spodoby-na-spokojniejsze-zycie

Na przestrzeni ostatnich kilku lat moje podejście, do niektórych spraw codziennych się zmieniło. Kiedyś bardzo zestresowana, nieumiejąca odpuścić, katująca się myślami i analizami co by było gdyby. Dzisiaj podchodzę do wielu spraw zupełnie inaczej, zdrowiej. Tak samo jak o zdrowie, relacje, tak samo o spokój w życiu trzeba zadbać, bo stresujące myśli wracają jak bumerang. Powiem nawet, że czasami spokój trzeba sobie wypracować. Zwariowała, praca nas spokojem? – nic bardziej mylnego, dlatego dzisiaj trochę o sposobach na spokojniejsze życie.

Każdy z nas ma inna historię i na podstawie własnych doświadczeń podchodzi do spraw życia codziennego. Wpływa na to nasze wychowanie, charakter, ale i przede wszystkim otoczenie w jakim się obracamy. Można zauważyć jak stres, pęd, nadmierne myślenie i toksyczne relacje potrafią negatywnie wpływać na zdrowie. Skoro dbamy o ciało np: ćwicząc, zdrowo się odżywiając, nakładając kremy/balsamy to tak samo należy pracować nad swoją psychiką. Dbanie o swój wewnętrzny spokój jest bardzo ważny, bo to on wpływa na nasze samopoczucie, relacje, zdrowie.

Świat pędzi do przodu, na moje oko ta machina jest nie do zatrzymania. Czy da się jeszcze żyć w trybie slow? Nie ma się, co oszukiwać żyjemy szybko, pracujemy dużo, wyjeżdżamy na krótko, chłoniemy wszechobecny multitaskinkg. Tworzymy codzienne listy zadań, które MUSZĄ być odhaczone i karcimy siebie jeśli coś nam wypadnie. Nawet kiedy odpuścimy. Życie traktujemy jako obowiązek spełniania zadań i rzadko pozwalamy sobie na odchylenia. To tylko dlatego, że z tyłu głowy zaraz pojawia się głos: “nie jesteś dość dobry,” “nie dałeś rady,” “znów odpuściłeś – jesteś słaby.” To owocuje stresem i negatywnym nakręcaniem samego siebie.

W roku 2020 kieruje się słowem: UWAŻNOŚĆ. I to głównie dlatego, że za dużo wielozadaniowości w moim życiu. Chcę wiele rzeczy zrobić w krótkim czasie, a tak się niestety nie da. Brakuje mi skupienia. Przez tą pędzącą machinę wszyscy wypadliśmy trochę z tego bycia zaangażowanym w coś na 100%. Wiem, że takie mamy czasy i płyniemy razem z nimi, ale mnie to ostatnio bardzo zaczęło stresować i przeszkadzać. Też tak macie? Czy wielozadaniowość wszędzie i zawsze jest dobra?   spokojniejsze życie

Nie da się całkowicie wyeliminować stresu z naszego życia. Można nad nim panować, pracować nad sobą, szukać sposobów na jego redukcje. Najłatwiej wprowadzić do naszej codzienności trochę spokoju, uważności, ale systematycznie, krok po kroku. Nie rzucamy się od razu na głęboką wodę, bo efekt będzie odwrotny. Zamiast spokoju – frustracja. Skupienie się na chwili obecnej i wiara w to, że praktyka, ćwiczenia nad sobą pomagają nam w opanowaniu stresu pomaga.

spokojniejsze-zycie

 

4 sposoby na spokojniejsze życie

SPISUJ MYŚLI W ZESZYCIE

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że na mnie to działa jak terapia. Przelanie emocji, myśli na papier zwalnia naszą głowę z nadmiernego myślenia, pozbywa się żali, złych emocji, stresu. To niesamowite jak lekko można się poczuć po wypisaniu wszystkiego z siebie. Kiedyś zapisywałam myśli na luźnych kartkach, teraz coraz częściej opisuję je w plannerze. Czas założyć do tego specjalny zeszyt, bo skupienie ich w jednym miejscu już nie tylko pomaga się wyżyć emocjonalnie, ale daje możliwość późniejszej analizy naszych zachowań i emocji.

