy dbają o otoczenie o środowisko w którym żyjemy?

To był dobry moment na rozmowę o środowisku.

Ostatnio bardzo dużo mówi się o tym, że zmierzamy ku drastycznym zmianom w naszym środowisku. Gdy internet okrążyło wideo z porównaniem Ziemi w latach 2000 – 2050 to nie ukrywam, ale poruszyło mnie to bardzo. Z jednej strony zdajemy sobie sprawę, z tego jak wiele produkujemy śmieci, ile niepotrzebnych rzeczy nas otacza. Dopiero takie porównanie, jak w tym filmie, pozwala sobie uzmysłowić jak Ziemia może się zmienić. Tak, za chwilę, może nasze dzieci będą musiały “tak żyć.” To też skłoniło mnie aby przekazać chociaż w najprostszej wersji jak można zadbać o środowisko. Wierzę, że takie nawyki wpojone teraz na pewno zaowocują w przyszłości. A gdyby tak wszyscy chociaż w tych podstawowych kwestiach dbali o środowisko i uczyli tego swoje dzieci? Przykład rodzica to podstawa.

Jak nauczyć dziecko dbać o środowisko?

Jak tylko zobaczyłam wideo, na którym nasza Ziemia jest zaśmiecona, wiedziałam, że pokażę go Oli. Może to drastyczny widok kiedy zwierzęta mają rurki plastikowe w nosie, albo męczą się z reklamówką, ale tak łatwiej wytłumaczyć dlaczego warto dbać o środowisko. Zilustrowanie do czego śmieci mogą doprowadzić daje jaśniejszy pogląd po co to robić. Wyobraźnia pracuje i zdecydowanie działa na dzieci.

We wdrażaniu się w ekologię bardzo dużą rolę odegrały u nas książeczki. Zaangażowany bohater, który segreguje śmieci, chodzi na zakupy z własną materiałową siatką to wzór do naśladowania. U nas taką ważną pozycją jest Kicia Kocia “Co z tymi śmieciami?” To jedna z naszych ulubionych bohaterek więc łatwo przemycić istotne informacje za jej pośrednictwem. Kolorowe ilustracje, które pokazują do jakich koszy wyrzucamy poszczególne śmieci, co robimy z lekami przyciągają i uczą. Na pewno kolorowanki i quizy mają podobną moc edukacji na ten temat 🙂

Jeśli rodzice segregują śmieci to jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko też to będzie robić w przyszłości. Za każdym razem kiedy trzeba było coś wyrzucić Ola pytała do którego kosza, teraz sama wybiera i przeważnie ten wybór jest trafny. Chcę w połączeniu z ww książeczką zrobić oznaczenia koszy kolorami, odpowiadającymi segregacji. Nasze domowe kosze na śmieci są szare, a wspólne dopasowanie kolorów i przyklejanie pozwoli jej łatwiej to zapamiętać.

Oprócz podstawowych kwestii tłumaczę jak ważne jest zakręcanie wody, gaszenie za sobą światła czy zabieranie materiałowej torby na zakupy. Staram się, to wpoić jako nawyk, tłumacząc. Samo “zakręcaj wodę” raczej nie da efektu, dzieci jak to dzieci, przeważnie będą działać na odwrót i sprawdzać naszą reakcją. 😉

Lokalne akcje, które są organizowane praktycznie we wszystkich miastach, przedszkolach, szkołach to też dobry moment aby pokazać, że dbać o środowisko można zawsze i nie jest to trudne. Zaangażowanie rodziców zwiększa zaangażowanie dziecka, to staje się czymś naturalnym więc ono automatycznie też zaczyna stosować wskazówki. Ostatnio czytałam o akcji “podnieść 5 śmieci dziennie,” czyli #PickUp5. Przyznaje, że to bardzo fajny pomysł na motywacje do wspólnej troski o nasze otoczenie. To niby tylko 5 papierków, ale zbieranie ich każdego dnia przez większą grupę ludzi może dać już niezłą sumkę. Bardzo chętnie przyłączę się do akcji, zwłaszcza, że na drodze dom – sklep co chwile leżą. I tego nie jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować. Wyrzucanie papierków na trawnik, albo komuś za płot.

Dbać, ale nie popadać w paranoje.

Dbamy owszem, ale na tyle ile możemy i potrafimy. Dojeżdżamy do pracy samochodem, bo nie mamy innej opcji Korzystamy ze sprzętów elektronicznych.. Jeśli jakieś innowacyjne rozwiązanie będzie dla nas i naszego domu dostępne – chętnie z niego skorzystamy. Na co dzień stosujemy się do prostych rozwiązań, które mają pomóc środowisku. Jednak wszystko na spokojnie bez popadania w skrajności.

Zajęcia dodatkowe na które dziecko powinno uczęszczać

Zapisujemy dzieci na zajęcia dodatkowe to też nauczmy je jak dbać o środowisko. Pokazujmy im, że jest to coś naturalnego. Jeśli zaszczepimy w nich chęć dbania o przyrodę to może uda się uniknąć niektórych przepowiadanych tragedii. Mamy wpływ na to jak będzie wyglądać nasze środowisko w przyszłości i możemy to wykorzystać.

Jaki jest Wasz sposób aby dbać o środowisko na co dzień?