Po upływie pewnego czasu można dzięki zapiskom “trzeźwym okiem” spojrzeć na sytuacje, sprawy, które obudziły w nas takie skrajne emocje. To prowadzi do naszego rozwoju wewnętrznego, świadomości, panowaniem nad emocjami. Można z takich rozprawek emocjonalnych wyciągnąć dla siebie bardzo dużo. Nie tylko jeśli chodzi o nas, ale także o nasze otoczenie: czy relacje są zdrowe, czy nie ma toksycznych znajomych.

ODDYCHAJ

Wiele razy spotkałam się z artykułami, w których pisano, że oddychamy za płytko. I rzeczywiście coś w tym jest. Na co dzień w pracy, przy domowych obowiązkach nie skupiamy się na własnym oddechu. Udowodniono, że stres i nerwowe sytuacje spłycają nasz oddech. Dopiero kiedy zaczęłam praktykować jogę zauważyłam jak takie głębokie oddechy odprężają, a także redukują napięcia w ciele i wyciszają organizm. Sprawdzają sie w bardzo stresujących chwilach. Staram się brać głębokie oddechy nie tylko na zajęciach, ale także na co dzień. To pomaga mi się odprężyć, ale również lepiej koncentrować i pracować.

Głębokie, spokojne oddechy pomagają zredukować napięcia i stres, tym samym wprowadzając spokój do naszego życia. To nie zajmuje dużo czasu, i na efekty nie trzeba czekać. Polecam jogę tam głębokie oddechy są w gratisie, chociaż wystarczy kilka przed snem, przed pracą, a na pewno poczujemy się lepiej i spokojniej.

CIESZ SIĘ DROBIAZGAMI

Oho, ktoś powie, że poleciałam banałem. Może i banalne, może i oczywiste, ale czy na co dzień każdy praktykuje? Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić – znam to. Cały czas sobie o tym przypominam, bo w takim codziennym tempie można o tym zapomnieć. Radość z małych rzeczy, poprawia nasze samopoczucie, daje uczucie szczęścia, spokoju wewnętrznego.

W tym punkcie chodzi głównie o drobiazgi. Wiem, że wielkie sukcesy, wakacje, samochody, mieszkania dają ogromną radość. To takie “duże,” spektakularne i dobrze się prezentuje w oczach innych. Jednak skupienie się właśnie na drobnostkach może pomóc w spokojniejszym, radosnym życiu – wdzięczności. Dostrzeganie wschodów słońca, cieplej filiżanki kawy, zakup nowej książki, przytulas. To małe gesty na które może pozwolić sobie każdy z nas i tylko codzienna praktyka uświadamiania ich sobie, może zbliżyć nas do oczekiwanych zmian w tej kwestii.

POCZUJ BLISKOŚĆ

Któż nie lubi się przytulać, co? Mam dobre wieści zgodnie z badaniami profesora S.Cohena, z Uniwersytetu Carnegie Mellon Dietrich przytulaniem można bardzo skutecznie redukować stres i napięcie z organizmu. Niesamowite co? Prawdą jest, że przytulanie zmniejsza ilość hormonu stresu, co wiąże się z poprawą naszego samopoczucia. Cóż nam pozostaje? Jak najwięcej się przytulać, okazywać sobie bliskość i wzajemne zrozumienie. To procentuje nie tylko w naszych relacjach, ale równocześnie poprawia nasz komfort życia i jego spokój.

 

Najłatwiej byłoby zrezygnować ze stresujących sytuacji, omijać konflikty, wyłączyć się z życia społecznego i przyjmować wszystko to, co ktoś nam narzuca. Wszystko, co stresujące wyrzuć z codzienności, ale tak się nie da. Stres jest nieodłącznym elementem naszej egzystencji. Więc, zamiast go unikać trzeba go ułaskawiać, akceptować i pracować. Dla siebie – warto.

Jakie są Wasze metody na spokojniejsze życie? Jak radzicie sobie ze stresem?